niedziela, 25 sierpnia 2019
postów: 54

"twarz bez makijażu"



Mam znajomą, która nigdy nie wychodzi z domu jeśli jest bez makijażu, a słyszałam o takiej, która nigdy w życiu swojemu mężowi nie pokazała się bez umalowanej twarzy, uważam siebie za osobę bardziej wyluzowaną, ale ja też kiedy wychodzę z domu lubię mieć przynajmniej puder i tusz do rzęs, zupełnie bez niczego wychodzę tylko do osiedlowego sklepiku i czasem po dziecko do przedszkola,

czy pokazujecie się bez makijażu? jak się wtedy czujecie? czy makijaż nas wspiera czy zniewala? jestem ciekawa, co o tym sadzicie?


Ja potrafię wyjść z domu bez makijażu. Mam bardzo ładną cerę ostatnio i nie widzę przeszkód. Jednak aby tak było warto co jakiś czasu udać się na zabiegi kosmetyczne. Ostatnio zastanawiałam się jak pozbyć się przebarwień po lecie i dzięki Klinice Zakrzewscy się to udało. Więc makijaż nie jest potrzebny!

Bibi napisała:

Mam znajomą, która nigdy nie wychodzi z domu jeśli jest bez makijażu, a słyszałam o takiej, która nigdy w życiu swojemu mężowi nie pokazała się bez umalowanej twarzy, uważam siebie za osobę bardziej wyluzowaną, ale ja też kiedy wychodzę z domu lubię mieć przynajmniej puder i tusz do rzęs, zupełnie bez niczego wychodzę tylko do osiedlowego sklepiku i czasem po dziecko do przedszkola,

czy pokazujecie się bez makijażu? jak się wtedy czujecie? czy makijaż nas wspiera czy zniewala? jestem ciekawa, co o tym sadzicie?

Nie mogę tutaj napisać, że czuję się dobrze jak nie mam na sobie makijażu. Mam przebarwienia na twarzy no i twarz trochę mi się błyszczy. NIe mam z nią wielkich problemów jednak wolę mieć na niej podstawowy makijaż bo dzięki temu czuję się o wiele lepiej.
Na co dzień preferuje make up no make up. Czyli makijaż, który podkreśla naturalność i jest taki jakby go praktycznie na twarzy nie było.

Dodam, że dla zamaskowania niedoskonałości, warto jest sobie kupić przynajmniej puder
https://darmarsklep.pl/pudry

Dobry jest creme puff od Max factor ( jest to połączenie podkładu i pudru w jednym).

Jestem blondynką i moje rzęsy oraz brwi również są w jasnym kolorze. Niestety często gdy wychodziłam gdzieś bez makijażu, ludzie pytali mnie czy dobrze się czuje ;) Nie lubię i nie potrafię ładnie się pomalować. Przyjaciółka zaproponowała kiedyś, żebyśmy udały się na makijaż permanentny. Początkowo nie byłam przekonana do tego pomysłu, jednak czytałam na internecie, że wiele dziewczyn jest zadowolonych i polecają zabieg. Dobrze, że udało się mnie namówić, bo jestem bardzo usatysfakcjonowana z efektów! Gabinet to https://www.permanentny.com NEWLOOK's. Pełen profesjonalizm, efekty takie jak oczekiwałam. Wiele zmieniły kreski na powiece, brwi oraz wypełnione usta. Dzięki temu już nie muszę się malować za każdym razem gdy wychodzę z domu ;)

Mi wystarcza tusz :)

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij