niedziela, 22 września 2019

Kto rano wstaje, temu pan Bóg daje - w telewizji śniadaniowej

Występy w telewizji śniadaniowej to nie lada wyzwanie. Z tej prostej przyczyny, że naprawdę trzeba rano wstać, żeby zdążyć na czas, a do tego trzeba wyglądać i mówić tak jak było się już po co najmniej 3 kawach, kiedy jest się jeszcze zupełnie na czczo, bo z powodu porannej pory brakuje czasu, żeby spokojnie coś zjeść czy wypić.

W minioną sobotę zaliczyłam po raz kolejny ten nie lada wyczyn. Tym razem w „Kawie czy herbacie” w TVP 1 odpowiadałam na pytania dotyczące seksapilu. Powtórzyłam to, co lubię powtarzać, czyli żeby nie ograniczać pojęcia atrakcyjności kobiety do umiejętności przyciągania do siebie mężczyzn. Byłoby super, gdyby tzw. seksapil przestał być kojarzony wyłącznie z tym, że na widok jakiejś kobiety facetom krew odpływa z mózgów do... wiadomo gdzie. Oczywiście nie ma niczego złego w chęci podobania się innym, jednak kobieta świadoma swojej seksualności to ktoś więcej niż seksowna laska. Powinno towarzyszyć nam przekonanie, że zasługujemy w życiu na rzeczy dobre, a z tym łączy się nierozerwalnie: niepoświęcanie swojej przyjemności po to tylko, żeby zaspokoić partnera, umiejętność zatroszczenia się o satysfakcję w łóżku także dla siebie, świadomość tego, na co mamy ochotę i gotowość do proszenia o to. Dobrze, że czasem ktoś zaprosi mnie do telewizji śniadaniowej, żebym mogła opowiedzieć, o tym, że radość z życia (i z seksu) polega także na braku zgody na wyjadanie przysłowiowych resztek ze stołu, ale że można i warto samej śmiało wyciągać ręce po to, na co mamy ochotę i co jest dla nas dobre.

Występy w telewizji śniadaniowej mają swoje niezaprzeczalne plusy. Można spotkać tam i poznać fajnych ludzi. W sobotę miałam przyjemność poznać Ewę Krawczyńską, seksuolog, z którą występowałam w programie. A także bardzo sympatycznego Holendra, który organizuje loty balonem. Wyobraźcie sobie, jest szansa, że kiedy będzie cieplej, ja z nim tym balonem też będę mogła polecieć! Zawsze marzyłam o takim locie. I tak oto mam dowód na to, ze marzenia się spełniają. I jak tu nie wierzyć mądrości ludowej, która podpowiada: ”Kto rano wstaje, temu pan Bóg daje”.

Joanna

Joanna Keszka Barbarella.pl w Kawa czy herbata TVP1

Joanna Keszka Barbarella.pl w Kawa czy herbata TVP1

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (0)
sortowanie: najnowsze/najstarsze
 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij