poniedziałek, 23 września 2019

Czy "samiczki" są bardziej agresywne?

Stereotypy na temat tego, co jest, a co nie jest kobiece, wciąż nas bombardują i nigdy nie można być do końca pewną, kiedy można się spodziewać kolejnego ataku. Czasami strach zajrzeć do lodówki, bo nawet wybierając głupi słoik z dżemem możemy usłyszeć setny już raz, że jesteśmy słabsze i gorsze niż mężczyźni. Siła kobiet wciąż jest deprecjonowana przez patriarchalną kulturę.

W weekend kupowałam z córeczką chomika (wielkie wydarzenie w rodzinie). Miła pani ze sklepu zoologicznego pomagała nam wybrać z ogromnej puli chomików, tego, który miał być nam przeznaczony. Zostałyśmy poinformowane, że samiczki są bardziej agresywne. Ok, doceniamy informację, w końcu to ona zajmuje się zwierzętami na co dzień. Jednak zaraz potem pani mrugnęła do nas porozumiewawczo i dodała: ”Bo kobiety to zawsze są bardziej agresywne. Taką oto lekcję może usłyszeć kilkuletnie dziecko, kiedy wybierze się na zakupy do sklepu zoologicznego: będąc dziewczynką jesteś tą gorsza i bardziej podejrzaną, w przeciwieństwie do chłopczyków, które po prostu są cacy.

Mężczyźni wciąż traktowani są z fałszywym uwielbieniem, a kobiety przygotowywane do roli tej, z którą wiecznie jest coś nie tak, jak trzeba. Kobietom na różne sposoby udowadnia się, że nie są wcale jakieś nadzwyczajne i wiele z nas, jak widać na przykładzie pani ze sklepu zoologicznego, w to uwierzyło. Nie wyobrażam sobie, żeby moja córka wyrastała w nienawiści do samej siebie, albo w nieustannym strachu przed tym, co strach podpowiada na jej temat innym ludziom. Marzę, żeby jako kobieta rozumiała, jaka jest piękna, niezwykła, dumna i silna. Że zasługuje na miłość, aprobatę i wsparcie. Nie zgadzam się na świat, który mnie, moją córkę czy inne kobiety miałby traktować jako obywateli drugiej kategorii. To nie prawda, że jesteśmy histeryczne, zawistne, bardziej kłótliwe, mnie zorganizowane, słabsze, czy nieporadne. Nie wierzmy w takie słowa i nigdy ich nie powtarzajmy. Kobiecość to jest coś niezwykle cennego. Nie dajmy odebrać sobie i swoim dzieciom radości z tego, kim jesteśmy i jak wyglądamy. Dzięki temu nasze córki nie będą osądzane za pełne pasji życie.

Patriarchat nie lubi kobiet, za to bardzo lubi, kiedy kobiety występują przeciwko sobie, albo same obniżają swoją wartość. To świetna metoda, bo nikt nie będzie traktował poważnie kogoś, kto sam siebie nie szanuje. Na szczęście coraz więcej kobiet ma dość opowieści o tym, że ciągle coś z nimi jest nie tak, że nie potrafią się komunikować, zorganizować, radzić sobie z emocjami, są za bardzo męskie, albo za mało kobiece. Czy wy też nie macie czasem ochoty, żeby wszyscy się wreszcie od nas odczepili i wreszcie pozwoli być nam takimi, jakimi jesteśmy: z wadami (bo któż ich nie ma), ale i z całą masą zalet! 

Z mocnym postanowieniem, że nie dam się wkręcać w idiotyczne opowieści jakoby kobiety były bardziej kłótliwe od mężczyzn, zaproponowałam córce, że zabierzemy do domu samiczkę, co moje dziecko z radością poparło. Od soboty jesteśmy szczęśliwymi posiadaczkami Gwiazdki: wyjątkowej i ciekawskiej chomiczki o dużym temperamencie

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (6)
sortowanie: najnowsze/najstarsze
gość

cóż jak widać patriarchat okaleczył nie tylko męskie psychiki , ale również wiele kobiet żyje w przedświadczeniu,że są gorszej jakości. Przykładem mogą być np matki ,które z dumą opowiadają o swoich synach używając wzniosłych określeń ''mój Syn'' podczas gdy wypowiadając sie o córce mówią ''moje dziecko'' , można to zaobserwować nawet u tych,które maja tylko córki.

gość

A ja się zgadzam z artykułem. Jasne, że dziecku w tym momencie jest wszystko jedno ale bang! Dziewczynka właśnie dostała informację podświadomą, że z dziewczynkami i kobietami jest coś nie tak. Jak dostanie takich jeszcze kilka (a nie oszukujmy się - dostanie, czy to z plakatów reklamujących cyckami silniki samochodowe czy to w postaci drwiącego uśmieszku matematyka) to będzie taka jak większość kobiet. Będzie starać się zajmować jak najmniej miejsca w autobusie, pałać romantyczną miłością dla której odda wszystko, byle by facet od niej nie odszedł i tak długo by wymieniać.

gość

zgodzę się z przedmówcą, że to po prostu nadinterpretacja, dziecko, które marzy o chomiku, kiedy już wie, że stało się posiadaczem (w tym wypadku posiadaczką, zeby nie było, że atakuję kobiety używając męskich określeń) ma gdzieś to, co mówi pani ze sklepu, bo myslami jest już przy szalonej zabawie z chomikiem, patriarchat nie ma nic do tego, same się wykańczamy takim pultaniem się bez powodu i dostarczamy mężczyznom powodu do twierdzenia, że "baby są inne"

gość

"Poza tym fakt, że kobiety są agresywne (agresji nie rozumiemy tutaj przecież jako chęci do bijatyk) jest bezdyskusyjny."
- tak, coś w tym jest, bo twój wpis mógłby o tym świadczyć, pełen złości i autoagresji, przecież kobieto ty tez jesteś kobietą! Uważasz, że jesteś bardziej agresywna niż faceci? i jak się z tym czujesz?

gość

"Marzę, żeby jako kobieta rozumiała, jaka jest piękna, niezwykła, dumna i silna. Że zasługuje na miłość, aprobatę i wsparcie. Nie zgadzam się na świat, który mnie, moją córkę czy inne kobiety miałby traktować jako obywateli drugiej kategorii." - bo pani ze sklepu z przymrużeniem oka powiedziała, że kobiety są agresywne? Daleko idąca nadinterpretacja.

Poza tym fakt, że kobiety są agresywne (agresji nie rozumiemy tutaj przecież jako chęci do bijatyk) jest bezdyskusyjny. Wystarczy spojrzeć na wyniki badań zależności między kobieta szefowa - kobieta podwładna, a także obrazki z życia codziennego pt. zazdrość, walka o swojego partnera, etc. Patriarchat nie ma tu nic do rzeczy. Myślę, że z tekstu bije mocno zachwiane poczucie własnej wartości i dopatrywanie się ataku nawet w sklepie zoologicznym..
Poza tym pisanie "w przeciwieństwie do chłopczyków, które po prostu są cacy" nie przystoi szanownej pani naczelnej:)

Pozdrawiam
Kaśka

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij