niedziela, 22 września 2019

Brrr, remanent

W życiu redakcji najseksowniejszego portalu i butiku dla kobiet REMANENT. I nie chodzi mi niestety o podsumowania moich życiowych osiągnięć, tylko zwykłe kwity księgowe za 2010. Remanent to mało poetycka nazwa świetnie pasuje do tego paskudnego zajęcia. Kwity, liczby, zestawienia, faktury. Mówiąc delikatnie – to nie jest moja specjalność. Mówiąc wprost – ja się do tego nie nadaję. Jednak, jak śpiewała jedna ze znanych piosenkarek: ”obowiązek, obowiązkiem jest”. Już jestem pewna, jakiego zawodu nie chciałabym wykonywać nigdy w życiu: księgowa. To słowo, którym można mnie straszyć: wstawaj wcześnie, biegaj rano, rób porządek w papierach, odkurzaj mieszkanie i nie pij alkoholu, bo inaczej zostaniesz księgową. Pod taką presją jestem w stanie poradzić sobie z najgorszym wyzwaniem.

Jeśli czytają mnie jakieś księgowe: szacunek waszej pracy, bez waszej pomocy marny byłby mój los, zgniłabym w lochach urzędu skarbowego.

Jestem ciekawa, jakiej pracy Wy wolałybyście w swoim życiu uniknąć?

Joanna

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (2)
sortowanie: najnowsze/najstarsze

Zgadza się, księgowość to taki balet z liczbami. Jestem szczęśliwy, że ten balet tańczy moja księgowa, a ja jestem tylko widzem w tym przedstawieniu. To tyle w sprawie moich skojarzeń księgowo-artystycznych :)

gość

Według mnie praca księgowa jest na tyle wielką sztuką, że właściwie jej nazwa jest przekłamana, a powinna brzmieć REMBRAMENT.
Pozdrowienia i szacunek dla wszystkich pań mających "lekkość liczby".

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij