poniedziałek, 23 września 2019

Bez uprzedzeń proszę...

Z wibratorami jest jak z kobietami. Krąży na ich temat mnóstwo krzywdzących i nieprawdziwych opinii. O kobietach mówi się, że jesteśmy histeryczne, wredne, zazdrosne i przewrażliwione. Ostrzega się, że w pracy to nie daj boże mieć kobietę szefa,  a największym celem w naszym życiu jest uwodzenie cudzych mężów. Jak dojdzie do zdrady w związku, to nie on jest winien, tylko „ta dziwka”. A jak film nazywa się „kobiecy”, to już wiadomo, że jest głupi (tak jakby sensacyjne strzelanki dla facetów były źródłem życiowej mądrości). Podobnie niesprawiedliwe historie opowiada się o wibratorach: że to gadżet dla desperatek i niewyżytych kobiet, niepotrzebny zdrowym, normalnym przedstawicielkom płci pięknej. Zupełnie zbędny, kiedy ma się stałego partnera.

A prawda jest taka, że ani my kobiety nie jesteśmy takie straszne i głupie, jak niektórzy chcieliby, żebyśmy za takie się uważały, ani wibratory nie są tak niepotrzebne jak nam się to próbuje wbić do głowy.

Od wieków potrzeby kochanek nie były istotne. W sypialni liczyło się to, żeby mężczyzna był usatysfakcjonowany. Niestety takie podejście do seksu pokutuje do dziś. Wszystko kończy się tym, że orgazm w czasie stosunku osiąga tylko nasz partner, a nie my. Wiele z nas straciło już wiarę, że zmiana jest możliwa. Udajemy w łóżku i traktujemy cały ten seks jako mocno przereklamowaną rozrywkę.

Zasługujemy na udane życie seksualne. W każdej chwili naszego życia i na każdym jego etapie możemy przestać się poświęcać w łóżku. Potrzeba do tego wiedzy o swoim ciele i oczekiwaniach seksualnych oraz dobrej techniki. To wszystko zaczyna się od umiejętności osiągania orgazmów dla samej siebie i przez samą siebie. Właśnie dlatego warto włączyć do seksualnego repertuaru wibratory. To gadżet, który  pozwala kobietom lepiej poznawać i odkrywać swoje ciało, pochwę i oczywiście łechtaczkę. Łechtaczka – nasz guzik do wstrzeliwać się w strefę Wielkiego O! Warto wiedzieć jak ją dopieścić. Kiedy my zaczniemy lepiej bawić się w sypialni, mężczyźni też na tym skorzystają. Dobry seks umacnia związki!

Namawiam do zabawiania się wibratorami. To przyjemne. Dostarczają rozkoszy. Pozwalają lepiej zrozumieć nasze ciało. Sięgają wszędzie tam, gdzie penis nie sięga... Jest coś podbudowującego w posiadaniu takich akcesoriów i w znajomości ich działania. Miłej zabawy!

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (3)
sortowanie: najnowsze/najstarsze

no i jeszcze doda zdrowia, bo wzmacnia miesniówke zapobiegajac nietrzymaniu moczu ,duzo frajdy i rozladowania napiecia

pamiętam, że moja pierwsza reakcja na wibrator była: NIE NIE NIE. Nie wyobrażałem sobie, aby moja kobieta mogła robić To beze mnie, a już nie daj Boże, aby jakaś gumowa, żylasta kuśka robiła mi konkurencję w łóżku! Jestem przecież pełnokrwistym samcem i żadnych protez nie potrzebuje, tak myślałem.

Well, zmieniłem danie, gdy na własne oczy zobaczyłem i osobiście dotknąłem fajnych wibratorów - chyba to była Lili, taka malutka, i taki ogromniasty z kwiatowymi motywami, jak na rzeźbie. Oba eleganckie, takie ładne, same się ręce do nich wyciągają, a w głowie od razu przemykają pomysły na natychmiastowe dogodzenie nimi mojej kobiecie. I co? Teraz, nie powiem, sam lubię zaproponować mojej kobiecie seans z wibratorem, oczywiście wibrator na początek, potem wszystko się może darzyć...

Co więcej odkryłem magiczną moc słowa "wibrator". Wystarczy, że mojej kobiecie powiem to słowo - nieważne czy o 6 rano czy o 23:00, SMS-em, mailem - od razu na jej twarzy pojawia się uśmiech! Potem mówię jej coś miłego, potem ona mi, co od razu genialnie przygotowuje grunt do konkretnych manewrów. I dziwo, zwykle nie dążymy sięgnąć po wibrator, bo sprawy nabierają miłego obrotu..

Super! Trzymam kciuki! Nareszcie ktoś w Polsce zaczyna fajnie pisać o wibratorach i o tym, jak kobiety widzą seks.

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij