czwartek, 29 czerwca 2017

Jak zostałam ambasadorką ApoLady

Ten rok jest tak intensywny i ważny dla mnie i dla tego, czym się od lat zajmuję. W kalendarzu dopiero wrzesień, a ja już za tym rokiem tęsknię.

Moja działalność to promowanie kobiecej perspektywy w polskich rozmowach na temat zdrowia intymnego i seksu. I nie jest to sprawa łatwa. Bo pewnie już same zauważyłyście, że kiedy w Polsce dyskusja schodzi na ważne kobiece tematy, robi się niezdrowa atmosfera. Zamiast szczerego zainteresowania tym, czego chcą lub potrzebują kobiety, pojawiają się zarzuty, że to „nieistotne drobiazgi”, „babskie fanaberie”, „uderzanie w mężczyzn”, „feministyczne wymysły”. Kobietom zamyka się usta, mówiąc bezczelnie, że przecież „mają już wszystko” w sytuacji, kiedy dostają jedynie odrobinę więcej. A szczególnie zawzięty mur milczenia stoi wokół ważnych spraw związanych ze zdrowiem intymnym, z naszymi ciałami i kobiecą seksualnością. Próby przebicia się przez ten mur lekceważenie dla kobiecych spraw i potrzeb nie są łatwe. Co zresztą nigdy nie studziło mojego zapału, a nawet miało na mnie skutek wręcz odwrotny: działało jak płachta na byka i mobilizowało mnie jeszcze bardziej do działania.

I wiecie co? Udaje mi się to działanie!

W tym roku napisałam scenariusz i poprowadziłam naprawdę dobry program o seksie „Szkoła Seksu Joanny Keszka” na kanale Planete+ (powtórki programu można jeszcze oglądać w środy o 23.00 na kanale Planete +). Napisałam książkę „Grzeczna to już byłam, czyli przewodnik po kobiecej seksualności” i prawie cały nakład znalazł już swoje miejsce w przyjaznych domach (książka jest wciąż w sprzedaży).

Wystartowałam także z wakacyjną ogólnopolską akcją, o której marzyłam już od kilku lat: „Cała Polska ćwiczy mięśnie Kegla”. Zależało mi na tym, żeby wyjąć ważne dla kobiet sprawy związane ze zdrowiem intymnym i seksualnością z szufladki „wstydliwe” i pokazać, że można, a nawet trzeba o tym rozmawiać głośno. Każda kobieta powinna wiedzieć, jak ważną rolę w dla naszego zdrowia intymnego i naszej seksualności odgrywają mięśnie dna miednicy i jak dbać o utrzymanie ich w dobrej kondycji. Akcja mogła rozwinąć skrzydła dzięki zaangażowaniu marki ApoLady, suplementu diety wspomagającego kontrolę oddawania moczu u kobiet.

Wierzcie mi, niełatwo znaleźć w naszym kraju partnera do akcji, która bezczelnie stoi po stronie kobiet i ma dawać rzetelną wiedzę i wsparcie w kwestii tego, co nas dotyczy „od pasa w dół”. A mi się udało! I jestem wdzięczna ApoLady za otwartość, pro-kobiecość i rzetelność. I z radością przyjęłam propozycję zostania ambasadorką ApoLady. Razem można więcej. Razem będziemy zachęcać kobiety w całym kraju do dbania o swoje zdrowie intymne i o swoją seksualność. Nasz najbliższy wspólny cel to udowodnienie, że nie ma tematów „krepujących”, bo jeżeli coś jest ważne, wpływa na komfort życia każdej kobiety, to należy o tym rozmawiać. Zamiast biernie czekać, aż „mały sekret” z popuszczaniem zamieni się w duży problem z nietrzymaniem moczu, proponujemy, żeby wziąć sprawy w swoje ręce i dbać o mięśnie dna miednicy. Dla zdrowia i dla przyjemności wszystkich kobiet.

Dobrze jest łamać schematy, iść naprzód, mówić i robić rzeczy, w które się wierzy. I dlatego już tęsknię za tym rokiem, który jeszcze trwa...

Joanna Keszka

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij