poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Pora się opamiętać: orgazmy, wolność i niezależność tylko wprowadzają chaos w życie kobiet

Joanna Keszka, właścicielka pierwszego w Polsce butiku LoveStore.Barbarella.pl z gadżetami erotycznymi dla kobiet i dla par, znana również jako nieustraszona testerka wibratorów oraz pisarka scenariuszy erotycznych, postanowiła skończyć z promowaniem rozwiązłości wśród Polek. Obiecuje ograniczyć ilość orgazmów w swoim życiu i zaczyna starania o przyjęcie jej do pracy w redakcji Fronda.

Przyszedł czas na rachunek sumienia w życiu redakcji Barbarella.pl. Już rozumiem mój błąd: przyjemność z seksu, samodzielność i poczucie spełnienia kobiet to pułapka. Pora się opamiętać i wrócić do tradycyjnej kobiecej roli. Dzisiaj będę starała się o posadę redaktorki Frondy. Trzymajcie za mnie kciuki!

Chciałabym wrócić do czasów, kiedy wszystko było takie proste. Kobiety dokładnie wiedziały, jakie mają być i co mają w życiu robić. Miały być delikatne, ciche, usłużne i cnotliwe, a nagrodą był brak trosk o finanse i morze radości z dni podobnych do siebie jak paciorki w koralikach, upływających jedynie na trosce o porządek w domu, zadowolenie męża i nakarmienie dzieci. Wolność i niezależność tylko wprowadzają chaos w życie kobiet. Być słabą i słodką uwieszoną na ramieniu twardziela, który zawsze wie, lepiej, co jest dla nas dobre, to jest dopiero życie. Jak tu nie tęsknić za klarownym porządkiem damsko-męskim. Można być silną kobietą także w zaciszu domowego ogniska, na przykład wstając jako pierwsza o świcie, żeby przygotować ciepłe śniadanie dla wszystkich i kładąc się jako ostatnia, żeby wyprasować wszystkim koszule i majtki. To jest dopiero pokaz mocy i potęgi i źródło prawdziwej satysfakcji.

Poniżej możecie przeczytać tekst-poradnik, niezwykle ciekawy, bo pokazuje, że nawet w naszych trudnych, pseudo-nowoczesnych czasach, można wrócić do starych, sprawdzonych wartości. Powiecie, że tak się nie da. Ależ skąd ten pesymizm? Zawsze można spróbować, jeśli nie wprowadzić wszystkie punkty od razu, to przynajmniej kilka najważniejszych. W ten sposób możemy uratować prawdziwe wartości rodzinne, wiele małżeństw i zdobyć poczucie prawdziwego spełnienia. Będziecie zaskoczone, jak zmieni się wasze życie, kiedy skończycie z zawracaniem sobie głowy, na temat tego czego wy chcecie i potrzebujecie, a skupicie się wreszcie na tym, co jest prawdziwym celem życia każdej kobiety – na zadowalaniu mężczyzn.

Poradnik dobrej gospodyni  z 1955 r. ("Housekeeping Monthly") mówił:

* Przygotuj obiad. Zaplanuj go wcześniej, nawet poprzedniego wieczora, tak by pyszna potrawa czekała na jego przyjście. W ten sposób dajesz mu znać, że myślałaś o nim i przejmujesz się jego potrzebami. Mężczyzna jest głodny, kiedy wraca do domu i perspektywa dobrego posiłku (zwłaszcza jego ulubionego dania) to część niezbędnego ciepłego powitania.

* Przygotuj się. Odpocznij 15 minut, byś była odświeżona na jego przyjście. Popraw makijaż, zawiąż wstążkę na włosach i wyglądaj promiennie. Pamiętaj, że on właśnie wraca z pracy, gdzie napatrzył się na zmęczonych ludzi.

* Bądź trochę bardziej radosna i trochę bardziej interesująca dla niego. Coś musi rozświetlić jego nudny dzień - to twój obowiązek.

* Posprzątaj. Przed jego przyjściem ogarnij wzrokiem główną część mieszkania.

* Pozbieraj podręczniki, zabawki, papiery itp. i odkurz stoły.

* W czasie zimnych miesięcy powinnaś rozpalić ogień w kominku, by on mógł się zrelaksować. Twój mąż poczuje, że jest w raju, w świątyni odpoczynku i porządku, co tobie również polepszy samopoczucie. Przecież dbanie o jego komfort przyniesie ci ogromną satysfakcję.

* Przygotuj dzieci. Przeznacz kilka minut, by umyć im ręce i buzie (jeśli są małe), uczesać włosy i, jeśli to konieczne, przebrać je. To małe skarby i on chce zobaczyć je w tej roli. Na czas jego przyjścia wyeliminuj hałas zmywarki, suszarki i odkurzacza. Zachęć dzieci, by były cicho.
* Uciesz się, że go widzisz.

* Powitaj go ciepłym uśmiechem i okaż szczerość w twoim pragnieniu ucieszenia go.

* Wysłuchaj go. Być może masz wiele ważnych rzeczy, o których chcesz mu opowiedzieć, ale moment jego przyjścia nie jest właściwy. Niech mówi pierwszy - pamiętaj, jego tematy konwersacji są ważniejsze niż twoje.

* Spraw, by ten wieczór był tylko dla niego. Nigdy nie narzekaj, gdy wróci do domu późno lub wychodzi na kolację lub w inne miejsce bez ciebie. Spróbuj zrozumieć, że żyje w świecie napięć i stresu.

* Twój cel: spróbuj sprawić, by dom był miejscem spokoju i porządku, gdzie twój mąż będzie mógł odświeżyć ciało i umysł.

* Nie witaj go narzekaniem i problemami.

* Spraw, by było mu wygodnie. Zaproponuj, by się oparł na wygodnym fotelu lub by położył się w sypialni. Przygotuj mu coś chłodnego lub ciepłego do picia.

* Ułóż dla niego poduszki i zaproponuj, że zdejmiesz mu buty. Mów cichym, kojącym i miłym głosem.

* Nie kwestionuj tego, co robi, nie podważaj jego sądów. Pamiętaj, to on jest panem domu i zawsze czyni swoją wolę sprawiedliwie i rozmyślnie. Nie masz prawa tego kwestionować.

* Dobra żona zawsze zna swoje miejsce.

Skruszona, Joanna Keszka

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij