niedziela, 30 kwietnia 2017

Barbarella.pl szuka dziennikarek

Jeśli interesujesz się sprawami kobiet, potrafisz rozpoznać, co jest tylko banalnym tematem, a co naprawdę interesującą wiadomością, i nie boisz się pracy, którą trzeba włożyć w to, żeby każdy nowy tekst był lepszy od poprzedniego, to jesteś Poszukiwaną przez Barbarella.pl Dziennikarką.

Barbarella.pl to „Najseksowniejszy portal dla kobiet”. Wspieramy kobiety w pozwalaniu sobie na więcej, w seksie i w życiu. Nasze tematy: kobieca seksualność, nowa jakość relacji z mężczyznami, wspieranie kobiecej samodzielności. Prowadzimy pierwszy w Polsce LoveStore dla kobiet i dla par: LoveStore.Barbarella.pl (Warszawa, ul. Hoża 57 lok 1b). Jeżeli tak jak my, stoisz po stronie kobiet, dołącz do Barbarella.pl.

Tak, to prawda, wysoko stawiamy poprzeczkę: czekamy tylko na ciekawe tematy i wyłącznie na autorki, które wiedzą, o czym piszą i nie boją się pracy, która trzeba włożyć w to, żeby ktoś taki artykuł jeszcze chciał przeczytać. Potrzebujemy osób, dla których konieczność ciągłego podnoszenia sobie poprzeczki jest czymś oczywistym. Jeżeli pisząc zapominasz o czytelniczkach i nie zastanawiasz się, jak je zaintrygować, zainspirować, lub rozbawić, to nie jesteś osobą, której szukamy.

Zdobywanie informacji, szukanie pomysłów na tekst, pisanie po prostu dobrych oraz naprawdę świetnych artykułów dla kobiet, to niesamowita przygoda. Razem możemy tworzyć najlepszy portal dla kobiet w polskiej sieci.

Praca na miejscu w redakcji - Warszawa-Bemowo lub praca zdalna

WYMAGANIA

  • Umiejętność wyszukiwania niebanalnych tematów i informacji w stylistyce Barbarella.pl
  • Doskonała znajomość tematyki pro-kobiecej, zagadnień genderowych, trendów life-stylowych
  • Analiza najlepszych, pro-kobiecych portali na świecie.

OFERUJEMY

  • Umowa o pracę
  • Rozwój warsztatu dziennikarskiego,
  • Możliwość podejmowania nieszablonowych tematów
  • Dla początkujących dziennikarek oferujemy bezpłatne praktyki z możliwością późniejszego zatrudnienia.

ZGŁOSZENIA

Zamiast listu motywacyjnego wymagamy:

  • Przedstawienie minimum 5 propozycji tematów dla Barbarella.pl z uzasadnieniem, dlaczego konkretny temat pasuje do Barbarella.pl

  • Autorskie materiały: artykuły/newsy (nie szukamy felietonów ani blogów), napisane specjalnie dla portalu Barbarella.pl

Zgłoszenie prześlij na: wspolpraca-redakcyjna@barbarella.pl

Joanna

Seksualne przygody przy kawie

Czasami pijąc dobrą kawę można przeżyć większą erotyczną przygodę, niż sypiając z kolejnym facetem bez wyobraźni.

Kiedyś pewien mężczyzna zapytał mnie: jaka jest twoja fantazja, co mógłbym zrobić, żeby ci sprawić przyjemność? Nie wiedziałam co mam mu odpowiedzieć. Ale odpowiednie pytanie zadane we właściwym momencie może mieć wielką siłę sprawczą, bo wreszcie zaczynamy szukać na nie odpowiedzi.

Jaka jest moja fantazja erotyczna? Zaznaczę, że nie chodziło o niegrzeczne scenariusze, które służą do tego, żeby się podniecić i wprawić w seksualny nastrój. Takich erotycznych myśli miałam w głowie dziesiątki. Ale co mogłoby mnie szczególnie kręcić w realnym łóżku z prawdziwym mężczyzną? Lubiłam różne rzeczy, ale nawet zsumowane jako całość nie zasługiwały na miano fantazji erotycznej. Jak w przypadku wszelkich naglących spraw udałam się do najlepszej kumpeli. Zapytałam ją podstępnie: jaka jest jej fantazja, jak chciałabyś się kochać? Moja przyjaciółka nie miała żadnych problemów z tym pytaniem: marzyła o seksie na plaży, żeby było czule i romantycznie. Ok, przynajmniej dowiedziałam się, co mnie nie kręci. Miłość na plaży jest fajna i bardzo chętnie bym kochała się na nagrzanym, ciepłym piasku, ale to nie było coś, co mogłabym określić jako swoje największe marzenie erotyczne.

Dalej szukałam odpowiedzi. Stałam się bardziej uważna. Kiedy coś wydawało mi się zmysłowe, erotyczne i podniecające, przyglądałam się temu z uwagą i z przyjemnością. Znajdowałam erotyczne inspiracje w najmniej spodziewanych miejscach. Na przykład lizanie lodów już nigdy więcej nie miało być dla mnie zwykłym jedzeniem słodyczy. Wybierałam różne smaki i zastanawiałam się, gdzie chciałabym poczuć chłód tego karmelu, zimną kwaskowatość truskawki, albo z czego chciałabym zlizywać słodycz śmietanki. Zaczęło mi też sprawiać przyjemność zwykłe patrzenie na usta innych kobiet i na męskie pośladki. Śledziłam wzrokiem osoby, które wpadły mi w oko i wymyślałam historie, pod hasłem: co by było gdyby. Nikogo nie przepraszałam za to, że coś mnie mogło podniecić.

To było prawie 20 lat temu. Pewnego pięknego dnia popijałam kawę w knajpce. Przy stoliku obok usiadł facet, który od razu wpadł mi w oko. Czy wyglądał jakoś specjalnie? Na pierwszy rzut oka raczej nie, normalny facet w centrum Warszawy, ale im dłużej na niego patrzyłam, tym większą mi to sprawiało przyjemność. Spokojny, zadowolony z siebie, miał na sobie wyjątkowe buty: piękne, oryginalne. Pomyślałam, że żaden facet, z którym do tej pory spałam nie zadałby sobie nawet trudu, żeby poszukać takich wyjątkowych butów, a może nawet jakby na nie wpadł, to przeszedłby obok nich obojętnie. Siedziałam więc sobie w kafejce i patrzyłam na sympatycznego pana w niezwykłych butach. A może to był niezwykły pan w sympatycznych butach. Po chwili podeszła do niego dziewczyna. Też na pierwszy rzut oka wyglądała niepozornie: krótkie blond włosy, grzeczna spódnica przed kolano, czyli mogłoby się wydawać, ze nic ciekawego, a jednak jej wygląd był kolorowy i zawadiacki. Tak jak jego buty! O kolego, pomyślałam, mamy podobny gust, podobają mi się twoje buty i twoja dziewczyna. Ale najlepsze dopiero miało nastąpić.

Kiedy się witali, zobaczyłam scenkę, która poruszyła moją wyobraźnię erotyczną. W realnym świecie odnalazłam coś, czego całą sobą pragnęłam sama doświadczyć. On ją na powitanie najpierw słodko pocałował, a potem ostro trzasnął otwartą dłonią po tyłku. Wiem, że klepnięcie po pupie nie kojarzy się z niczym dobrym, ale to nie był obleśny klaps, to było mocne, szybkie, wprawne, pełne erotycznej obietnicy trzaśnięcie. Widziałam, jaki szeroki uśmiech pojawił się na twarzy tej drobnej blondynki. To wszystko działo się bardzo szybko, gdybym nie obserwowała jego, a potem jej, pewnie nie zauważyłabym tej scenki. Ale miałam to szczęście, że byłam świadkiem tego niezwykłego powitania.

Od tamtej pory wiem, czego pragnę. Słodkie zabawy to nie jest moja bajka. Stawiam na ostre rozgrywki: mocny klaps, pociągnięcie za włosy, pieprzne słowa w łóżku. Dobrze się czuje, kiedy jestem całkowicie unieruchomiona, albo wtedy, gdy muszę wykonywać rozkazy. A odkryłam to siedząc przy stoliku w kawiarni i przyglądając się facetowi w ładnych butach. Bądźcie czujne dziewczyny, czasami pijąc dobrą kawę można przeżyć większą erotyczną przygodę, niż sypiając z kolejnym facetem bez wyobraźni. Życzę wam dużo dobrych kaw i dużo dobrych kochanków.

Joanna Keszka

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij