poniedziałek, 23 października 2017

Sekrety testerki gadżetów erotycznych

Pożądanie to złożona sprawa, a ludzie są różnie, więc szkoda czasu na zawracanie sobie głowy zastanawianiem się, co robią, albo czego nie robią inni. Chodzi o to, żeby nam samym seks kojarzył się z przyjemnością!

Przez ostatnie 14 dni byłam każdego dnia w butiku LoveStore Barbarella.pl w Warszawie. Te 2 tygodnie minęły mi jak jeden dzień, bo spotkałam w butiku masę otwartych, uśmiechniętych, sympatycznych ludzi. Pozdrawiam wszystkie panie, które wybierały sobie do wakacyjnych walizek małe podręczne wibratory, jak i pary, które wzięły ze sobą olejki, opaski i puszki do pieszczot do wspólnych letnich zabaw. Życzę także wiele szczęścia przyszłym pannom młodym, które rozpoczną w sierpniu nową drogę życia, zaopatrzone w porządne wibratory łechtaczkowe w ślubnym białym kolorze. Nic tak mocno ludzi nie łączy jak radosny seks, w którym jest miejsce na potrzeby i marzenia erotyczne obu stron.

Joanna Keszka, LoveStore Barbarella.pl, ul Marszałkowska 85, WarszawaJoanna Keszka, LoveStore Barbarella.pl, ul Marszałkowska 85, Warszawa

Spotkania, rozmowy z wami i dużo czasu spędzonego w butiku skłoniły mnie do zebrania kilku refleksji na temat naszej seksualności. Mogą wydawać się od „sasa do lasa”, ale przyświeca im wspólna idea, że pożądanie to złożona sprawa, a ludzie są różnie, więc szkoda czasu na zawracanie sobie głowy zastanawianiem się, co robią, albo czego nie robią inni. Chodzi o to, żeby nam samym seks kojarzył się z przyjemnością!:

1. Seks to gra zespołowa. Do radosnego, przyjemnego, wspólnego i wypełnionego szacunkiem seksu zbliża nas traktowanie seksualnych doświadczeń jako współpracy a nie współzawodnictwa. Solo seks (zwany tez masturbacją) włóżmy do oddzielnej kategorii (co nie znaczy gorszej). Pozostałe zabawy w łóżku polegają na tym, że wspólnie z drugą osobą decydujemy się w wyjątkowo przyjemny sposób spędzić czas. Chodzi o to, żeby zrozumieć naszego partnera czy partnerkę, zaakceptować go (ją) i bazując na tym, dobrze się bawić. Tutaj nie powinniśmy się starać, żeby komuś coś udowadniać. W seksie powinniśmy działać jak w zespole jazzowym: jest miejsce na improwizacje, ale chodzi o to, żeby wyszła fajna wspólna melodia.

2. Nie analizuję, więc szczytuję. Kiedy w czasie miłosnych igraszek po głowie galopują nam myśli w stylu: on nie jest zachwycony..., chyba się zmęczył..., muszę się skoncentrować..., powinnam się postarać..., czy to jest normalne..., czy ze mną jest wszystko w porządku?.., to można zapomnieć o przyjemności. Nie myślmy, tylko czujmy. Kiedy w grę wchodzi seks, zamiast analizować i zastanawiać się, przestawiajmy się na odbieranie wyjątkowych, zmysłowych doznań, których dostarcza nam nasze ciało.

3. Zaplanowany seks może być dużo bardziej podniecający od „spontanicznego”. Przygotowywanie się do seksu jako gra wstępna. Pomyślcie o tym.

4. Tak, możesz mieć orgazm na własną rękę, także w czasie zabawy z partnerem. Dopieszczanie się w sposób, który niezawodnie doprowadza nam do orgazmu, to nie tylko nic złego, ale także coś wielce pożądanego. On ma mieć orgazm, z tobie ma wystarczyć satysfakcja z tego, że jemu było dobrze? Coś tu nie gra. Śmiało weź sprawy w swoje ręce, albo weź w rękę porządny wibrator.

5. Czasami tym, czego najbardziej pragnie twoje ciało, jest sen. Jeżeli nie zawsze czujecie się na siłach, żeby kochać się, to nie oznacza, że wasz związek znalazł się właśnie na równi pochyłej. Zazwyczaj to oznacza, że macie dzieci, męczącą pracę albo potrzebujecie trochę spokoju. Po prostu idźcie się porządnie wyspać.

6. Ale czasami „po prostu zróbmy to” działa doskonale. Jeśli będziemy czekać, aż „pożądanie zaleje nas jak gorąca lawa, a sam jego zapach będzie rozpalał nasze ciało do czerwoności”, to...możemy się nie doczekać. Ale jeśli podejmiesz kobiecą decyzję, ze dzisiaj po prostu zrobisz to, to twoje ciało (i pożądanie) podążą za tym.

7. Mocne mięśnie Kegla to podstawa. Wyćwiczone mięśnie Kegla zwielokrotniają intensywność naszych orgazmów. Używamy kulek gejszy, ściskajmy i rozluźniajmy codziennie. Mięśnie Kegla w dobrej kondycji to lepszy seks dla wszystkich kobiet!

8. Twoja pochwa wygląda dokładnie tak, jak powinna. Każda cipka jest inna, każda jest perfekcyjnie wspaniała.

9. Seks z wiekiem staje się coraz lepszy. Praktyka czynie mistrzynie. Przyszłość wygląda kusząco.

Joanna Keszka

Wibratory śmigały w czasie Euro

Ogłaszam zwycięzcę w pojedynku wibratory kontra mecze: otóż Euro się skończyło, a wibratory nadal sprawiają nam przyjemność!

Nasza akcja „Wibratory kontra mecze” zaczęła się w butiku LoveStore w Warszawie od inauguracyjnej sesji zdjęciowej z wibratorami w dłoniach, żeby nikt nie miał wątpliwości, na kogo stawiała w czerwcu Barbarella.pl. Jesteśmy wiernymi fankami pro-kobiecych gadżetów erotycznych, z którymi można dobrze się bawić równie dobrze w czasie mistrzostw, jak i po.


Dziewczyny i wibrujący przyjaciele, od lewej: Magdalena z Iris, Krystyna z Form 2 oraz Joanna Keszka z Delightem


Joanna Keszka z Delightem w naszych barwach narodowych

Kobieca perspektywa na seks w Warszawie i w Łodzi

W czasie czerwcowej akcji "Wibratory kontra mecze" poprowadziłam cztery spotkania dla kobiet: dwa w Warszawie w butiku LoveStore.Barbarella.pl oraz dwa w Łodzi podczas targów „Kobieta w wielkim mieście”. Przez trzy dni Targów na stoisku Barbarella.pl spotykałam się z kobietami i odpowiadałam na ich pytania. Do tego Barbarella.pl była patronem medialnym Targów „Kobieta w wielkim mieście”. Niezły maraton, ale dzięki pozytywnym reakcjom osób, które przychodziły na moje spotkania, a także dzięki litrom kawy, dałam radę i jeszcze świetnie się z wami bawiłam.

Joanna Keszka, Barbarella.pl - podczas targów Kobieta w Wielkim Mieście
foto: Agnieszka Żołnierek | obiektywem.com.pl

Joanna Keszka, Barbarella.pl - podczas targów Kobieta w Wielkim Mieście
foto: Agnieszka Żołnierek | obiektywem.com.pl

Za każdym razem kiedy przygotowuję się do poprowadzenia spotkania na temat kobiecej seksualności, mam dylemat, które tematy wybrać, które wątki rozwinąć. Jest tyle informacji którymi chciałabym się podzielić, jednak podejrzewam, że nikt nie miałby ochoty spędzić ze mną 12 godzin w sali, więc muszę wybierać. Dlatego podczas czerwcowych spotkań  skupiłam się na tym, ile radości może mieć każda kobieta z przyjaźni z wibratorem oraz już tradycyjnie na korzyściach seksualnych i zdrowotnych z używania Kulek Gejszy i regularnych ćwiczeń mięśni Kegla. Namawiałam was gorąco, żebyście nie poświęcały swojej przyjemności w łóżku, tylko żebyście dały sobie prawo do podążania za swoimi pragnieniami. Żebyście śmiało i z uśmiechem podchodziły do zaprzyjaźniania się ze swoją seksualnością. Masturbacja, zabawki erotyczne, igraszki i przebieranki są po to, żeby cieszyć się swoją seksualnością i być dumną z tego, kim się jest i jak się wygląda. W seksie nie chodzi o ciężka pracę, tylko o przyjemność: zwykłą, ludzką, zdrową, radosną przyjemność. Seks jest ważny, bo dobrze nam robi.

Na spotkaniach było dużo śmiechu i dużo uśmiechów. Relacje i zdjęcia z moich spotkań pojawiły się w łodzkiej gazeta.pl: "Seks z kobiecej perspektywy" (zobacz galerię zdjęć!) oraz w Expressie Ilustrowanym: "Do czego służą kulki gejszy
?". A także czujemy się wyróżnieni, ponieważ zasłużyliśmy sobie na uwagę najbardziej opiniotwórczego medium w Polsce: Radio Maryja!

Od samych uczestniczek miałam przyjemność wysłuchać wielu ciepłych słów, zarówno w Warszawie, jak i w Łodzi. To jest super, dzięki temu mam ochotę wstawać rano i od nowa wbijać do głowy wszystkim twardogłowym w naszym kraju, że kobiety też mogą lubić seks i też zasługują na dobre rzeczy w łóżku. W naszym kraju tematowi seksu towarzyszy poczuciem wstydu, winy i grzechu. Kobiety wciąż mają służyć przede wszystkim do zaspokajania męskich potrzeb i fantazji. Polki znają wiele technik seksualnych, tylko nie bardzo wiedzą, co zrobić, żeby mieć satysfakcję z seksu.

... and last but not least

Dziękuję też wróżce z Łodzi za dobrą wróżbę, według której wibratory dla kobiet będą w naszym kraju tak popularne jak świeże bułeczki, a LoveStore’ów będzie tak dużo jak piekarni. Trzymam kciuki żeby przepowiednia się sprawdziła, bo same musicie przyznać, że to piękna wizja.

Joanna Keszka

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij