poniedziałek, 21 października 2019
postów: 6

"wielkie zaklopotanie. Zależy mu?"



W lutym poznalam chlopaka bardzo mi sie spodobał i nie ukrywajmy chcialam sie z nim tylko zabawić, bylismy razem na dyskotece ale niestety moj plan sie nie powiodl tylko sie calowalismy, teraz jednak ciesze sie ze tak sie stało. Otóż coraz bardziej mi na nim zaczyna zależeć nie mowie ze sie zakochałam ale chciabym go blizej poznac i wydaje mi sie ze ta znajomosc miałaby sens. Ja tez mu nie jestem obojetna wiem ze mu sie podobam tylko jego stosunek do mnie jest niejasny. Nie chce się spotkać chociaż już kiedys zaproponowałam spotkanie, obecnie napisał ze moze w najblizszym czasie zrobi mi niespodzianke, ostatnio był festyn w ich wiosce na ktory chciał zebym przyjechała. Chciał zalatwić mi kierowce ale sam nie chciał zrezygnować z picia (dodam ze nie pije duzo i często) bywam u nich i zawsze poswieca mi swoją uwage,coś jakby iskrzyło. Sam powiedział ze mu sie podobam i coś go do mnie przyciaga ale nie ulatwia mu to się jasno okreslić Co mam mysleć o tym wszystkim???


"Nie chce się spotkać chociaż już kiedys zaproponowałam spotkanie" no i sama sobie napisałaś odpowiedź, czasami chciałoby się, żeby było inaczej, ale jest tak jak jest, żeby coś wyszło, muszą chciec tego obie strony, ale czekanie "aż mu się zachce" to sadzanie samej siebie od razu na ławce rezerwowych, poszukaj kogoś, kto będzie chciał po prostu się z tobą spotykać,

gość napisała:

"Nie chce się spotkać chociaż już kiedys zaproponowałam spotkanie" no i sama sobie napisałaś odpowiedź, czasami chciałoby się, żeby było inaczej, ale jest tak jak jest, żeby coś wyszło, muszą chciec tego obie strony, ale czekanie "aż mu się zachce" to sadzanie samej siebie od razu na ławce rezerwowych, poszukaj kogoś, kto będzie chciał po prostu się z tobą spotykać,

Zgadzam się z tym komentarzem. To nie ma sensu. Chłopak sam chyba nie wie czego chce.

gość napisała:

W lutym poznalam chlopaka bardzo mi sie spodobał i nie ukrywajmy chcialam sie z nim tylko zabawić, bylismy razem na dyskotece ale niestety moj plan sie nie powiodl tylko sie calowalismy, teraz jednak ciesze sie ze tak sie stało. Otóż coraz bardziej mi na nim zaczyna zależeć nie mowie ze sie zakochałam ale chciabym go blizej poznac i wydaje mi sie ze ta znajomosc miałaby sens. Ja tez mu nie jestem obojetna wiem ze mu sie podobam tylko jego stosunek do mnie jest niejasny. Nie chce się spotkać chociaż już kiedys zaproponowałam spotkanie, obecnie napisał ze moze w najblizszym czasie zrobi mi niespodzianke, ostatnio był festyn w ich wiosce na ktory chciał zebym przyjechała. Chciał zalatwić mi kierowce ale sam nie chciał zrezygnować z picia (dodam ze nie pije duzo i często) bywam u nich i zawsze poswieca mi swoją uwage,coś jakby iskrzyło. Sam powiedział ze mu sie podobam i coś go do mnie przyciaga ale nie ulatwia mu to się jasno okreslić Co mam mysleć o tym wszystkim???

w pierwszym momencie przyszlo mi do glowy, ze chlopak ma rozdwojenie. Ja sam takie kiedys przezylem. Chodzilem z dziewczyna, ktora do dzis jest moim bardzo silnym wspomnieniem i wtedy pojawila sie inna. Bylem straszliwie rozdarty. W przypadku twojego obietku westchnien proponuje uczciwa rozmowe. zapytaj go wprost czy ma dziewczyne. Powiedz mu ze wyznajesz zasade, ze wszelkie zwiazki (milosc przyjazn kumplowanie sie ) powinny byc osadzone na mowieniu sobie prawdy. Wiec na co mozesz liczyc? czy moze ma dziewczyne? albo moze wzdycha do ktorejs? I powiem ci ze jak wzdycha to najlepsze co mozesz zrobic to schowac swoje uczucia i po prostu mu pomoc. Zyskasz przyjaciela ajednoczesnie potraktujecie sie odpowiedzialnie.

czasem może być po prostu nieśmiały i tyle, sam nie napisze, nie zaproponuje bo stwierdzi, że się narzuca i tak naprawdę myśli. ale znowu, jeśli cię zaprosił na festyn-gdzie są wszyscy jego znajomi i wszyscy się znają to też nie tak o dla parady,

ach to zakłopotanie, czy mu zależy czy nie to jest najgorsza rzecz jaka może być przy poznawaniu ludzi, trzeba wyczuć. ale nic ci nie szkodzi samej proponować spotkań, ale nie nachalnie, jeśli będzie się spóźniał albo tłumaczył, że nie może to wiedz że coś się dzieje

A najlepiej zaczekaj, aż będziesz pełnoletnia.

Jeśli fajnie spędzacie czas to może warto dać sobie czas na zastanowienie czego od siebie oczekujecie. Może chłopak faktycznie jest nieśmiały albo sam nie wie czego chce. Nie zaszkodzi szczerze pogadać o waszej relacji zamiast zastanawiać się "czy mu zależy"

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij