czwartek, 23 maja 2019
postów: 8

"Seks z byłym"



czy miałyście okazje i z niej skorzystałyście? seks z byłym facetem juz po rozstaniu ma sens?
chyba nie, to tylko chemia. wiadomo zalezy w jakiej atmosferze było rozstanie. u mnie w pokojowej i z mojej inicjatywy(nie zgadzaliśmy sie z żadnej sprawie poza seksem). on juz kogoś ma, ja jestem sama. często myślę o naszych nocach. gdyby była taka okazja poszłabym z nim do łóżka. żałosne, wiem.


gość napisała:

czy miałyście okazje i z niej skorzystałyście? seks z byłym facetem juz po rozstaniu ma sens?
chyba nie, to tylko chemia. wiadomo zalezy w jakiej atmosferze było rozstanie. u mnie w pokojowej i z mojej inicjatywy(nie zgadzaliśmy sie z żadnej sprawie poza seksem). on juz kogoś ma, ja jestem sama. często myślę o naszych nocach. gdyby była taka okazja poszłabym z nim do łóżka. żałosne, wiem.

może nie żałosne.. po prostu tęsknisz jako kobieta za namiętnością, widać był Twoim jedynym w tej dziedzinie.

gość napisała:

gość napisała:

czy miałyście okazje i z niej skorzystałyście? seks z byłym facetem juz po rozstaniu ma sens?
chyba nie, to tylko chemia. wiadomo zalezy w jakiej atmosferze było rozstanie. u mnie w pokojowej i z mojej inicjatywy(nie zgadzaliśmy sie z żadnej sprawie poza seksem). on juz kogoś ma, ja jestem sama. często myślę o naszych nocach. gdyby była taka okazja poszłabym z nim do łóżka. żałosne, wiem.

może nie żałosne.. po prostu tęsknisz jako kobieta za namiętnością, widać był Twoim jedynym w tej dziedzinie.

zadziwiająco trafna analiza. tak, był moim pierwszym i jedynym kochankiem. ale kłamał, manipulował i ciągle krytykował. ciężko bedzie teraz zaufac.

gość napisała:

gość napisała:

gość napisała:

czy miałyście okazje i z niej skorzystałyście? seks z byłym facetem juz po rozstaniu ma sens?
chyba nie, to tylko chemia. wiadomo zalezy w jakiej atmosferze było rozstanie. u mnie w pokojowej i z mojej inicjatywy(nie zgadzaliśmy sie z żadnej sprawie poza seksem). on juz kogoś ma, ja jestem sama. często myślę o naszych nocach. gdyby była taka okazja poszłabym z nim do łóżka. żałosne, wiem.

może nie żałosne.. po prostu tęsknisz jako kobieta za namiętnością, widać był Twoim jedynym w tej dziedzinie.

zadziwiająco trafna analiza. tak, był moim pierwszym i jedynym kochankiem. ale kłamał, manipulował i ciągle krytykował. ciężko bedzie teraz zaufac.

poczekaj na innego, lepszego, nic nie straciłaś, tylko nabrałaś doświadczenia; wszyscy kiedyś i tak skończymy kiedyś .. w tym samym miejscu. Dokonujmy wyborów świadomych!

nie poniżaj się, szanuj się kobieto, bo trafisz na normalnego faceta i splunąć na Ciebie nie będzie chciał po twoim dotychczasowym zachowaniu.
arek

ej Ty arek... uważaj sobie, bo tu nie ma zgody na pisanie takich chamskich tekstów w stosunku do kogokolwiek !!!

rooda napisała:

ej Ty arek... uważaj sobie, bo tu nie ma zgody na pisanie takich chamskich tekstów w stosunku do kogokolwiek !!!

to jest PRAWDA ! facet Ci tego nigdy nie powie ale chętnie sobie poużywa skoro może !

Tak bo jak kobieta ma ochotę na seks, to najlepiej użyć wędzidła i sprowadzić do parteru ;p
Znormalniejmy, to nie jakiś Afganistan, żeby testy na dziewictwo robić.
Chociaż prawdą jest, że musisz sobie uświadomić, co się kryje za Twoją potrzebą- chęć poczucia znów bliskości, ciepła, szacunku, akceptacji, miłości? Czy może faktycznie pożądanie? Jeśli to pierwsze, po wszystkim będziesz płakać, jeśli to drugie- lepiej zabawić się solo niż w wpakować się w toksyczną relację, w której On będzie miał używane a Ty będziesz starała się z seksu zrobić zastępnik uczucia. Serio, seks z ex to opcja dla twardych babek, które już się odkochały i umieją odróżnić potrzeby seksualne od pozaseksualnych. W zdecydowanej większości przypadków nie działa i kończy się łzami.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij