wtorek, 12 listopada 2019
postów: 8

"Seks z byłym"



czy miałyście okazje i z niej skorzystałyście? seks z byłym facetem juz po rozstaniu ma sens?
chyba nie, to tylko chemia. wiadomo zalezy w jakiej atmosferze było rozstanie. u mnie w pokojowej i z mojej inicjatywy(nie zgadzaliśmy sie z żadnej sprawie poza seksem). on juz kogoś ma, ja jestem sama. często myślę o naszych nocach. gdyby była taka okazja poszłabym z nim do łóżka. żałosne, wiem.


gość napisała:

czy miałyście okazje i z niej skorzystałyście? seks z byłym facetem juz po rozstaniu ma sens?
chyba nie, to tylko chemia. wiadomo zalezy w jakiej atmosferze było rozstanie. u mnie w pokojowej i z mojej inicjatywy(nie zgadzaliśmy sie z żadnej sprawie poza seksem). on juz kogoś ma, ja jestem sama. często myślę o naszych nocach. gdyby była taka okazja poszłabym z nim do łóżka. żałosne, wiem.

może nie żałosne.. po prostu tęsknisz jako kobieta za namiętnością, widać był Twoim jedynym w tej dziedzinie.

gość napisała:

gość napisała:

czy miałyście okazje i z niej skorzystałyście? seks z byłym facetem juz po rozstaniu ma sens?
chyba nie, to tylko chemia. wiadomo zalezy w jakiej atmosferze było rozstanie. u mnie w pokojowej i z mojej inicjatywy(nie zgadzaliśmy sie z żadnej sprawie poza seksem). on juz kogoś ma, ja jestem sama. często myślę o naszych nocach. gdyby była taka okazja poszłabym z nim do łóżka. żałosne, wiem.

może nie żałosne.. po prostu tęsknisz jako kobieta za namiętnością, widać był Twoim jedynym w tej dziedzinie.

zadziwiająco trafna analiza. tak, był moim pierwszym i jedynym kochankiem. ale kłamał, manipulował i ciągle krytykował. ciężko bedzie teraz zaufac.

gość napisała:

gość napisała:

gość napisała:

czy miałyście okazje i z niej skorzystałyście? seks z byłym facetem juz po rozstaniu ma sens?
chyba nie, to tylko chemia. wiadomo zalezy w jakiej atmosferze było rozstanie. u mnie w pokojowej i z mojej inicjatywy(nie zgadzaliśmy sie z żadnej sprawie poza seksem). on juz kogoś ma, ja jestem sama. często myślę o naszych nocach. gdyby była taka okazja poszłabym z nim do łóżka. żałosne, wiem.

może nie żałosne.. po prostu tęsknisz jako kobieta za namiętnością, widać był Twoim jedynym w tej dziedzinie.

zadziwiająco trafna analiza. tak, był moim pierwszym i jedynym kochankiem. ale kłamał, manipulował i ciągle krytykował. ciężko bedzie teraz zaufac.

poczekaj na innego, lepszego, nic nie straciłaś, tylko nabrałaś doświadczenia; wszyscy kiedyś i tak skończymy kiedyś .. w tym samym miejscu. Dokonujmy wyborów świadomych!

nie poniżaj się, szanuj się kobieto, bo trafisz na normalnego faceta i splunąć na Ciebie nie będzie chciał po twoim dotychczasowym zachowaniu.
arek

ej Ty arek... uważaj sobie, bo tu nie ma zgody na pisanie takich chamskich tekstów w stosunku do kogokolwiek !!!

rooda napisała:

ej Ty arek... uważaj sobie, bo tu nie ma zgody na pisanie takich chamskich tekstów w stosunku do kogokolwiek !!!

to jest PRAWDA ! facet Ci tego nigdy nie powie ale chętnie sobie poużywa skoro może !

Tak bo jak kobieta ma ochotę na seks, to najlepiej użyć wędzidła i sprowadzić do parteru ;p
Znormalniejmy, to nie jakiś Afganistan, żeby testy na dziewictwo robić.
Chociaż prawdą jest, że musisz sobie uświadomić, co się kryje za Twoją potrzebą- chęć poczucia znów bliskości, ciepła, szacunku, akceptacji, miłości? Czy może faktycznie pożądanie? Jeśli to pierwsze, po wszystkim będziesz płakać, jeśli to drugie- lepiej zabawić się solo niż w wpakować się w toksyczną relację, w której On będzie miał używane a Ty będziesz starała się z seksu zrobić zastępnik uczucia. Serio, seks z ex to opcja dla twardych babek, które już się odkochały i umieją odróżnić potrzeby seksualne od pozaseksualnych. W zdecydowanej większości przypadków nie działa i kończy się łzami.

Może to i żałosne, ale też tak miałam i dobrze to wspominam. Oficjalnie z byłym byliśmy niecałe 3 msc, a nieoficjalnie 9. Po rozstaniu (jego zdaniem moja decyzja, moim - obojga, po prostu nie było uczucia, ale seks był ok) obydwoje byliśmy sami i zaproponowałam, że o ile mu to nie przeszkadza to może nadal będziemy się spotykać na seks. I było fajnie. Fakt, że taka sytuacja daje do myślenia jednak po tych 9 msc kiedy już mi to przeszkadzało, po prostu zerwałam ostatecznie. I znowu gdyby nie moja decyzja, to mój były chętnie by kontynuował.
O ile obydwoje się na to zgadzacie, to nie widzę problemu.
W twoim przypadku jeśli były ma już nową dziewczyną, to chyba wyklucza seks między wami. Natomiast nie miej do siebie o to pretensji, ciało po prostu pamięta zły, jak i dobry dotyk i tyle. Jest to normalne.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij