wtorek, 19 czerwca 2018
postów: 25

"NUDA CODZIENNOŚCI - jak przeciwdziałać, walczyć?"



Witam,

Jak w temacie, co warto robić, jak postępować, jak się zachowywać w związku, aby nie zaczęła nam się ta druga osoba nudzić, ani my jej? Czy przeżywacie nudę w swoim związku? Jak sobie z tym radzicie, czy może macie już dosyć i szukacie czegoś (kogoś) innego (nowego) ?


generalnie z naprawianiem związków jest tak jak z naprawianiem świata: chcesz coś zmienić - zacznij od siebie! czy to jest nuda w związku, czy w ogóle w twoim życiu? ruszyć tyłek z kanapy i wyjść do ludzi, zacząć robić nowe rzeczy, uczyć się poznawać, bawić i rozwijać, najprostsze sposoby są najskuteczniejsze, znam osobę, która od dwóch lat planuje wymarzony wyjazd do Hiszpanii: zbiera kasę, uczy się języka - zaczęła się uczyć na potrzeby tego wyjazdu i chodzi na spotkania z Hiszpanią w temacie, jeszcze nigdzie nie wyjechała, a już zaczęła się dobrze bawić!

..wyjazd do Espana to co innego niż ten wątek w temacie..

Czym można zaskoczyć, zrobić przyjemność facetowi? Ale nie piszcie że seks, tylko wszystko inne - pomysły!!!!

hm czym można zaskoczyć faceta to raczej nie jest trudne wystarczy trochę kreatywności jeżeli masz faceta to chyba go znasz w sensie co lubi robić co sprawia mu przyjemność ,radość raczej to nie jest trudne zaskoczyć go czymś pozytywnym wyłączając z tych opcji seks jeżeli jesteś z kimś to chyba powinnaś wiedzieć co zrobić żeby sprawić mu dobrą zabawę,bo kto inny ma mieć na niego pomysł jak nie ty sama ,trudno jest coś podpowiedzieć nie znając charakteru bo nikt tu nie wie co on lubi co mu pasuje , czy jest coś co chciałby zrobić o czym marzy to chyba nie jest takie trudne.

basia1212695 napisała:

hm czym można zaskoczyć faceta to raczej nie jest trudne wystarczy trochę kreatywności jeżeli masz faceta to chyba go znasz w sensie co lubi robić co sprawia mu przyjemność ,radość raczej to nie jest trudne zaskoczyć go czymś pozytywnym wyłączając z tych opcji seks jeżeli jesteś z kimś to chyba powinnaś wiedzieć co zrobić żeby sprawić mu dobrą zabawę,bo kto inny ma mieć na niego pomysł jak nie ty sama ,trudno jest coś podpowiedzieć nie znając charakteru bo nikt tu nie wie co on lubi co mu pasuje , czy jest coś co chciałby zrobić o czym marzy to chyba nie jest takie trudne.

kurde, a jak go dobrze nie znasz, to co, i mało mówi co lubi, coś uniwersalnego by się przydało, to nie jest łatwe

basia1212695 napisała:

hm czym można zaskoczyć faceta to raczej nie jest trudne wystarczy trochę kreatywności jeżeli masz faceta to chyba go znasz w sensie co lubi robić co sprawia mu przyjemność ,radość raczej to nie jest trudne zaskoczyć go czymś pozytywnym wyłączając z tych opcji seks jeżeli jesteś z kimś to chyba powinnaś wiedzieć co zrobić żeby sprawić mu dobrą zabawę,bo kto inny ma mieć na niego pomysł jak nie ty sama ,trudno jest coś podpowiedzieć nie znając charakteru bo nikt tu nie wie co on lubi co mu pasuje , czy jest coś co chciałby zrobić o czym marzy to chyba nie jest takie trudne.

piszesz że można faceta zaskoczyć czymś co lubi i co mu sprawia przyjemność,dlaczego to my mamy ciągle sie starać a oni maja w dupie starania by dobrze było nam,sprawić mu dobrą zabawę,a pytam dlaczego takim egoistom sprawiać zabawę, ale się będą puszyć że tacy wspaniali ,że tak zabiegamy o nich i wiesz co,jak się tak latami będą puszyć tą swoją wspaniałością pójdą sprawdzić u innej czy dalej są tak wspaniali,tak było u mnie

gość napisała:

basia1212695 napisała:

hm czym można zaskoczyć faceta to raczej nie jest trudne wystarczy trochę kreatywności jeżeli masz faceta to chyba go znasz w sensie co lubi robić co sprawia mu przyjemność ,radość raczej to nie jest trudne zaskoczyć go czymś pozytywnym wyłączając z tych opcji seks jeżeli jesteś z kimś to chyba powinnaś wiedzieć co zrobić żeby sprawić mu dobrą zabawę,bo kto inny ma mieć na niego pomysł jak nie ty sama ,trudno jest coś podpowiedzieć nie znając charakteru bo nikt tu nie wie co on lubi co mu pasuje , czy jest coś co chciałby zrobić o czym marzy to chyba nie jest takie trudne.

piszesz że można faceta zaskoczyć czymś co lubi i co mu sprawia przyjemność,dlaczego to my mamy ciągle sie starać a oni maja w dupie starania by dobrze było nam,sprawić mu dobrą zabawę,a pytam dlaczego takim egoistom sprawiać zabawę, ale się będą puszyć że tacy wspaniali ,że tak zabiegamy o nich i wiesz co,jak się tak latami będą puszyć tą swoją wspaniałością pójdą sprawdzić u innej czy dalej są tak wspaniali,tak było u mnie

nie wiem czy miałaś problem ze zrozumieniem o co dokładnie chodzi więc ci wytłumaczę otóż w tym wątku chodziło o to jak zaskoczyć faceta z tym że autorka sama o to prosiła ,sam z siebie chciała zrobić coś miłego fajnego tak spontanicznie z jej inicjatywy to wyszło więc nie rozumiem powyższej odpowiedzi dlaczego to my mamy się starać a oni nie ,wątek jest zupełnie inny z odp powyżej ,no teraz zupełnie zbaraniałam czytając to .Ktoś tu pyta co ma robić bo ma akurat ochotę zrobić drugiej osobie przyjemność a potem taka odp z oburzeniem a dla czego właściwie to my mamy się starać ,no dziwne naprawdę ,a po za tym jak chcesz to się staraj a jak nie to nie nikt ci nie karze a jak nie widzisz sensu żeby starć się dla swojego faceta to go zmień skoro uważasz że tego nie doceni i pójdzie gdzie indziej ,to znaczy że nie jest dla ciebie ,i nie wkładaj facetów do jednego worka bo nie wszyscy są tacy którzy mają gdzieś nasze starania .

Tak, miałam na myśli zrobić coś miłego z miłości, nie musi być to od razy kupno Ferrari ani nadskakiwanie 7 dni w tygodniu, ot tak, po prostu - miły gest od czasu do czasu, ale urozmaicony. Np. on mi czasem wkłada rano do torebki jakiś batonik, jak jestem w pracy i to zauważę, od razu się uśmiecham :)

no widzisz jak coś prostego i zwykłego potrafi zrobić tyle radości o to właśnie chodzi takie prozaiczne rzeczy też są ważne ,np wyślij sms, z jakąś przyjemną treścią jak jest w pracy ,bo często ludzie nie mają czasu na takie rzeczy niby banalne ale zawsze coś ,przygotowanie kąpieli z czymś extra dla zwykłego relaksu ,ulubione danie,które lubi takie rzeczy też dużo dają bo przez to ta druga osoba czuje że się o niej pamięta i że jest ważna :)

dawajcie swoje pomysły aby polepszyć humorek naszym kochanym stworzonkom :)

gość napisała:

dawajcie swoje pomysły aby polepszyć humorek naszym kochanym stworzonkom :)

jak sama nie wiesz co masz robić w takiej prostej kwestii to najlepiej daj sobie spokój ,kobieto nie masz pomysłu to nie jest jakaś enigma jak zrobić przyjemność facetowi ,a pozatym najpierw chcesz pomysłów potem piszesz że dlaczego to ty masz się starać zdecyduj się o co ci chodzi

gość napisała:

gość napisała:

dawajcie swoje pomysły aby polepszyć humorek naszym kochanym stworzonkom :)

jak sama nie wiesz co masz robić w takiej prostej kwestii to najlepiej daj sobie spokój ,kobieto nie masz pomysłu to nie jest jakaś enigma jak zrobić przyjemność facetowi ,a pozatym najpierw chcesz pomysłów potem piszesz że dlaczego to ty masz się starać zdecyduj się o co ci chodzi

chyba połączyłaś wypowiedzi dwóch różnych osób w jedną.. skoro brak pomysłów od czytających, to też to świadczy o Was, że ich nie macie...

gość napisała:

gość napisała:

gość napisała:

dawajcie swoje pomysły aby polepszyć humorek naszym kochanym stworzonkom :)

jak sama nie wiesz co masz robić w takiej prostej kwestii to najlepiej daj sobie spokój ,kobieto nie masz pomysłu to nie jest jakaś enigma jak zrobić przyjemność facetowi ,a pozatym najpierw chcesz pomysłów potem piszesz że dlaczego to ty masz się starać zdecyduj się o co ci chodzi

chyba połączyłaś wypowiedzi dwóch różnych osób w jedną.. skoro brak pomysłów od czytających, to też to świadczy o Was, że ich nie macie...

tak widać że połączone są dwie wypowiedzi 2 autorek ,jeżeli piszecie o sprawianiu facetom przyjemności to dajcie jakieś przykłady co która zrobiła , i jaka była reakcja ,ze strony drugiej połówki ,może coś podgapię i spróbuję zastosować u siebie , może będzie to coś na tyle fajnego i miłego że mój mąż będzie zadowolony i odpłaci mi się czymś równie miłym ,co do gościa która pisze że tylko my sprawiamy przyjemność swoim facetom to po trosze się zgadzam ,kobieta zawsze bardziej zabiega o swojego faceta ,a on to traktuje jak by mu się należalo ,znam mnóstwo par które są dobrane ale jak to się mówi ,zawsze widzę większe zaangażowanie kobiet w sprawianie przyjemności ,nie powiem mężczyżni też lubią sprawić przyjemność kobiecie ale rzadziej niżbyśmy chciały ,na początku gdy wszystko jest nowe zabiegają i się starają, potem po wielu latach,w związku kobieta się stara a mężczyzna to przyjmuje jest zadowolony ale inicjatywy z jego strony nie ma ,więc jeśli macie drogie panie dla takich osób które są już naście lat w małżeństwie rady jak sprawić przyjemność mężczyżnie ale taką co by zapamiętał na długo to proszę piszcie

drogie panie oczywiście że odp są połączone ponieważ tak tu już jest że jeżeli ktoś chce komuś bezpośrednio odp wybranej osobie to łączy swoją wypowiedz z jej wypowiedzią tak jak w tym przypadku i to cała filozofia.

zapytaj go jak mogłabyś sprawić mu przyjemność, zapamiętaj sobie, zapisz, a kiedy będzie się tego najmniej spodziewał, zaskocz go reazlizując jego własny przepis na przyjemność, nawet możesz dodać bilecik: oto spełniam twoje marzenie, o którym powiedziałeś mi wtedy i wtedy kiedy na przykład jedliśmy razem śniadanie w październikowy chłodny poranek, ja wierzę w to, że najprostsze metody działaja najskuteczniej: chcesz wiedzieć - zapytaj,
tylko nie zapominaj o przyjemnosci też dla siebie, czasami sprawienie sobie samej przyjemnosci, albo poproszenie o nią swojego faceta może mieć duży większy sens niż dopieszczanie ciagle mężczyzny, a jak on się wykaże to wtedy można zaserwowować mu miły rewanż: "w zamian za twoje słodkie starania - odwdzięczam się twoja Hania" ( tą Hanią to tak napisałam, żeby było do rymu:)

JaneZ napisała:

zapytaj go jak mogłabyś sprawić mu przyjemność, zapamiętaj sobie, zapisz, a kiedy będzie się tego najmniej spodziewał, zaskocz go reazlizując jego własny przepis na przyjemność, nawet możesz dodać bilecik: oto spełniam twoje marzenie, o którym powiedziałeś mi wtedy i wtedy kiedy na przykład jedliśmy razem śniadanie w październikowy chłodny poranek, ja wierzę w to, że najprostsze metody działaja najskuteczniej: chcesz wiedzieć - zapytaj,
tylko nie zapominaj o przyjemnosci też dla siebie, czasami sprawienie sobie samej przyjemnosci, albo poproszenie o nią swojego faceta może mieć duży większy sens niż dopieszczanie ciagle mężczyzny, a jak on się wykaże to wtedy można zaserwowować mu miły rewanż: "w zamian za twoje słodkie starania - odwdzięczam się twoja Hania" ( tą Hanią to tak napisałam, żeby było do rymu:)

super ,a co jak się pytam czym mu sprawić przyjemność on odpowiada że jest ok. i nic więcej nie potrzebuje,i nawet ciągnięcie go za język, nie skutkuje albo mówi sama wymyśl, więc wymyślam ale mój facet woli leżenie z piwem przed telewizorem,lub mówi kup mi wisky ,jak go chcę zaprosić na kolację lub na rower to mu się nie chce,jedynie kiedy wychodzi to z psem ja wtedy idę z nim ,ale po spacerku do domu,on jest mało romantyczny i tak na marginesie ,nigdy nie zapytał się mnie czym by MI sprawił przyjemność ,panie proszę o radę jak rozruszać tego mojego męża.

gość napisała:

JaneZ napisała:

zapytaj go jak mogłabyś sprawić mu przyjemność, zapamiętaj sobie, zapisz, a kiedy będzie się tego najmniej spodziewał, zaskocz go reazlizując jego własny przepis na przyjemność, nawet możesz dodać bilecik: oto spełniam twoje marzenie, o którym powiedziałeś mi wtedy i wtedy kiedy na przykład jedliśmy razem śniadanie w październikowy chłodny poranek, ja wierzę w to, że najprostsze metody działaja najskuteczniej: chcesz wiedzieć - zapytaj,
tylko nie zapominaj o przyjemnosci też dla siebie, czasami sprawienie sobie samej przyjemnosci, albo poproszenie o nią swojego faceta może mieć duży większy sens niż dopieszczanie ciagle mężczyzny, a jak on się wykaże to wtedy można zaserwowować mu miły rewanż: "w zamian za twoje słodkie starania - odwdzięczam się twoja Hania" ( tą Hanią to tak napisałam, żeby było do rymu:)

super ,a co jak się pytam czym mu sprawić przyjemność on odpowiada że jest ok. i nic więcej nie potrzebuje,i nawet ciągnięcie go za język, nie skutkuje albo mówi sama wymyśl, więc wymyślam ale mój facet woli leżenie z piwem przed telewizorem,lub mówi kup mi wisky ,jak go chcę zaprosić na kolację lub na rower to mu się nie chce,jedynie kiedy wychodzi to z psem ja wtedy idę z nim ,ale po spacerku do domu,on jest mało romantyczny i tak na marginesie ,nigdy nie zapytał się mnie czym by MI sprawił przyjemność ,panie proszę o radę jak rozruszać tego mojego męża.

Kiedyś miałam chłopaka, który lubił sięgać po piwo, a to wyjść z kimś, a to wypić w domu przed tv, a to wtedy itd powiedziałam, że nie będę mieć takiego faceta, bo dla mnie to z lekka żenujące, rozumiem od czasu do czasu, ale nie co 2-gi czy 3-ci dzień, i nie ma go już przy mnie. Teraz mam takiego, który w ogóle nie pije piwa, od czasu do czasu kupujemy sobie winko :)

Zgodzę się jednak, że facet nie chce się wysilać na myślenie i mówi zdawkowo ok ale na 100% chciałby właśnie być zaskakiwany, tacy są mężczyźni...

gość napisała:

gość napisała:

JaneZ napisała:

zapytaj go jak mogłabyś sprawić mu przyjemność, zapamiętaj sobie, zapisz, a kiedy będzie się tego najmniej spodziewał, zaskocz go reazlizując jego własny przepis na przyjemność, nawet możesz dodać bilecik: oto spełniam twoje marzenie, o którym powiedziałeś mi wtedy i wtedy kiedy na przykład jedliśmy razem śniadanie w październikowy chłodny poranek, ja wierzę w to, że najprostsze metody działaja najskuteczniej: chcesz wiedzieć - zapytaj,
tylko nie zapominaj o przyjemnosci też dla siebie, czasami sprawienie sobie samej przyjemnosci, albo poproszenie o nią swojego faceta może mieć duży większy sens niż dopieszczanie ciagle mężczyzny, a jak on się wykaże to wtedy można zaserwowować mu miły rewanż: "w zamian za twoje słodkie starania - odwdzięczam się twoja Hania" ( tą Hanią to tak napisałam, żeby było do rymu:)

super ,a co jak się pytam czym mu sprawić przyjemność on odpowiada że jest ok. i nic więcej nie potrzebuje,i nawet ciągnięcie go za język, nie skutkuje albo mówi sama wymyśl, więc wymyślam ale mój facet woli leżenie z piwem przed telewizorem,lub mówi kup mi wisky ,jak go chcę zaprosić na kolację lub na rower to mu się nie chce,jedynie kiedy wychodzi to z psem ja wtedy idę z nim ,ale po spacerku do domu,on jest mało romantyczny i tak na marginesie ,nigdy nie zapytał się mnie czym by MI sprawił przyjemność ,panie proszę o radę jak rozruszać tego mojego męża.

Kiedyś miałam chłopaka, który lubił sięgać po piwo, a to wyjść z kimś, a to wypić w domu przed tv, a to wtedy itd powiedziałam, że nie będę mieć takiego faceta, bo dla mnie to z lekka żenujące, rozumiem od czasu do czasu, ale nie co 2-gi czy 3-ci dzień, i nie ma go już przy mnie. Teraz mam takiego, który w ogóle nie pije piwa, od czasu do czasu kupujemy sobie winko :)

Zgodzę się jednak, że facet nie chce się wysilać na myślenie i mówi zdawkowo ok ale na 100% chciałby właśnie być zaskakiwany, tacy są mężczyźni...

to masz szczęście że takiego znalazłaś ja jestem z moim 29 lat ,piwo pije codziennie i nie pomaga mówienie że co za dużo to nie zdrowo , uważa bowiem że piwo jest zdrowsze niż inne płyny,ja jestem inna gdyby mąż sprawiał mi niespodzianki byłabym w siódmym niebie,mój przyjmuje to też dobrze ale ja chciałabym czegoś więcej,podam przykład ;14 lutego w dniu zakochanych zrobiłam kolację przy świecach z winkiem, mąż wrócił z pracy był mile zaskoczony ,ale ja myślałam ze dostanę choćby 1 różę od niego, a on siadł ,zjadł, i nic więcej,i zrób tu mężowi przyjemność,

gość napisała:

gość napisała:

gość napisała:

JaneZ napisała:

zapytaj go jak mogłabyś sprawić mu przyjemność, zapamiętaj sobie, zapisz, a kiedy będzie się tego najmniej spodziewał, zaskocz go reazlizując jego własny przepis na przyjemność, nawet możesz dodać bilecik: oto spełniam twoje marzenie, o którym powiedziałeś mi wtedy i wtedy kiedy na przykład jedliśmy razem śniadanie w październikowy chłodny poranek, ja wierzę w to, że najprostsze metody działaja najskuteczniej: chcesz wiedzieć - zapytaj,
tylko nie zapominaj o przyjemnosci też dla siebie, czasami sprawienie sobie samej przyjemnosci, albo poproszenie o nią swojego faceta może mieć duży większy sens niż dopieszczanie ciagle mężczyzny, a jak on się wykaże to wtedy można zaserwowować mu miły rewanż: "w zamian za twoje słodkie starania - odwdzięczam się twoja Hania" ( tą Hanią to tak napisałam, żeby było do rymu:)

super ,a co jak się pytam czym mu sprawić przyjemność on odpowiada że jest ok. i nic więcej nie potrzebuje,i nawet ciągnięcie go za język, nie skutkuje albo mówi sama wymyśl, więc wymyślam ale mój facet woli leżenie z piwem przed telewizorem,lub mówi kup mi wisky ,jak go chcę zaprosić na kolację lub na rower to mu się nie chce,jedynie kiedy wychodzi to z psem ja wtedy idę z nim ,ale po spacerku do domu,on jest mało romantyczny i tak na marginesie ,nigdy nie zapytał się mnie czym by MI sprawił przyjemność ,panie proszę o radę jak rozruszać tego mojego męża.

Kiedyś miałam chłopaka, który lubił sięgać po piwo, a to wyjść z kimś, a to wypić w domu przed tv, a to wtedy itd powiedziałam, że nie będę mieć takiego faceta, bo dla mnie to z lekka żenujące, rozumiem od czasu do czasu, ale nie co 2-gi czy 3-ci dzień, i nie ma go już przy mnie. Teraz mam takiego, który w ogóle nie pije piwa, od czasu do czasu kupujemy sobie winko :)

Zgodzę się jednak, że facet nie chce się wysilać na myślenie i mówi zdawkowo ok ale na 100% chciałby właśnie być zaskakiwany, tacy są mężczyźni...

to masz szczęście że takiego znalazłaś ja jestem z moim 29 lat ,piwo pije codziennie i nie pomaga mówienie że co za dużo to nie zdrowo , uważa bowiem że piwo jest zdrowsze niż inne płyny,ja jestem inna gdyby mąż sprawiał mi niespodzianki byłabym w siódmym niebie,mój przyjmuje to też dobrze ale ja chciałabym czegoś więcej,podam przykład ;14 lutego w dniu zakochanych zrobiłam kolację przy świecach z winkiem, mąż wrócił z pracy był mile zaskoczony ,ale ja myślałam ze dostanę choćby 1 różę od niego, a on siadł ,zjadł, i nic więcej,i zrób tu mężowi przyjemność,

no to faktycznie... powiedz mu otwarcie co czujesz, ja tak ze swoim rozmawiam, może piwa nie pije, ale oczywiście "zawodzi" w innych kwestiach, także niestety.. już wiem, że z facetami jest w życiu bardzo ciężko, jak mawiała moja babcia, naprawdę tak jest. Traktuj go trochę jak dziecko, każ mu usiąść obok siebie i jak matka porozmawiaj z nim, powiedz, że miłość i bycie ze sobą w życiu to także sprawianie sobie radości, wiesz, co mu sprawia radość i się starasz, zapytaj, czy on wie, co Ty lubisz, daj mu pole do popisu. daj znać jak poszło, trzymam kciuki

[/CYTAT]

no to faktycznie... powiedz mu otwarcie co czujesz, ja tak ze swoim rozmawiam, może piwa nie pije, ale oczywiście "zawodzi" w innych kwestiach, także niestety.. już wiem, że z facetami jest w życiu bardzo ciężko, jak mawiała moja babcia, naprawdę tak jest. Traktuj go trochę jak dziecko, każ mu usiąść obok siebie i jak matka porozmawiaj z nim, powiedz, że miłość i bycie ze sobą w życiu to także sprawianie sobie radości, wiesz, co mu sprawia radość i się starasz, zapytaj, czy on wie, co Ty lubisz, daj mu pole do popisu. daj znać jak poszło, trzymam kciuki
[/CYTAT]

jak będziesz traktować dorosłego faceta jak dziecko to on będzie się zachowywał jak dziecko i cie traktował jak matkę, a to jeszcze nie wyszło na dobre żadnemu związkowi, on będzie widział w tobie gderającą wiecznie mamuske, a ty będziesz w końcu miała dosyć zbierania po nim skarpetek, puszek po piwie, okruszków, robienia mu zupek i innych takich, no i za jakiś czas zatęsknisz za tym, żeby ktoś w tobie zobaczył w tobie kobietę, bo twój facet nie będzie jej już w tobie widział, żadnego obsługiwania facetów, jak ty będziesz go obsługiwać, to on będzie tego oczekiwał, nie rób za niego, on ma dwie ręce, jest dorosły, radzi sobie w pracy, to i w domu sobie poradzi, no chyba, że masz ochotę adoptować dorosłego faceta, bo jeśli tak, to droga wolna, powtarzaj błędy babci,

dżejn zet, wobec tego jak traktować wydawać by się mogło dorosłego faceta??!

gość napisała:

dżejn zet, wobec tego jak traktować wydawać by się mogło dorosłego faceta??!

nie wiem dokładnie jak bardzo już mu matkujesz, ale podstawa to żeby przestac go obsługiwać, czyli: nie prasuj jego rzeczy, chyba, że dzielicie się i raz on prasuje jedną partię prania czy ubrań, a raz ty, wtedy ok, nie rób mu śniadanek, chyba, że raz raz on robi tobie, a raz ty jemu, wtedy ok, na zakupy chodzicie na zmianę, albo wyminiecie się, czyli : on zakupy, ty na przykład prasowanie, chodzi o to, zeby on zobaczył w tobie partnerkę, a nie opiekunkę, i nie gderaj jak czegoś nie zrobi, ale pozwól mu ponieść konsekwnecje: nie robi zakupów - macie pustą lodówkę, nie pierze, nie ma wypranych gaci, ze sprzątaniem jest najtrudniej, bo faceci sa bardzo odporni na ilość brudów w mieszkaniu, ale tutaj też zamist gderania, a zaraz potem robienia za niego, po prostu bym zostawiła całą sprawę,
musisz uwierzyć w to, że nie jesteś na tym świecie po to, żeby obsługiwać dorosłego faceta, jesteś, żeby z nim życ, kochać się, bawić, żebyście pomagali sobie, ale nie po to, żeby robić za niego porządki, gotować, prać, prasować i inne takie syfki, musisz uwierzyć w siebie, w to, że w życiu jest jakiś głębszy sens i cel niz za przeproszeniem podcieranie jego tyłka i jak mówisz coś do niego, to po prostu mów czego chcesz: chcę żebys dzisiaj posprzatał lazienkę, nie musisz tego tłumaczyć, on nie ma 3 lat, rozumie czego od niego chcesz, ale on wyczuje, jeśli ty będziesz gotowa go wyręczyć, nie wyręczaj go,
a energię zaoszczędzona na sprzątaniu inwestuj w odkrywanie przyjemnosci z seksu, koniecznie kup sobie wiobrator, mamuśki tego nie robia, jak to zrobisz to mu przypomnisz, że nie jesteś mamuąką, będziesz miała fajną zabawę :)

Spontany są najfaniejsze, jesli ukochana osoba niczego sie nie spodziewa! Chłopak mojej koleżanki umówił się z nią o 8 rano na mieście, żeby porwac ją (dosłownie) do Krakowa na jeden dzień. Mega romantycznie! Była na to kompletnie nieprzygotowana i mile zaskoczOna jego inwencją.

Krysiaa napisała:

Spontany są najfaniejsze, jesli ukochana osoba niczego sie nie spodziewa! Chłopak mojej koleżanki umówił się z nią o 8 rano na mieście, żeby porwac ją (dosłownie) do Krakowa na jeden dzień. Mega romantycznie! Była na to kompletnie nieprzygotowana i mile zaskoczOna jego inwencją.

fajne, ale dla tego chłopaka to nie był spontan, zaplanował i przygotował ich wspólna przygodę, włożył wysiłek w to, żeby było inaczej niż zwykle, no właśnie - zrobić cos inaczej niz zwykle to klucz do sukcesu, chociaż raz na jakiś czas wyrwać się z rutynowego rozkładu dnia, tygodnia czy miesiąca,

Najlepszy sposób na nudę w zwiazku to próbowanie nowych rzeczy z drugą osobą. Pomyślcie czego jeszcze nie robiliście razem? Może to:
-wspólne biegówki
-rajd rowerowy
-wypad w góry
-ognisko w lesie kabackim
-a może jazda na rolkach?

Ludzie błędnie zakładają, że sukcesem związku ma być sytuacja z której druga osoba bezustannie nas intryguje i zaskakuje. Czas zmienić podejście. Lepiej być zaintrygowanym nowymi rzeczami w towarzystwie drugiej osoby. Wtedy repertuar zaskoczenia i ekscytacji na pewno wam się nie skończy :)

Wiem coś o tym jestem 15 lat po ślubie :)

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij