czwartek, 19 lipca 2018
postów: 55

"nie odpisywanie na smsy / dlaczego to robią>?"



mnie zastanawia ostatnio kwestia odpisywania na smsy i obierania telefonów. spotkałam się z wieeeeeloma przypadkami, w których facet kilka godzin lub dni nie odpisywał na sms, nie odbierał telefonu. Rozmawiając z wieloletnim kolegą na ten temat, wyjaśnił mi, że on też tak robi. Gdy ona dzwoni on nie odbiera, mówiąc 'aaa, za kilka dni oddzwonie'. Chodzi mi o sytuacje przed rozpoczęciem związku / na początku związku. więc dlaczego? 'żeby nie zaangażować się za wcześnie' to najważniejszy punkt. żeby dać sobie czas, żeby ona zatęskniła i miała czas żeby myśleć o mnie. A Wy co o tym myślicie? Może jakiś facet może wypowiedzieć się na ten temat?
Pozdrawiam


gość napisała:

Ja mam troche inaczej i mnie osobiscie to sytuacja coraz bardziej wkurza. Piszemy normalnie zwykle krotkie wiadomosci i nie dlugo rozmawiamy ale prawie codziennie. Jednak zwykle to ja zaczynam rozmowe a on rzadko. Coraz czesciej nasze rozmowy koncza sie tak ze ja zadaje jakies normalne pytanie calkowicie naturalne a on chociaz przeczytal odpisuje dopiero po kilku dniach albo tygodniach (nie odpowiada na pytanie, zaczyna od czesc), chociaz widze ze przeczytal. Jakby nie mogl chociaz napisac ,,nie moge teraz rozmawiac" czy cokolwiek. Czytajac poprzednie wypowiedzi przychodzi mi do glowy tylko jedno: brak kultury???

Jesli pytasz a on nie odpisuje, to albo zadajesz zbyt intymne pytania albo zbyt infantylne, i facet zwyczajnie nie wie o co ci chodzi. Bo jesli nie odpowiada a le kontakt utrzymuje to znaczy, ze z jakiegos powodu chce podtrzymac te znajomosc. Jesli nie wiesz jego zapytaj, na pewno wyjasni.

gość napisała:

mnie zastanawia ostatnio kwestia odpisywania na smsy i obierania telefonów. spotkałam się z wieeeeeloma przypadkami, w których facet kilka godzin lub dni nie odpisywał na sms, nie odbierał telefonu. Rozmawiając z wieloletnim kolegą na ten temat, wyjaśnił mi, że on też tak robi. Gdy ona dzwoni on nie odbiera, mówiąc 'aaa, za kilka dni oddzwonie'. Chodzi mi o sytuacje przed rozpoczęciem związku / na początku związku. więc dlaczego? 'żeby nie zaangażować się za wcześnie' to najważniejszy punkt. żeby dać sobie czas, żeby ona zatęskniła i miała czas żeby myśleć o mnie. A Wy co o tym myślicie? Może jakiś facet może wypowiedzieć się na ten temat?
Pozdrawiam

Odpowiedzial mezczyzna i do tego bliski kolega, czyli wie co mowi. Jednak ja bym to sprawdzila. Jesli jestescie na fb to podgladnij kiedy on jest dostepny, i czyje posty lajkuje. Bo jesli ma czas dla innych a ciebie ignoruje,to moze cos w tym byc.

hej wiem, że odkopywanie wątku, ale pierwszy wynik w googlu
jeśli zaznaczyło to jako odpowiedź do pani powyżej to przepraszam.
w imieniu mojej płci chciałbym nieco naprostować dla przyszłych odwiedzających
na przed etapowych i zaczynających się momentach relacji często dochodzi do mini gier w stylu komu jak zależy
często panowie niedojrzali i zranieni wcześniej taka sytuacją w strachu przed odrzuceniem z powodu zbyt dużego zaangażowania, stosują taktykę odsunięcia, ci bardziej doświadczeni taktykę nazywaną w towarzystwie ,,podrywaczy" push&pull. i nie robią tego tylko chamskie dupki które chcą was przelecieć, ale często niedoświadczeni, bądź też źle doświadczeni mężczyźni którym ,,starsi koledzy" dali poradę która (niestety) bardzo często się sprawdza. przypomnijcie sobie drogie panie kiedy ostatnio straciłyście zainteresowanie kimś bo był od razu zbyt zainteresowany. Moją konkluzją jest to że nie odpisywanie na smsy i mieszane sygnały są efektem tego że on stara się nie spartolić
aby zrozumieć takie działania polecam fora w stylu "podrywacze"
nie mówię że to fajne, tylko że tak jest
dziękuję i życzę miłego dnia

Dokładnie, brak kultury.Przeważnie to i babki i faceci tak robią jak są niewychowani. Z takimi niema życia i szkoda sobie gitary zawracać. Z autopsji wiem że to są przeważnie ludzie z zabitych wioch co szanują sami siebie i szukają kogoś dobrego lub dobrej i normalnej by potem mieć służąca lub służącego w domu. Same i sami się pi.....ą a ty dobra dobry siedzisz i czekasz na tłuka z wichury (buraka pod krawatem). Taka prawda i taką prawdę przerabiałem 3x i teraz 4x ale już jestem na to uodporniony. Jak im się wydaję że już mnie przekręciły to wtedy mówię co myślę a wieśniara s......la gdzie pieprz rośnie..Teraz ja się bawię takimi kombinatorkami.

Do wszystkich czekających z telefonem w ręku: usprawiedliwiacie milczenie, bo się łudzicie, że drugiej stronie zależy. Otóż: Nie zależy.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij