czwartek, 23 maja 2019
postów: 5

"Młode małżeństwa"



Co myślicie o współczesnych młodych ludziach, którzy bardzo wcześnie zakładają rodziny? Jeżeli się kochają, szanują i mają poczucie obowiązku - ok. Jednak coraz częściej patrząc na młodych, pięknych, 20 letnich dochodzę do wniosku, że ci ludzie nie mają pojęcia o związkach, nie potrafią ze sobą rozmawiać, nie mówią do siebie "kochanie", "kotku", nie mówią "kocham Cię", traktują siebie jak zło konieczne, bo już wypada się żenić/wyjść za mąż, a najważniejsze rzeczy to chipsy i leżenie w łóżku. Przynajmniej w moim otoczeniu jest bardzo dużo takich młodych ludzi. Takie czasy??


A może ich dzieci są z wpadki? Wzięłaś to pod uwagę?

To też, ale martwią mnie tacy ludzie, którzy świadomie i bez żadnej presji (przynajmniej teoretycznie) się pobierają. Nieraz jeszcze jako narzeczeni zachowują się jak stare, znudzone małżeństwo z kilkunastoletnim stażem, nie chodzą na dyskoteki, do kina, często już mieszkają ze sobą, co mi nie przeszkadza, ale chyba jednak wpływa na nudę, bo wydają się wiedzieć o sobie już wszystko i właściwie to na nic już nie czekają i nic nie jest w stanie ich zaskoczyć. Przerażają mnie tacy ludzie, jeżeli tak w przyszłości ma wyglądać miłość to strach się bać!

Coraz częściej widzę młode małżeństwa i niestety, tak jak mówi przedmówczyni - często są to małżeństwa z "przymusu". Nie wiem młodzi ludzie twierdzą, iż po wpadce muszą od razu brać ślub.

Czuję się dość dziwnie, mam 21 lat i jakoś nie czuję, żeby moje małżeństwo było z przypadku :)

Jestem ciekawa ile będzie z tego rozwodów. Małżeństwa w młodym wieku to ostatnio plaga.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij