środa, 13 grudnia 2017
postów: 3

"Jak ważny w związku partnerskim (chłopak-dziewczyna) oraz małżeńskim, jest seks, i czy może być powodem rozwodu?"



Proszę o wypowiedzi, gdyż mój chłopak twierdzi, że seks to obowiązek obu stron i może być powodem rozwodu.


Słowo "obowiązek" jakoś mi nie pasuje, ale z pewnością seks jest ważną częścią związku partnerskiego/ małżeńskiego (no chyba że mamy do czynienia z osobami aseksualnymi...). Nieudane życie erotyczne rodzi frustracje, a to przekłada się również na inne płaszczyzny wspólnego życia.

sex jest ważny ale nie najważniejszy. Sprawia poczucie pewności, miłości i wszystkiego co potrzebne w życiu i w małżeństwie. Jednak nigdy przenigdy nie należy nic robić czego by się nie chciało i w brew sobie. A czy może być powodem rozwodu ? no cóż pewnie może być bo jeśli partner nie wytrzyma znajdzie sobie kochankę i doprowadzi to do zdrad. Wszystko powinno byćw zgodzie z sobą

gość napisała:

Proszę o wypowiedzi, gdyż mój chłopak twierdzi, że seks to obowiązek obu stron i może być powodem rozwodu.

Myślę, że powodem do rozwodu/rozstania może być cokolwiek co sprawia, że dwoje ludzi się w związku nie spełnia. A więc dla niektórych par może takim powodem być i seks.
Osobiście (jestem kobietą), dla mnie seks jest bardzo ważny w związku. Bardzo mnie to zbliża do partnera (i to pomimo że nie zawsze wszystko wychodzi super - miewam różne "ciekawe" problemy!). Przy czym nie wyobrażam sobie udanego związku z mężczyzną z którym jestem seksualnie niekompatybilna. A w małżeństwo weszłabym tylko z kimś kto mnie seksualnie spełnia bardzo, bardzo... no chyba że byłby to związek otwarty ;)

Nie znam kontekstu tego stwierdzenia Twojego chłopaka ani Twojego stosunku do seksu, ale jeśli padło słowo "obowiązek" to brzmi to mało ciekawie. Może warto go zapytać czy Jemu by odpowiadało, jakby Jego żona traktowała seks właśnie jako obowiązek a nie przyjemność? Generalnie ludzie obojga płci raczej nie unikają rzeczy przyjemnych, więc dlaczego którakolwiek ze stron miałaby traktować seks jako obowiązek? Czy seks powinien dla którejś ze stron z natury być nieprzyjemny?
Jestem też ciekawa Jego opinii na temat tego czy jeśli kobieta nie czuje się seksualnie spełniona i nie ma orgazmów (albo ma ich bardzo niewiele) ze swoim mężem to czy może to być powodem rozwodu? ;) (moim zdaniem tak ;-P) Czy też dotyczy to w jego opinii tylko braku seksu?

Monika

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij