wtorek, 12 listopada 2019
postów: 12

"Jak opisać "zabawę" przez sms?"



Mój facet lubi jak czasami napiszę mu smsa jak się zabawiam.Nie chciałabym mu sprawić przykrości wiec opisuję np.teraz się kładę na łóżku ,dotykam, itd... nie mam pomysłów w jaki sposób można to barwnie opisać,żeby było mu przyjemnie i za każdym razem inaczej...On często wyjeżdza i takie sms sprawiają mu wiele radości.Może macie większą wyobraźnię niż ja?Dziewczyny macie pomysły na barwne opisy to piszcie...


ale dałaś nam zadanie:) jak tylko mi coś wpadnie ciekawego w rece, albo do ucha, to podzielę się z tobą informacjami:)

Właśnie zadanie dość trudne, ale mam nadzieję,że sobie z nim poradzicie:) ja nie mam pomysłów..

:)

Tak bardzo brakuje mi Ciebie…. Twojego dotyku… wyobrażam sobie jak wsuwasz rękę w moje włosy, delikatnie mnie całujesz a po chwili wciskasz język w moje usta… mocno przyciągasz mnie do siebie… całujemy się namiętnie i głęboko… dotykasz opuszkami palców mój brzuch, przesuwasz dłoń w górę na pierś. Dołączasz usta drażniąc sterczące sutki… Zjeżdżasz językiem na brzuch, pieszcząc przez chwilę pępek, całujesz włoski tuż nad moją cipką… Jęczę i oddycham szybciej… nie mogę doczekać się co będzie dalej… Rozszerzasz mi uda i liżesz... Wkładasz czubek języka głębiej i przejeżdżasz nim aż do łechtaczki... Ssiesz ją i liżesz, palcem drażnisz wejście.. jestem coraz bardziej mokra… Jęczę, łapię Cię za włosy...Kładziesz się na mnie… drażnisz wejście do cipki czubkiem penisa, potęgując moje pragnienie by poczuć go wreszcie w środku…. Wsadzasz czubek i wyciągasz bawiąc się ze mną. Wreszcie wsadzasz go całego głęboko… Czuje jak nabrzmiewa z każdym naszym ruchem… w końcu czuje taką rozkosz, od której przestaje myśleć… Brakuje mi powietrza… przyśpieszasz i wreszcie eksploduje. Ty też się zbliżasz do końca. Masz twarz wtulona we mnie, jeszcze trzy, może cztery ruchy i….. zamarłeś…. Szczęśliwi jeszcze przytulamy się tak przez jakiś czas. Mogę tak zostać, w Twoich ramionach do końca świata…. Kocham Cie :****

Trochę wyobraźni :) mam nadzieję że pomogłam :)

a ja znalazłam pasujący artykuł, tutaj na barbarelli: "pikantne słowa w łóżku rozgrzewają"
http://barbarella.pl/artykuly/super-sex/jak-sie-robi/pikantne-slowa-w-lo...
nawet skopiowałam fragment, który wydał mi się szczególnie użyteczny zarówno w realu jak i do sms-ów:)

Naukę świntuszenia zacznij od pieprznych komplementów pod jego adresem. Mężczyźni to uwielbiają, zresztą czy tylko oni? Jeżeli twój partner jest rzeczywiście dobrze wyposażony przez naturę, to masz ułatwione zadanie, bo nie musisz zmyślać. Wystarczy, że na różne sposoby, będziesz mu o tym wciąż przypominać: „Jesteś największy na świecie, to takie podniecające być dosiadaną przez takiego wspaniałego ogiera, jak ty”. Możesz komplementować również inne aspekty jego budowy np.: „Wystarczy, że spojrzę na twoje ogromne muskuły i już czuję mrowienie w mojej dziurce.”

hmm , Bradzo podobał mi sie twoj sms ;d moglabys mi pomoc i napisac cos takiego jeszcze raz ale moze troche podniecenia ;p

50 twarzy Greya...

Chodzi o ten dlugi tekst.. to z ksiazki...

z jakiej ksiazki? lola

gość napisała:

Tak bardzo brakuje mi Ciebie…. Twojego dotyku… wyobrażam sobie jak wsuwasz rękę w moje włosy, delikatnie mnie całujesz a po chwili wciskasz język w moje usta… mocno przyciągasz mnie do siebie… całujemy się namiętnie i głęboko… dotykasz opuszkami palców mój brzuch, przesuwasz dłoń w górę na pierś. Dołączasz usta drażniąc sterczące sutki… Zjeżdżasz językiem na brzuch, pieszcząc przez chwilę pępek, całujesz włoski tuż nad moją cipką… Jęczę i oddycham szybciej… nie mogę doczekać się co będzie dalej… Rozszerzasz mi uda i liżesz... Wkładasz czubek języka głębiej i przejeżdżasz nim aż do łechtaczki... Ssiesz ją i liżesz, palcem drażnisz wejście.. jestem coraz bardziej mokra… Jęczę, łapię Cię za włosy...Kładziesz się na mnie… drażnisz wejście do cipki czubkiem penisa, potęgując moje pragnienie by poczuć go wreszcie w środku…. Wsadzasz czubek i wyciągasz bawiąc się ze mną. Wreszcie wsadzasz go całego głęboko… Czuje jak nabrzmiewa z każdym naszym ruchem… w końcu czuje taką rozkosz, od której przestaje myśleć… Brakuje mi powietrza… przyśpieszasz i wreszcie eksploduje. Ty też się zbliżasz do końca. Masz twarz wtulona we mnie, jeszcze trzy, może cztery ruchy i….. zamarłeś…. Szczęśliwi jeszcze przytulamy się tak przez jakiś czas. Mogę tak zostać, w Twoich ramionach do końca świata…. Kocham Cie :****

Trochę wyobraźni :) mam nadzieję że pomogłam :)

My mamy taką zabaweczkę jajeczko Lush, które sie steruje zdalnie z aplikacji mobilnej... więc jak mąż jest w pracy to odpala apkę i zabawia się mną. Spróbujcie!

Pisz to co naprawdę robisz iiiii możesz teraz wszystko i masz prawdziwy obraz do przesłania do odbiorcy :-)

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij