wtorek, 10 grudnia 2019
postów: 10

"czy uważacie to za zdradę?"



Hej. Jestem tu nowa. Chciałam poznać wasze zdanie w jednej sprawie. Jeśli wasz facet rozmawiałby na czatach z dziewczynami na temat seksu to dla was to zdrada czy rodzaj zabawy? chodzi o rozmowy na temat co się lubi, jaki rodzaj seksu i ogólne upodobania. Nie wiem co o tym sądzić. Dzięki.


Moim zdaniem to nie jest w porządku,gdy Twój facet rozmawia na temat seksu z innymi kobietami.Kto co lubi to jego osobista sprawa i uważam,że takie rozmowy powinny dotyczyć tylko danej ipary a nie wszystkich dookoła.Istnieje możliwość,że Twojego faceta po prostu to podnieca a to już może wymknąć się z pod kontroli,bo co za przyjemność uprawiać seks z facetem,który myśli o tym ,która z jego czatowych koleżanek lubi taka czy inną pozycję?Radze porozmawiać szczerze z partnerem i wyjaśnić swoje obawy.Pozdrawiam

ja bym w takim wypadku postawiła sprawę jasno: "nie życze sobie takich rozmów czy tego typu kontaktów z innymi kobietami". Skoro napisałaś posta, to znaczy, ze ta sytuacja cię niepokoi, a skoro cię niepokoi, to masz prawo zażądać, żeby tego nie robił. Nie daj się wciągnąć w dywagacje, czy to jest, czy nie jest zdrada, bo polegniesz. Mów czego chcesz i się nie tłumacz. Jestem pewna, że tylko w ten sposób masz szansę uratować jakość twojego związku, bo przecież nie chcesz spędzić całego życia w bylejakim związku, z facetem, ktory uważa, że w stosunku do ciebie może sobie pozwolić na naprawdę duże nadużycia, a ty to i tak przełkniesz.

Tą sprawę mamy w sumie wyjaśnioną bo powiedziałam że sobie tego nie życzę i on tego już nie robi. Tłumaczył się tym że przecież mnie w ten sposób nie zdradzał i mówił że to była głupota z powodu nudów. Mówi że nie wiedział że mnie to może urazić i że robił tego już nie będzie. Tylko chodzi mi chyba bardziej o kwestię zaufania które jest hmm... dużo mniejsze... po tym jak się okazało że rozmawia z laskami na czatach na intymne tematy. Jakoś ciężko mi to przełknąć w dalszym ciągu.

zaufanie to ważna sprawa, a jego brak to jeszcze ważniejsza sprawa w związku, z drugiej strony zawsze warto dawać szansę, byleby jedną albo dwie ,a nie 50 kolejnych szans,
szmocząc się w paru już związkach w swoim życiu coraz bardziej sie upewniam, że jak coś mi nie gra to zamiast udawać, że wszystko jest ok, to lepiej temu się przyjrzeć jak najszybciej, bo problemy same się nie rozwiązują, co najwyżej robią się coraz wieksze, a my wplątane coraz bardziej w związek jestesmy coraz bardziej skłonne do tzw. kompromisów, które zazwyczaj polegają na tym, że zgadzamy sie na wszystko i wybaczamy bardzo wiele, mimo, ze boli nas to i rani, może warto zadać sobie pytanie - czy to jest właśnie ten mężczyzna z którym chcę spędzić całe swoje życie, uczciwa odpowiedź na takie pytanie, często wyjaśnia wiele rzeczy, u niektórych na tak, u innych na nie, trzeba tylko mieć trochę odwagi, żeby je sobie zadać...

A ja się zastanawiam, jak dotarłaś do informacji, iż on rozmawia na czacie o seksie z innymi kobietami? Hm... Czy dobrze wnioskuję, że naruszyłaś tajemnicę korespondencji i czytałaś coś, co do Ciebie nie należy. Jeśli jest tak, jak sądzę, to są dwa wyjaśnienia. Pierwsze, to takie, że Ty jesteś tak samo nieuczciwa wobec Niego jak On wobec Ciebie, a druga, to taka, ze coś się takiego stało, iż straciłaś zaufanie i w końcu pchnęło Cię to do sprawdzenia korespondencji. Jeśli tak jest to zadaj sobie pytanie dlaczego tak się stało? I jeśli coś się stało z wzajemnym zaufaniem, to albo usiądźcie i pogadajcie o tym szczerze, albo lepiej się rozstańcie zanim to co złe przesłoni, to co było fajne. Osobiście uważam, że to, iż facet rozmawia o seksie z innymi, opowiada o tym co lubi, co go podnieca, rozprawia o swoich marzeniach i ukrytych pragnieniach, a nie rozmawia na ten temat ze mną, czyli z tą, z którą ten seks w istocie uprawia, to coś jest nie tak i gdzieś "leży" komunikacja. Dużo pytań i wcale nie zawsze coś co wydaje się jednoznaczne takie jest w istocie. Serdecznie pozdrawiam i służę pomocą.

dla mnie sprawa jest prosta: osobisty mężczyzna nie jest od tego, żeby podniecać się rozmowami o seksie z innymi kobietami, bez względu na to , czy robi to internecie czy gdziekolwiek indziej,
jeżeli chce seksu, albo nawet więcej seksu, to powinien zaaranżować rozmowę albo zabawę z tobą, a jak tego nie chce zrobić, albo nie potrafi albo coś tam jeszcze, to ewidentnie coś tu śmierdzi, po co się z taki szarpać, niech spada na drzewa, albo na ..czat, widać tam jego miejsce,

Przeżyłam coś takiego i nie jest to miłe uczucie. Dla mnie to rodzaj zdrady.

gość napisała:

Hej. Jestem tu nowa. Chciałam poznać wasze zdanie w jednej sprawie. Jeśli wasz facet rozmawiałby na czatach z dziewczynami na temat seksu to dla was to zdrada czy rodzaj zabawy? chodzi o rozmowy na temat co się lubi, jaki rodzaj seksu i ogólne upodobania. Nie wiem co o tym sądzić. Dzięki.

Sorry, że tam wprost, ale twój facet chyba cię kiwa. O rodzajach seksu i upodobaniach to powinien rozmawiać z toba, a nie z obcymi babami.

Myślę, że wielu facetów gada o seksie/romansuje.
Jest to jednak temat, który jest pomijany.
Faceci chyba trochę inaczej często podchodzą do "zdrady".
Byle nie "poczuł czegoś więcej". Gadać... jak ma wielką potrzebę... to będzie gadał.
Wtedy to małżonka może powinna jakoś zadziałać... może zainteresować? Może to czas na urozmaicenie życia seksualnego, by nie było nudno, by nie było rutyny. By się zbliżyć do siebie.
Jezeli Jemu będzie ok i Tobie, to moze nie bedzie mial potrzeby gadania z innymi. ;-)

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij