środa, 28 czerwca 2017
postów: 5

"a co jeżeli on bedzie kolejnym oszustem?"



Witajcie dziewczyny kobietki drogie paie :D Tak sie zastanawiam co to bedzi ejak kolejny facet , w ktorym pokladam nadzieje ze bedzie to ten wlasciwy okaze sie oszustem .. zostalam bardzo zraniona i oszukana kilka lat wstecz, pozniej znow uwierzylam i znowu zostalam oszukana .. BOje sie bardzo... zdazylam sie nim juz zauroczyc.. a nawet sie nie widzielismy cikawe czy on czuje to samo....czy sie spotkamy?


Staraj się nie myśleć o nim jako tym jedynym. Być może wtedy wrazie niepowodzenie rozzczarowanie będzie większe.
Często ryzyko porażki jest wprost proporcjonalne do zaangażowania jednej ze stron ;)

Po tym jak przeżyłaś zawód, podejrzliwość to pierwszy przycisk, który się włącza przy próbie kolejnej relacji
tak już jest i trzeba to przeczekać...
jednak po co nam w życiu zawody miłosne, jak nie po to, żeby czegoś się nauczyć :)

zanim pójdziesz z nim na całość, daj sobie czas - min 1-2 miesiące od pierwszego spotkania, do pójścia do łóżka....żeby przyjrzeć się facetowi i odpowiedzieć sobie na podstawowe pytania o nim:

kim jest?
co jest dla niego ważne?
co myśli o kobietach i jak o nich mówi?
czy ma szacunek do innych ludzi?
czy odpowiada ci jako kompan do rozmów i wspólnego spędzania czasu?
czy od razu ciągnie cię do łóżka, czy woli poczekać, aż ty będziesz chciała?

CZAS to podstawa. Jeżeli jest wilkiem w owczej skórze, szybko pokaże kły :)))

powodzenia!!!!

Owszem przeżyłaś zawód, ale myślę że nie możesz w ten sposób do tego podchodzić. Nie każdy mężczyzna to oszust chociaż i tacy się zdarzają ( to samo zresztą dotyczy kobiet) . Musisz otrząsnąć się i spróbować jeszcze raz. Życzę Ci szczęścia:)

Obawy tego typu niestety sabotują związek, bo podświadomie robimy wszystko, by go popsuć. Np. kusi nas, by wydzwaniać do faceta albo przeszukać zawartość laptopa, wypytujemy o byłe oraz koleżanki, z którymi się spotyka... każda odmowa budzi smutek.. to wszystko rodzi toksyczną atmosferę i relacja... się kończy. Tamci byli tacy a nie inni a ten obecny to ten obecny i scenariusz wcale nie musi się powtarzać. Jeżeli facet jest w porządku i czynem oraz słowem okazuje, że Cię kocha to najpewniej tak właśnie jest. Nie ma związku bez ryzyka zranienia ale jeżeli po bliższym poznaniu ten konkretny egzemplarz dobrze rokuje, trzeba je podjąć. Bez pokazania miękkiego brzucha się nie da.

A co jeżeli on będzie czymś najlepszym co Cię spotkało do tej pory?
A co jeśli to przegapisz, stracisz?

A co jeżeli on będzie kolejnym oszustem?
Pocierpisz, zagoisz rany i będziesz dalej szukać

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij