niedziela, 19 listopada 2017
postów: 10

"co najważniejszego chciałybyście przekazać swojej córce?"



wszystkie jesteśmy córkami, część z nas jest już mamami córek, moja ma 5 lat, tak szybko rośnie:) ostatnio zastanawiała się, co najważniejszego chciałabym jej przekazać. Od kilku dni chodzi mi to po głowie, zbieram różne informacje, szukam inspiracji. W tej chwili pomyślałam o takich sprawach:
1.jesteś piękna - nie ważne co ci ludzie mówią wokół i co pokazują gazety, ty jesteś piekna, wyjątkowa i niepowtarzalna, zarówno w piżamie w miśki, jak i w galowej sukience, miałaś cudną twarz, jak się urodziłaś i będziesz wspaniała jak dorośniesz, będziesz piękna w trampkach i na szpilkach, z lokami i z tatuażami, ze krwisto czerwoną szminka na ustach i bez żadnego makijażu, jesteś cudowna
2. nie jesteś od tego, żeby uszczęśliwiać innych - nie ważne, czy chodzi o mamę, tatę, babcię, ciocię koleżankę, czy panią z przedszkola czy szkoły, realizuj swoje pasje, rób to w czym jesteś dobra, baw się i ciesz życiem, nie staraj się swoim zachowaniem poprawiać samopoczucia innych ludzi, to nie jest twoje zadanie, jeżeli ty będziesz szczęśliwa, uśmiechnięta, innym tez będzie z toba po drodze, nie trać energii na rzeczy, które sa po za twoją kontrolą,

to na razie tyle, spisywanie mojej listy trwa, jestem ciekawa co wy naważniejszego chciałybyście przekazać swoim córkom?


Ja chciałabym przekazać mojej córce również coś, co niestety nie udało sie mojej mamie, mimo, że kocham ją najbardziej na świecie i jesteśmy przyjaciółkami. NIEZALEŻNOŚĆ w rozumieniu psychicznym. Zdolność do podejmowania własnych decyzji i nie oglądanie się za czyjąś radą w każdej sytuacji. Najlepszy sposób to chyba minimalne ograniczanie jej wolności przez restrykcyjne zakazy i nakazy i jakikolwiek zakres apodyktyczności (bo jakaś ilość tych zakazow i nakazów musi jednak się pojawić, w końcu na tym polega wychowanie).

gość napisała:

Zdolność do podejmowania własnych decyzji i nie oglądanie się za czyjąś radą w każdej sytuacji.

mój boże, ja tez tak mam, ciągle szukam potwierdzenia, że coś dobrze wymyśliłam, albo zrobiłam, staram się z tym walczyć, powtarzać sobie: to twoja decyzja, a i tak poki ktoś nie potwierdzi,że tak jest ok, trudno mi w nią uwierzyć :( ja jeszcze nie mam córki ( ani syna;) ale jak będę miała to najważniejszą sprawa jaka będę starała się przekazać, to wiara w siebie, w to, że moje wybory sa słuszne, bo sa po prostu ...moje, postaram się z całych sił wspierać i akceptować swoje dziecko - nawet jeśli zamiast pójść na studia będzie chciało otworzyć punkt ksero, wiem, że to może zabrzmieć banalnie i patetycznie ale będę starała się, żeby nie starało się nikomu w życiu przypodobać, tylko stawiało na siebie,

Ja chcę przekazać swojej córci fakt, żeby nigdy nikomu nie pozwoliła się stłamsić. nieważne czy to będzie kolega/koleżanka ze szkoły, późniejszy chłopak, nauczyciel, mąż. Musi umieć bronić siebie, swoich przekonań i zasad. Bo nikt nie ma prawa wpakowywać się w jej życie z butami i mówić ' masz zrobić tak i tak, bo ja tak chce". Ma podejmować własne decyzje, uczyć się na swoich błędach.

A podsumowując wszystkie wypowiedzi - myślę, że dziecko trzeba nauczyć MYŚLEĆ SAMODZIELNIE. Wtedy nie da się stłamsić, będzie świadome swojej wartości. Trzeba pokazać dziecku, że może kwestionować wszystko. Wszędzie dociekać, szukać odpowiedzi - nie jednej tylko tyle ile jest w stanie znaleźć i samemu wybierać co do niego trafia najbardziej.
MYŚLEĆ SAMODZIELNIE. I myślę że same musimy się tego nauczyć, bo nas tak nie wychowywano.

Mojej wnuczce mowię:
Kochaj i szanuj siebie,ludzi i świat. Ale dopilnuj tego aby Cię szanowali wtedy gdy mówisz "NIE"

Tak jak czytam te wszystkie posty, to myślę sobie: "o kurczę, ja też! I to, to też!"
Myślę, że każdy swoje braki w wychowaniu, by dorzucił mi do tej listy, osobiście dodam do tego pewność siebie.
Chciałabym być bardziej pewna siebie, również jeśli chodzi o przedstawianie swojego zdania i pomysłów innych.
Może jeszcze chciałabym, żeby wiedziała, że może do mnie przyjść cokolwiek się stanie.

Pewności siebie, odwagi życiowej, cierpliwości w oczekiwaniu na cud, niezależności finansowej - żeby jak ją facet zdradzi, mogła go kopnąć w tyłek, a nie siedzieć z nim bo nie miałaby wyjścia i własnych pieniędzy.
Gdyby każda kobieta była niezależna finansowo to byłoby 50% więcej rozwodów!

ja mam córcię ale ma narazie tylko 3 latka jedno co bym chciała to to żeby mogła przyjść do mnie z każdym problemem jaki będzie miała. Żeby mówiła mi wszystko, żebyśmy nie miały przed sobą tajemnic i żeby nie było tematów tabu. Chciałabym być dla niej więcej niż tylko mamą, która będzie krzyczeć i karcić, rozkazywać i się wymądrzać. Bo nawet dorośli popełniają błędy. Ja ze swoją mamą, nie mogłam porozmawiać na wszystkie tematy bo jakoś tak po prostu było. Ona się nie pytała, ja nie mówiłam. Jeśli coś mówiłam, to raczej potem tylko były kłótnie. tego chcę uniknąć. Chciałabym wiedzieć o jej pierwszych miłościach, pierwszych koleżankach i przyjaciółkach, oczywiście jakieś maleńkie tajemnice są oczywiste :) Ale w tych najważniejszych kwestiach chciałabym być przy niej. Nawet jak zrobi błąd.
Chciałabym, żeby nie myślała schematowo, nie upodobniała się do jakiś koleżanek bo tak jest modnie tylko robiła to co lubi i na co ma ochotę. Nie musi uczyć się na samych 4-5 czy 6. Chyba że będzie chciała robić to sama dla siebie. Jak widać, nawet wzorowi ucznie, kończący studia nie mogą zaleźć pracy. Pracę znajdują ludzie z wykształceniem zawodowym gotowym do pracy od zaraz. Fajnie gdyby się to zmieniło, ale tak było i chyba tak zostanie.

Bycie samodzielnym to potykać się i wstawać dobrze jednak żeby ktoś nam pomagał wstać, wtedy jest łatwiej i taką relację będę się starała utworzyć z córcią.

chciałabym, żeby moja córka ufała swoim wyborom, wierzyła we własne siły, w to, ze da sobie rade, że jest mądra i silna, żeby wiedziała, że błędy i wpadki to nie koniec świata, że zdarzają się każdemu, żeby nie bała się życia i świata, tylko żeby była jego ciekawa,

Chciałabym Jej przekazać, że dobrze jest pozwalać sobie na bycie egoistką. Tak, żeby umiała myśleć o sobie dobrze, dbać o siebie, podobać się sobie, lubić swoje myśli, umysł cały, własne decyzje, pomysły, wybory i siebie samą kochać. Stawiać swoje potrzeby na pierwszym miejscu częściej, niż potrzeby innych.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij