sobota, 21 października 2017
postów: 10

"Ciąża, dziecko"



Co jest dla Was ważne przy wyborze partnera, z którym chcecie mieć dziecko? Zakładając oczywiście planowaną ciążę, przemyślaną. Dlaczego kobiety chcą mieć dzieci z tym, a nie innym mężczyzną?

Maria


Musisz mieć pewność, że będzie kochającym ojcem. Że nie zwieje gdy dowie się o ciąży. Dobrymi kandydatami są ludzie którzy mają młodsze rodzeństwo. Ale to nie wyklucza reszty;) Najważniejsze cechy to cierpliwość, dobroć i troskliwość. Daje ci poczucie bezpieczeństwa? To da i dziecku! Pamiętaj, że mężczyźni bardzo się zmieniają gdy zobaczą swoje dziecko. Oczywiście zmieniają nalepsze (w 90% przypadków :P).

Napewmo musisz być akceptowana w ciąży przez mężczyznę swego serca. Jak wiadomo kobieta w ciąży bardzo się zmienia... tzn. jej wygląd. Ja np. przytyłam sporo kg. i widziałam że mąż nie patrzy już na mnie jak wcześniej- na szczęście w porę zaczęłam używać balsamu ujędrniającego (efektima pharmacare) i moje ciało wróciło do normalności, było miękkie i gładkie i znów podobało się mojemu mężulkowi.

gość napisała:

Napewmo musisz być akceptowana w ciąży przez mężczyznę swego serca. Jak wiadomo kobieta w ciąży bardzo się zmienia... tzn. jej wygląd. Ja np. przytyłam sporo kg. i widziałam że mąż nie patrzy już na mnie jak wcześniej- na szczęście w porę zaczęłam używać balsamu ujędrniającego (efektima pharmacare) i moje ciało wróciło do normalności, było miękkie i gładkie i znów podobało się mojemu mężulkowi.

karamba! masakra! balsam ujędrniający jako antidotum na wybrednego mężulka, który juz nie kocha swojej zonki, tak jak wczesniej, bo "a fuj" - urodziła dziecko i nie wygląda już jak 18-stolatka.
chyba komus się fora pomyliły. Powinnien taki wpis umieścić na forum:" mój mąż traktuje mnie jak ścierkę i wytyka jak zbrzydłam po porodzie, ale ja i tak go kocham."

Chyba wiemy, że z tym mężczyzną chcemy mieć dziecko, a z tamtym nie. Co się na toi składa? Cechy osobowe, potencjał, osiągnięcia, wygląd, inteligencja, charakter

Zaufanie?

Myślę, że decyzja o poczęciu dziecka zależy od tego jakie relacje łączą nas z danym partnerem. Jeśli kochamy to zdecydujemy się, aby właśnie to ten mężczyzna był ojcem naszego dziecka. A o zakochaniu decyduje to jak jesteśmy traktowane przez mężczyznę, jak on się zachowuję wobec innych, to czy jest odpowiedzialny i czy pociąga nas fizycznie, czy jest wysportowany. Myślę, że cechy na które zwraca się uwagę są inne u każdej kobiety. Nie ma jednego stałego schematu według, którego wybierani są ojcowie.

zulka napisała:

gość napisała:

Napewmo musisz być akceptowana w ciąży przez mężczyznę swego serca. Jak wiadomo kobieta w ciąży bardzo się zmienia... tzn. jej wygląd. Ja np. przytyłam sporo kg. i widziałam że mąż nie patrzy już na mnie jak wcześniej- na szczęście w porę zaczęłam używać balsamu ujędrniającego (efektima pharmacare) i moje ciało wróciło do normalności, było miękkie i gładkie i znów podobało się mojemu mężulkowi.

karamba! masakra! balsam ujędrniający jako antidotum na wybrednego mężulka, który juz nie kocha swojej zonki, tak jak wczesniej, bo "a fuj" - urodziła dziecko i nie wygląda już jak 18-stolatka.
chyba komus się fora pomyliły. Powinnien taki wpis umieścić na forum:" mój mąż traktuje mnie jak ścierkę i wytyka jak zbrzydłam po porodzie, ale ja i tak go kocham."

A ile razy Panie narzekają na facetów, że "tatusieją", tyją, zapuszczają się i ogólnie nie są już tak atrakcyjni, jak kiedyś? ;p Oczywiście, odpowiedzialna osoba, jeżeli się zakochuje, to nie w jędrnym ciałku, ale w OSOBIE. Np. we wspaniałej, mądrej, odpowiedzialnej i dobrej kobiecie, która została świetną żoną i matką. I będzie nią nawet wówczas, gdy będzie już 80-letnią staruszką, która ma nieforemne ciało pokryte zmarszczkami i problem z nietrzymaniem moczu. Zadbane ciało nie jest tym, w czym się zakochujemy. Nie jest bezwzględnym warunkiem zakochania. Ale jest wyrazem szacunku do samego siebie i Partnera/Partnerki oraz dbałości o związek.

gość napisała:

A ile razy Panie narzekają na facetów, że "tatusieją", tyją, zapuszczają się i ogólnie nie są już tak atrakcyjni, jak kiedyś? ;p Oczywiście, odpowiedzialna osoba, jeżeli się zakochuje, to nie w jędrnym ciałku, ale w OSOBIE. Np. we wspaniałej, mądrej, odpowiedzialnej i dobrej kobiecie, która została świetną żoną i matką. I będzie nią nawet wówczas, gdy będzie już 80-letnią staruszką, która ma nieforemne ciało pokryte zmarszczkami i problem z nietrzymaniem moczu. Zadbane ciało nie jest tym, w czym się zakochujemy. Nie jest bezwzględnym warunkiem zakochania. Ale jest wyrazem szacunku do samego siebie i Partnera/Partnerki oraz dbałości o związek.

I tu masz rację. Jest nawet takie powiedzenie by przyciągnąć ciałem, ale zachować charakterem. Ciało zawsze może się zmienić z lepszego na gorsze, ale i z gorszego na lepsze. Wystarczy trochę pracy. Jednak charakter całkowicie się nie zmieni. Można nas swoimi niedoskonałościami pracować, ale nie damy rady całkowicie się odmienić będąc w związku. Zadbane ciało jest naszą wizytówką. Pierwsze wrażenie robimy swoim wyglądem, a dopiero później nasze wypowiedzi pokazują jacy jesteśmy. Każdy chciałby by jego druga połówka była doskonałą wizytówką i warto to uczynić dla siebie i partnera.

Dokładnie. Poza tym codzienne rytuały pielęgnacyjne pozwalają pośrednio pracować nad... charakterem. Wyrabiają systematyczność, uważność, szacunek do samego siebie i podnoszą samoocenę. Wystarczy popatrzeć na mowę ciała kobiet "przed" i "po" założeniu ładnej bielizny czy zrobieniu makijażu. Ramiona wyprostowane, biust do przodu, głowa do góry... A gdy czujemy się lepiej sami ze sobą, lepiej czujemy się w związku. No i drobiazgi przestają nas tak stresować i irytować.

gość napisała:

Dokładnie. Poza tym codzienne rytuały pielęgnacyjne pozwalają pośrednio pracować nad... charakterem. Wyrabiają systematyczność, uważność, szacunek do samego siebie i podnoszą samoocenę. Wystarczy popatrzeć na mowę ciała kobiet "przed" i "po" założeniu ładnej bielizny czy zrobieniu makijażu. Ramiona wyprostowane, biust do przodu, głowa do góry... A gdy czujemy się lepiej sami ze sobą, lepiej czujemy się w związku. No i drobiazgi przestają nas tak stresować i irytować.

Miałam moment zastanowienia odnośnie tego, że codzienna pielęgnacja pozwala nam pracować nad naszym charakterem. Ale po zastanowieniu się stwierdziłam, że ma to sens. Jeśli nauczymy się systematyczności za pomocą codziennego nakładania balsamu na nogi to łatwiej będzie nam pracować nad systematycznością sprzątania w mieszkaniu albo wykonywania obowiązków w pracy tak by nie gromadziło nam się nic zaległego. Tak jak mówisz, drobiazgi takie jak ładny makijaż, elegancki strój założony nawet bez okazji sprawia, że czujemy się pewniejsze i ładniejsze niż w starych dresach.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij