niedziela, 19 listopada 2017
postów: 8

"8-latek a cudzołóstwo (!)"



Moje dziecko idzie do pierwszej klasy i zastanawiam się, jak to będzie z poznawaniem 10 przykazań - w tym "Szóste, nie cudzołóż". Jak 8-letniemu dziecku wytłumaczyć znaczenie "nie cudzołóż"? Mam wrażenie, że najpierw powinno pojawić się wychowanie seksualne. Ja sam o seksie dowiedziałem się w czwartej klasie podstawówki, a do pierwszej komunii szedłem w drugiej! Czego zatem oczekiwać od lekcji religii? Kto i jak powinien tłumaczyć dzieciom znaczenie słów "niepokalane poczęcie" i "zawsze dziewica"? Rodzic


mi tłumaczono "nie cudzołóż" w podstawówce jako "nie zdradzaj". Co do reszty - cóż, całe pokolenia się już wychowywały w ten sposób i nic im się nie stało, więc nie ma co się martwić. A wychowania seksualnego w podstawówce nie ma, co najwyżej na biologii ładne i dyskretne wytłumaczenie pewnych zjawisk (aczkolwiek o zjawisku wytrysku kluczowego dla zapłodnienia w podstawówce się nie dowiedziałam. Hm...)

Ja jeszcze nie poszłam do zerówki(5-6 lat!) a już miałam wytłumaczone czym się różni chłopak od dziewczynki i że dorośli śpią ze sobą i to daje dzieci. A jak mama lub tato by się przespał z kimś innym to jest cudzołóstwo czyli zdrada. Proste. Dzieci są mądre, nie ma co ukrywać przed nimi.

Dobre pytanie.
Polecam wywiad na gazeta.pl z byłym katechetą, któremu biskup cofnął pozwolenie na nauczenie religii w szkole. Oto jego wątpliwości: "A dlaczego mam realizować program proboszcza i egzekwować od dzieci wykucie na pamięć przykazań czy innych treści z katechizmu, skoro ja nawet nie mam pewności, że one je rozumieją na etapie swojego rozwoju? Np. problem dogmatów, kary boskiej, cudzołóstwa, niepokalanego poczęcia, sakramentów itp."
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12402832,Katecheta_odsun...

Dzieci są inteligentne, wystarczy ich słuchać i odpowiadać na pytania na tyle na ile pozwala ich wiek. W moim domu było tak, że jak pytałam to rodzice odpowiadali na moje pytania. Dlatego uważam, że to czego dzieci dowiadują się w domu to podstawa. A tak na marginesie to nie przypominam sobie żebym mając 8 lat szczególnie cierpiała bo nie rozumiem słowa códzołóstwo. Bardziej interesowała mnie zabawa misiami i w palanta.

gość napisała:

Dzieci są inteligentne, wystarczy ich słuchać i odpowiadać na pytania na tyle na ile pozwala ich wiek. W moim domu było tak, że jak pytałam to rodzice odpowiadali na moje pytania. Dlatego uważam, że to czego dzieci dowiadują się w domu to podstawa. A tak na marginesie to nie przypominam sobie żebym mając 8 lat szczególnie cierpiała bo nie rozumiem słowa códzołóstwo. Bardziej interesowała mnie zabawa misiami i w palanta.

No właśnie, dzieci poznają dziesięć przykazań i ich nie rozumieją ich znaczenia? Czyli uczy się ich tego za wcześnie, albo uczy się niczego nie ucząc. Wiadomo: dzieci nie kradną, zabijają i nie cudzołożą, ale idąc do spowiedzi trzeba rozumieć, na czym polega życie w zgodzie z przykazaniami. No chyba, że wszyscy zakładają, że tak można edukować po łebkach.

Jak bym 8-letniemu dziecku odpowiedział? Odpowiedziałbym "nie wiem, zapytaj księdza". I tyle. To problem księdza, co chce dziecku wpajać.

gość napisała:

Jak bym 8-letniemu dziecku odpowiedział? Odpowiedziałbym "nie wiem, zapytaj księdza". I tyle. To problem księdza, co chce dziecku wpajać.

Zwalanie wszystkiego na księdza to bardzo wygodne;) Nie bardzo rozumiem dlaczego akurat cudzołóstwo jest tak trudnym tematem. Jeśli się nad tym zastanowić to sprawa nie jest strasznie skomplikowana. Jeśli mąż albo żona zdradza drugą osobę to jest to cudzołóstwo.

gość napisała:

Zwalanie wszystkiego na księdza to bardzo wygodne;) Nie bardzo rozumiem dlaczego akurat cudzołóstwo jest tak trudnym tematem. Jeśli się nad tym zastanowić to sprawa nie jest strasznie skomplikowana. Jeśli mąż albo żona zdradza drugą osobę to jest to cudzołóstwo.

No jest trudnym tematem, bo bez wytłumaczeniu dziecku co to jest stosunek seksualny, nie da się porządnie wytłumaczyć czym jest cudzołóstwo. Inaczej u dzieci będą pojawiać się wątpliwości, czy seks oralny albo zaawansowane pieszczoty to też seks - to tylko jeden z przykładów. Poza tym pod cudzołóstwo podciągany jest też seks przedmałżeński. To są rzeczy kwalifikujące się raczej na wychowanie seksualne. Niestety Kościół zwalcza wychowanie seksualne jednocześnie wchodząc w jego kompetencje.
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij