środa, 20 marca 2019
postów: 6

"W troje w łóżku"



Jakiś czas temu, poznałam bardzo interesującego faceta.Zrobił na mnie duże wrażenie. Nie miałam już potem okazji go spotkać, ale często zdarza mi się że fantazjuję o nim, kochając się z moim narzeczonym. Tłumaczę się sama przed sobą, że w końcu od czego ma się wyobraźnię :), ale mam też wyrzuty sumienia.


fantazjowanie o innym to dobra rzecz i raczej nikogo nie dziwi, ale ...w małżeństwie z 10 letnim stażem, a tutaj już na etapie narzeczeństwa inny mężczyzna rozpala twoją wyobraźnię, to o czym będziesz fantazjować jak już będziecie małżeństwem z 10 letnim stażem? musisz albo ostro rozwijać wyobraźnię, albo zastanowic się czy ten narzeczony to na pewno najlepszy pomysł na resztę twojego zycia...

Fantazje to rzecz naturalna, tyle tylko, że w życiu realnym najczęściej trudno je spełnić. Troje w łóżku akurat mnie nie pociąga, ale zawsze podobali mi się młodsi mężczyźni i takie też miewam fantazje. Mój mąż też jest odemnie młodszy..ale to zupełnie inna sprawa..

Mnie bardziej interesuje trójkąt z jeszcze jedną dziewczyną. Od dawna o tym fantazjuję, tylko nie mogę się jakoś przełamać. Któraś z Was próbowała trójkąta z dziewczyną?

Ja też fantazjowałam na ten temat. Konie końców spełniłam swoje fantazje i okazało się, że rzeczywistość nie była już tak fajna. Niby ok, ale po jakoś tak nieswojo i sztywno. Raczej tego nie powtórzę.

Wszystko jest dla ludzi ;)

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij