czwartek, 23 marca 2017
postów: 2

"Trudna rozmowa"



Jestem jakiś czas z mężczyzną. Ostatnio jak to między dorosłymi ludźmi, którzy są razem wyszedł temat seksu. Nie doszło do zbliżenia z powodu zabezpieczenia. Ja jako od długiego czasu niewspółżyjąca z nikim nie używam żadnych śrdków antykoncepcyjnych. Z tego co rozmawialiśmy do tej pory wiem, że on nie jest zwolnennikiem prezerwatyw. Jestem w stanie to zrozumieć i jako równorzędna partnerka jestem gotowa wziąć na siebie tą sprawę i brać tabletki, tylko pozostaje inna kwestia. Wiem, że on do tej pory miał wiele dziewczyn i z wieloma kobietami współżył. Nie wiem, jak delikatnie, żeby nie obrazić go i nic nie sugerując uświadomić mu, że może mnie czymś zarazić? Czy szczera rozmowa na ten temat nie obrazi faceta? Jestem trochę w kropce, bo bardzo szanuję swoje zdrowie, ale nie chciałabym też z obawy o siebie kogoś obrazić. Może jakieś rady na delikatne załatwienie takiego problemu?


To proste, powiedz mu otwarcie jakie masz obawy i niech zrobi test (na WZW C również). Powiedz, że możecie zrobić oboje. Jak się nie zgodzi to droga wolna albo gumka :)

To naprawdę zdroworozsądkowe podejście. Zarażenie się to chwila moment a nikt ci sie nie przyzna że coś ma. Mój facet tez wcześniej miał dużo łóżkowych przygód i sam kiedys się przyznał że robił badania na hiv. Więc jeśli twój partner jest kumaty i nie ma żadnych hamulców do takich tematów, spraw ( skoro był z niego taki amant to nie powienien;)) myślę ze nie będzie miał problemu się przebadać. Kwestia też jakim jest człowiekiem i jak ty do tego podejdziesz... .Możesz mu to wyraźnie i spokojnie zakomunikować -tak jak napisałaś nam na forum. Możesz temat seksu podjąć z przymrożeniem oka, zazwyczaj tak przechodzi gładko. Twoje zdrowie jest dla ciebie najważniejsze jeśli tego nie zrozumie to kiepski z niego partner. Najlepiej temat zacząć od tego że myslisz nad antykoncepcją ale termin do gina na który się zapisałaś jest odległy więc do tego czasu może skorzystacie z prezerwatyw. Nie sądzę że jeśli mężczyzna ma parcie to kawał niewyczuwalnej powłoki w postaci gumki jest mu w stanie to uniemożliwić. Faceci tego nie czują tylko mają to w glowie bo a) gumy kojarzą im się z przygodnym seksem a nie z uprawianiem miłości ze swoją partnerką b) muszę sfiniszować w środku. Powiedz mu że masz lekkie opory przed uprawianiem seksu bez zabezpieczenia bo nie jesteś jego pierwszą kobietą tylko kolejną i nie wiesz kim były jego wcześniejsze partnerki. Twoja była znajoma zaraziła sie czym itd.. . temat można podjąć z każdej strony byle by twój partner jeśli tego wymagasz jednak dał ci dowód tego że wszystko jest okey :)

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij