środa, 14 listopada 2018
postów: 7

"Seks z Czarnoskórym facetem"



Zrobiłam to i nie żałuję. Jeśli ktoś ma jakieś pytanie to z chęcią obalę mity i podam fakty


Nie ukrywam - zazdroszczę. Dodam - nie praktykowałam.
Moje skojarzenia, nieodłączne z najistotniejszą częścią czarnoskórego faceta, biorąca udział w seksie czyli członkiem - obal lub potwierdź:
znacznie dłuższy i grubszy niż u białej rasy - czy w stanie spoczynku, jest to istotnie zauważalne?
obrzezany
może godzinami
olbrzymie jądra = większy wytrysk

Na pewno grubszy, nieco dłuższy ale mało zauważalne.W stanie spoczynku jest spory i niewiele się powiększa że tak to ujmę.
Nie był obrzezany.
Jeżeli porównam go do moich poprzednich partnerów(tzn białych facetów) to zaimponował mi wytrzymałością.
Na pewno nie od tego zależy ilość nasienia.Testosteron po prostu.

suer jaka nastepna fantazja

Może ten czarnoskóry był przeciętny ;)

jeunesse napisała:

Może ten czarnoskóry był przeciętny ;)

tzn?

To był w PL czy zagranicą?

W PL

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij