piątek, 21 września 2018
postów: 9

"samozadowolenie"



Witam, mam pytanko. Co myślicie moi mili na temat samozadowalania się ? mam męża i układa nam się bardzo dobrze jednak niekiedy mam ochotę popieścić się sama sama ze sobą się pobawić. Czy to jest normalne?jakie macie zdania na ten temat?


Moim zdaniem nie ma w tym nic złego, zwłaszcza jeśli dobrze układa Ci się z mężem.

uwazam ze jest to ok. nie ma w tym nic zlego. ja niestety nie potrafie dojsc do orgazmu

czy to jest ok? to jest super, że możemy kochać się z mężem i mieć jeszcze ochotę na solo pieszczoty,

ja kiedyś też miałam "wyrzuty sumienia" z tego powodu, wydawało mi sie, że "nie powinnam" tego robić, ale to bzdura, w ten sposób poznaję swoje ciało i mam chwile przyjemności tylko dla siebie, a zresztą im częściej mam okazję pieścić się sama, tym większa potem mam ochotę na seks z mężem, same plusy:) na tym portalu nauczyłam sie, że seks może mieć różne oblicza, a nie tylko "po bożemu",

więc właśnie mnie też się podoba taka zabawa sama ze sobą a za każdym razem miałam wyrzuty sumienia tym bardziej że mój mąż nie uważa takich zabaw by samemu się zadawalać ale on nie rozumie takich potrzeb. Ale dla mnie to też jest ważne. Dziękuję za wasze odpowiedzi teraz wiem że nie ma w tym nic złego

ciesz się, że potrafisz sobie sprawić przyjemność, znam sporo kobiet, które nie potrafią szczytowac nawet solo, pomimo starań, wiec dziewczyno masz się z czego cieszyć, a co do męża, to jesteś w końcu już dużą dziewczyunka i nie potrzebujesz "tatuśka", ktory będzie cię pilnował czy masz ręcę na kołdrze, co w tym złego, że masz swoje potrzeby i sama siebie dotykasz? czy jemu z tego powodu dzieje się jakaś krzywda? gdyby miał głowe na karku, to by się zainteresował, tym jak się sama dotykasz, żeby wiedzieć, jak sam mógłby ci sprawić przyjemność, a ty mogłabyś wtedy odwdzieczyć mu się tym samym,
po co się ograniczać? nie lepiej się wspierać?

Uważam ,że jest to super.Ja tez tak robiłam teraz jakoś po urodzeniu dziecka mi minęło mam mniejszą ochotę na seks ale chyba wrócę do samozadowolenia się bo wtedy seks naprawdę może być dziki.

Ja mam dokladnie tak samo , im wiecej sie sama pieszcze tym wieksza mam ochote na seks z mezem. Uwielbiam swoje igraszki i wcale nie zamierzam przestac. Robie to od lat szkolnych i wcale nie uwazam ze to cos zlego wrecz przeciwnie. Kocham to. Nigdy sobie nie zalowalam orgazmow i jest mi z tym dobrze choc z mezem seks jest bardzo ok. to czasami mam ochote pobawic sie soba. -Justyna7.

nie wyobrażam sobie życia bez masturbacji, czasami funduje sobie orgazm solo raz na kilka dni, czasami raz na kilka tygodni, to jest tak samo jak z ochota na seks w parze: czasami mamy więcej ochoty i energii, czasami mniej, ale szybki orgazm daje mi poczucie relaksu i jest po prostu bardzo przyjemne: jeszcze ani razu cała cipka tak mi nie pulsowała od przyjemności w czasie zabawy z facetem, ale nie uważam, że masturbacja jest lepsza czy gorsza od seksu z facetem: lubię to i to:)

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij