niedziela, 23 lipca 2017
postów: 3

"Rozbierana sesja"



Witam, Zbliżają się okrągłe urodziny mojej żony. Chciałbym na prezent kupić jej profesjonalną sesję zdjęciową w stylu playboy / akt. Niestety żona nie chce się na to zgodzić argumentując że być może kiedyś w przyszłości obróci się to przeciwko niej. Żona jest dla mnie mega atrakcyjna i mógłbym się z nią kochać codziennie. Jak ją przekonać do mojego pomysłu?


Twoja zona ma rację. Zdjęcia mogą trafić w niepowołane ręce i może dojśc do najgorszego. Na Twoim miejscu kupiłbym żonie mnóstwo atrakcyjnej, seksownej bielizny w która ubierałaby sie przed seksem z Toba. Nie kupuj lateksu! Zabierz zone w wymarzone jej miejsce. Romantyczna podróż do miasta zakochanych w Europie, a jest ich kilka jest lepsza niż rozbierana sesja. Przestrzegam przed zmuszaniem i przymuszaniem, bo może skończyć się źle!

Btotalnie popieram. Robisz to dla siebie a nie dla niej zenujace!

gość napisała:

Btotalnie popieram. Robisz to dla siebie a nie dla niej zenujace!

Witam. Jestem na tym portalu, bo jestem w pracy :) nie mam co robić i czytam takie tam różne rzeczy a teraz postanowiłem napisać. Zgadzam się z Tobą, ta sesja to miała być dla niego a nie dla niej. ALE, ale nie do końca się zgadzam. Jeżeli sobie ufają i się kochają to powinna to zrozumieć i zrobić to dla niego . Przecież fotograf fleszem jej krzywdy nie zrobi. Ja dla swojej byłej (ex) robiłem co chciała a może nawet więcej. Raz zechciała żebym ją filmował jak mi robi loda.Przed kamerą w telefonie robiła to lepiej jak zawsze, wręcz zjawiskowo - nie do opisania, nie ma słów (już wtedy nie byliśmy razem, była u mnie na wczasach). Nagranie mam do tej pory w telefonie i ona o tym bardzo dobrze wie i bardzo dobrze wie o tym że tego nigdy nie udostępnię publicznie i nie wykorzystam w żaden sposób. Jesteśmy obecnie przyjaciółmi. . Nadal mi ufa. Ja dla siebie zostawiłem ten film na pamiątkę. Hm, a może to ona chciała mi zostawić taką pamiątkę. Pamiątka jest kapitalna. Ten gość co chciał zafundować partnerce- czytaj dla siebie/swojej przyjemności, rozbieraną sesję nie jest żenujący. Fakt faktem, mógł powiedzieć jakoś inaczej, tak w przybliżeniu - kochanie w Twoje urodziny zafunduję Ci rozbieraną sesję, wybierz sobie fotografa/fotografkę a ja te zdjęcia będę oglądał, i tylko ja, kiedy Cię przy mnie nie będzie bo mi Cię zawsze brakuje. -------------- Jak sobie ludzie nie ufają i nie kochają się, to nie powinni być razem.
Jestem grafikiem komputerowym i wiem że żaden fotograf- profesjonalista czy amator nie ma prawa opublikować żadnych zdjęć bez pozwolenia. Niestety zdarza się że są jacyś popieprzeni gówniarze i publikują różne filmiki. Wzajemne zaufanie, szczerość, brak wstydu wobec siebie, prawda i jeszcze raz prawda, to podstawy dobrego związku. Przecież ten facet co mówił o sesji, mówił czego oczekuje tylko innym językiem.
To nie żenujące. Jak poznam kobietę, którą pokocham i której zaufam, to jakaś tam sesja rozbierana to bułka z bananem :) dla mnie będzie. Zrobił bym to dla niej, obojętne przed kim byle w studio fotograficznym.

Panie kolego, jeżeli partnerka Ci nie ufa, to zrób wszystko co możesz zrobić żeby Ci zaufała. Jak już zrobisz wszystko co potrafisz i nie dasz rady, to znaczy że, albo Ona nie jest Ciebie warta albo Ty jej.

Pani koleżanko, to nie jest żenujące. Zrozumiej gościa. POZDRAWIAM

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij