poniedziałek, 27 maja 2019
postów: 4

"Porno w przerwie "



Witam. Chciałam zapytać forumowiczki o ich stosunek do ostrego porno. Mój facet (jesteśmy ze sobą od 2 lat) jak pewnie większość zdrowych mężczyzn wchodzi co jakiś czas na tego typu strony. Nie mam z tym większego problemu, aczkolwiek moja wrażliwość i poczucie estetyki sprawia, że nie kręcą mnie takie hardcory. Lubię delikatniejsze tzw. Soft porno,które nie opierają się tylko na zbliżeniach na samą penetrację odbytu czy blow jobie z finałem na twarzy. Jego to kręci ok...mówiłam mu wielokrotnie, że mnie nie bardzo. Pokazywałam nawet filmy, które mnie pobudzają. Niestety on kompletnie to olał. A teraz kiedy po położeniu dzieci spać (oboje mamy córki z poprzednich związków) idę pod prysznic...on nakręca się oglądając " swoje hard porno", nawet kiedy pomiędzy jednym a drugim seksem tej samej nocy, idę załatwić potrzebę fizjologiczną, on włącza choćby na kilka chwil te swoje pornosy. Dodam także, że jestem z reguły stroną aktywną. Staram się by seks był urozmaicony, nieprzewidywalny i niebanalny. Używamy zabawek erotycznych, uprawiamy seks oralny, analny, przełamujemy rutynę spędzając noce w hotelach, kochając się w różnych miejscach a nawet grając role. Zastanawiam się wiec w czym tkwi problem? Dlaczego mój facet ukradkiem nakręca się w przerwach hard pornosami? Dlaczego nie obejrzy ich przy mnie...czy ze mną? Czuję się przez to jakby czegoś mi brakowało. Jakbym była niewystarczająco dobra w tym co robię, przez co moja wiara w siebie podupada. Zwłaszcza teraz kiedy jestem w ciąży, gdzie tu i ówdzie się zaokrągliłam.


Po pierwsze, to nie jest tak, że z Tobą jest coś nie tak. To uzależnienie od pornoli jest niepokojące. Oglądać sobie od czasu do czasu? Ok, w porządku. Ale co chwilę?

A rozmawiałaś z nim o tym?

Droga koleżanko

jeśli Twoim celem w życiu jest ustabilizowana sytuacja rodzinna, tzn. kochający, oddany mąż, pracujący, dzieci, Ty jako osoba podtrzymująca całe ognisko domowe, pracująca bądź nie, czyli obraz przez większą populację ludzi pożądany, to ten człowiek jest absolutnie nie nadającym się kandydatem.

jeśli jednak nie chcesz zakładać rodziny i żyć spokojnie we wzajemnej miłości i zrozumieniu, to możesz dalej z nim być.

Wybór oczywiście Twój, byle byś go zbyt długo nie odwlekała.
pozdrawiam

Ta sytuacja ci dokucza i nie odpowiada ci. To wyraźny sygnał, że coś jest nie tak jak powinno. A jak by wyglądało wasze życie erotyczne bez jego hard porno? tu jest klucz. bo porno jako zabawka raz na jakiś czas jest ok, ale kiedy bez niego mężczyzna czy kobieta nie moga się obyć to jest źle. To jest tak jak z każdym uzależnieniem: jeżeli twój partner może bez problemu obyć się bez tego "dodatku" to nie ma problemu, po prostu poproś go, żeby mniej wplatał te filmy w wasze życie seksualne. Jeżeli rezygnacja z porno to dla niego problem, to znaczy, ze ma problem - z uzależnieniem od porno. a to jest duży problem - jak z kazdym uzależnieniem. Mozna być uzależnionym od alkoholu, hazardu, od porno...to trzeba leczyć.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij