środa, 20 marca 2019
postów: 17

"Porno, czy lubicie?"



Ostatnio na barbarella.pl w sklepie znalazłam porno dla kobiet i par. Z ciekawości obejrzałam jeden epizod z dzieł Eriki Lust i muszę przyznać że bardzo mi się spodobało. Dużo lepiej i staranie zostało to zrobione, niż zwykły pornos.
A co Wy o tym sądzicie?
Czy lubicie oglądać porno i czy jego wykonanie jest dla Was ważne?
A może wolicie inną formę porno np. książki, gry, gazety itd.?

Jestem bardzo ciekawa jak wygląda kobieca strona na ten temat.


gość napisała:

Ostatnio na barbarella.pl w sklepie znalazłam porno dla kobiet i par. Z ciekawości obejrzałam jeden epizod z dzieł Eriki Lust i muszę przyznać że bardzo mi się spodobało. Dużo lepiej i staranie zostało to zrobione, niż zwykły pornos.
A co Wy o tym sądzicie?
Czy lubicie oglądać porno i czy jego wykonanie jest dla Was ważne?
A może wolicie inną formę porno np. książki, gry, gazety itd.?

Jestem bardzo ciekawa jak wygląda kobieca strona na ten temat.

To już któryś raz - nachalna reklama ze strony moderatorów tego forum, że niby gość a już i nawet zna nazwisko reżysera...
Czy to jest forum, czy pokątna sprzedaż?

Eeee... nowa tu jestem i nie wiedziałam że takie tematy już tu były. A nazwę znam ze strony sexshopu. Dziwie się tej teorii spiskowej 8o

gość napisała:

Czy lubicie oglądać porno i czy jego wykonanie jest dla Was ważne?

Tak, tak, bardzo lubimy, BARDZO!
Ja uwielbiam filmy Eriki Lust, zwłaszcza za to, że to kawał bardzo dobrego kina. No i za to, że seks w tych filmach jest fajny i ludzki. Bardzo podobał mi się Cabaret Desire - pomysł z "burdelem poezji" jest super. Trzeba mieć dużo taktu i finezji, ale i pazura, że w ten sposób mówić o seksie.
Podobno w tym roki Erika wypuszcza swój nowy film. Nie mogę się doczekać.

dobre porno to takie przy ktorym można się i uśmiechnąć i podniecić, taka jest moja opinia, oglądałam Eriki Lust "Five hot stories for her" bardzo podobało mi się, nabrałam szczególnej ochoty na taką osobistą masażystkę :) nigdy wczesniej nie miałam takich intensywnych fantazji na temat seksu z inną kobieta, a tu proszę bardzo, bardzo chciałam dołączyć do tej sceny, nigdy nie wiadomo co komu w duszy gra, póki to nie ma okazji się objawić :)

Porno jakoś mnie nie kręci. Widziałam kilka filmów ale nie 'przemówiły' do mnie. Na tym zakończyłam swoją z nimi znajomość.

Lubie normale porno, czyli to niby dla facetów. Nie podobaja mi się wszelkie wersje porno dla kobiet czy dla par. A już na pewno daleko trzymam sie od porno feministycznego. Obejrzałam jeden film i było to az niesmaczne. Jednak jak oglądam porno to po to, zeby sobie popatrzeć na atrakcyjnych aktorów i aktorki a nie "naturę".

dzięki porno odkryłam, ze lubię zabawę w dominację, zauwazyłam, że kręcą mnie tylko te scenki w porno, kiedy jedna strona jest uległa, a druga ma nad nią władzę, nie lubię bólu ale lubię wydawanie rozkazów, nawet porno może się przydać do przyjrzenia się swoim emocjom i preferencjom, każdy sposób jest dobry:)

Ja się przyznaję - lubię :) Nie znoszę jednak porno-soft dla kobiet, no i takich sztucznych, tanich filmów z obrzydliwymi aktorami. Tych ostatnich jest jednak masa i chyba tylko takie się aktualnie produkuję.
Stokroć bardziej wolę filmy z lat 70. Mają jakąś fabułę (głupią, ale ona jest), jest naturalnie.

Nie lubię nachalnej reklamy, ale filmy dla dorosłych- why not? :)

jak można lubić i popierać coś, co jest z natury swej materii złe i obrzydliwe i nie ma nic wspólnego z pięknym oddaniem dwojga ludzi

Cóż, spodobała mi się opinia, że porno było, jest i będzie, trzeba tylko wiedzieć czym jest, czemu służy i jak z niego korzystać.

Czym jest więc porno? Na pewno nie filmikiem instruktażowym. Panowie, nie dowiecie się z pornoli, jak zadowolić kobietę. Klasyczne porno to odzwierciedlenie (najczęściej męskich) fantazji. Narzędzie, gadżet wspomagający podniecenie przez dostarczenie bodźców wizualnych. Nie jest zbiorem wskazówek, jak traktować kobiety, bo wszystkie opisy czy uzasadnienie akcji na ekranie ma tylko usprawiedliwić takie a nie inne traktowanie kobiety. Jeżeli na filmiku dziewczyna jest zgwałcona, to ktoś tu fantazjuje na ten temat (bo to zwala na drugą stronę odpowiedzialność za całą akcję) a nie, że dziewczyny można gwałcić. Można, to odegrać całą fantazję, jeśli chcecie- tylko ten etap, jako nieseksowny, jest pomijany. Na filmie nie ma negocjacji dotyczących tego kiedy, gdzie, z kim i jakie praktyki będą stosowane. Porno ma podniecić i pomóc się rozładować. Tylko tyle i aż tyle.

Do czego służy? W skrócie- by miło spędzić samotny wieczór. Jeżeli coś Cię podnieca, oglądaj sobie na zdrowie. I tu ważna uwaga: Wszelkie czynności, komentarze i zachowania, które poniżają kobiety, są tylko częścią tzw. Sceny i w żadnym wypadku nie należy używać pornoli jako argumentu za tym, że "wszystkie kobiety to dziwki" i w związku z tym wolno je wykorzystywać. Otóż- nie wolno.

Jak korzystać? Jeżeli masz ochotę na zabawę solo to po prostu szukasz, oglądasz, używasz sobie i to tyle. Nie przenoś pogardliwego stosunku do kobiet z heteryckiego porno na relacje codzienne. No, chyba, że odgrywacie fantazje. Serio, jest różnica między fantazją a prawdziwym światem.

Jasne że lubię. Często oglądam jak chłopaka nie ma.

Ja swój pierwszy film pornograficzny obejrzałam ze swoim chłopakiem. Strasznie się zdziwił kiedy mu to zaproponowałam ale uważam że nam obojgu się to podobało. Niestety nie zdążyliśmy obejrzeć go do końca gdyż poniosła nas fala emocji :D Zdecydowanie to powtórzymy.

No jak tu nie lubić??? :-) Najbardziej leski, stopy i klapsy. No i Erikę Lust polecam: ciekawa odskocznia od dosłowności RedTuba

ja tez lubię chyba każdy lubi :)

Pewnie, że tak. Od czasu do czasu naturalnie.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij