sobota, 20 stycznia 2018
postów: 69

"O co chodzi z 'spuszczaniem' sie kobiecie na twarz????"



Przepraszam za bezposredni i (wedlug mnie wulgarny) tytul, ale nie znam innego slowa aby opisac ten akt - wszedzie w internecie widze wlasnie taka 'terminologie' - mezczyzni pisza czesto w komentarzach 'chetnie bym sie jej spuscil na twarz'. Ponoc jest to bardzo popularne / standardowe w fimlach porno. Ja se zastanawiam, dlaczego kobiety pozwalaja na to? Dlaczego mezczyzn tak to kreci? Jedyny powod jaki ja widze to: mezczyzni lubia oglnie upokarzac kobiety, dlatego im sie to podoba. kobiety niestety zatracily sens bycia kobieta - przejely role mezczyzny, teraz one wychodza ze skory zeby zadowolic partnera, tak jakby tylko jego potrzeby sie liczyly, robia wszystko o co sa proszone zeby tylko wydac sie super sexy i swietna w lozku.

Co Wy o tym myslicie? Chcialabym poznac tez opinie panow (wiem ze sa na tym forum mniejszoscia, ale mama nadzieje ze znajdzie sie kilku).


W "spuszczaniu się na twarz kobiecie" bynajmniej nie chodzi o żadne upokorzenie drugiej osoby. Dlaczego mężczyźni tak uwielbiają seks oralny? Bo daje im to poczucie wyższości, "bycia górom", kobieta całuje i pieści narząd, który dla mężczyzny jest symbolem przynależności do rasy, która rządzi światem i decyduje o jego losach od początku istnienia ludzkości. To głęboko zakorzenione w męskiej psychice i nie ulegnie zmianie praw. nigdy, gdyż jest wpisane w męski instynkt, czytaj DNA. Osobiście nigdy nie, uwaga, trudny termin- ejakulowałbym na twarz mojej ukochanej. Ale na przykład na jej brzuszek? Czemu nie? Mnie odrobinę kręci to, kogoś innego ejakulacja na biust, innych na pupę a jeszcze innych, ta najbardziej kontrowersyjna- na twarz. Moim zdaniem dlatego, że jest to "wyższy stopień" dominacji i uległości kobiety, ale nie upokorzenia! Jeśli kogoś kręci upokarzanie osoby, którą kocha to jest ewidentnym sado-masochistą. To do SM się nie kwalifikuje.

Co do pytania "dlaczego spuszczanie się na twarz jest tak nagminnym zakończeniem scen porno", to odpowiedź jest chyba oczywista: to jest po prostu fotogeniczne. Dobrze wygląda w kadrze: jest tryskający penis, jest twarz kobiety z całą możliwością mimicznej gry aktorskiej i do tego sperma jako więź koronująca akt. Z punktu widzenia realu, gdy punkt widzenia jest przestawiony (że ona widzi wtedy twarz faceta nie wierzę, a on ma do jej twarzy też metr i kąt obserwacji niewłaściwy) to sprawa ma się gorzej i bez uruchomienia wyobraźni przywołującej scenę filmową (z jakiegoś, niekoniecznie konkretnego, pornola) się nie obędzie.
Bo wyobraźnia daje więcej przyjemności niż suchy real. Wyobrażam sobie uległość, wyobrażam sobie dominację, wyobrażam sobie rozkosz - więc ją odczuwam. Nikt nie wie do końca, ile % real a ile % virtual.
"uważny"

po co dłuuuuuuuuuuugaśne analizy - uwarunkowanie biologiczne - DOMINACJA

spuszanie się na twarz albo do buzi - to zrobienie z kobiety szmaty, upokozenie - tak mysle jako facet - ja tak to odbieram i mnie to kreci - wolalbym zeby moja kobieta miala zasady i mi na to nie pozwalala mimo ze bym dazyl do tego zeby mi pozwolila :)

Moj znajomy włoch usiłował otworzyć mnie na jego fantazje wizje seksualne ...rozmawialismy dużo o seksie....kiedy twierdził , że sperma na twarzy kobiety albo w jej buzi to nieopisywalne doznanie hmmm zapytałam czy miał kiedyś sperme w ustach czy połyka czy próbował smaku etc odpowiedział że zwilzyl sobie usta sperma i stąd wie że musi byc dobra....dość długo jego argumenty były abstrakcyjne i zabawne ...hmmm moze kiedyś dodam jego sperme do koktajlu ktory rano zwykł pic :)
Ja osobisice uważałam ze sperma na twarzy kobiety czy do buzi to dysszacunek tylko w porno filmach akceptowalne hmmm ale kto co lubi ....ja nie probowalam i nie wiem jeszcze jak to jest....podobno działa jak balsam kosmetyk i jestem w stanie zaakceptowac dojscie mojego partnera mi na brzuszek, plecy, pupe hmmmm , ale nie na twarz i nie do ust musi strasznie byc obrzydliwa a eksplozja spermy na twarzy mozliwe ze wystrzeli mi oko w druga strone i bede wygladac jak cyklop heheheheheee

Matko, masa stereotypów! Owszem, dla niektórych mężczyzn doznawanie seksu oralnego będzie dowartościowaniem, poczuciem (jak to ktoś już wcześniej opisał), że ma władzę. Ale to dotyczy NIEKTÓRYCH mężczyzn. Tak samo, jak niektórych dotyczy fakt, że będzie to element BDSM czy chęć "znęcania" się nad kobietą.
Dla niektórych zaś kobiet będzie to obraza, dla innych przejaw uległości, a dla jeszcze innych po prostu zabawa. Wszystko zależy od wychowania i preferencji, których nabywa się wraz z doświadczeniem życiowym. Czyli, każdemu według jego potrzeb ;)

gość napisała:

kobiety niestety zatracily sens bycia kobieta - przejely role mezczyzny, teraz one wychodza ze skory zeby zadowolic partnera, tak jakby tylko jego potrzeby sie liczyly, robia wszystko o co sa proszone zeby tylko wydac sie super sexy i swietna w lozku.

Chęć, czy też wymuszona potrzeba zadowolenia mężczyzny przez kobietę istnieje od wieków. I dotyczy nie tylko życia seksualnego. Także to nic nowego ;) Ale faktycznie problemem jest, że młode dziewczyny nie potrafią patrzeć na siebie. Znam masę dziewczyn i kobiet, które męczą się z facetami - bufonami, którzy nie zwracają uwagi na ich potrzeby. Ale z drugiej strony, one same nie potrafią domagać się o swoją przyjemność. To wina wychowania, tego, co na temat seksu uczy się młode osoby. To także kwestia poczucia własnej wartości. Niestety dzieciaki mają z tym problem, a z czasem nastolatkowie i młodzi ludzie. Więc podłoże takiego zachowania kobiet, o którym piszesz jest trochę bardziej skomplikowane niż się większości wydaje.

Jestem kobietą i Lubie kiedy facet konczy na mnie. Czy to na plecach , piersiach, czy twarzu. Nie widze w tym nic upokarzajacego. Ciekawe zakonczenie stosunku lub oralu. Nie jest to staly element zycia seksualnego ale mile urozmaicenie i od razu napisze - sprawia to MI przyjemnosc, nawet musialam istatnio namawiac do tego mojego obecnego partnera :)))
J.

Jestem kobietą i Lubie kiedy facet konczy na mnie. Czy to na plecach , piersiach, czy twarzu. Nie widze w tym nic upokarzajacego. Ciekawe zakonczenie stosunku lub oralu. Nie jest to staly element zycia seksualnego ale mile urozmaicenie i od razu napisze - sprawia to MI przyjemnosc, nawet musialam istatnio namawiac do tego mojego obecnego partnera :)))
J.

W moim odczuciu to wcale nie jest tak, bo nie chce mi sie wierzyc ,ze poza paru dewiantami na tym swiecie sa mezczyzni, ktorzy chca upokorzyc kobiety.Wszyscy ktorych znam bardzo kobiety kochaja i szanuja,moze inne srodowiska i raczej wynika to ,ze upokarzaja,z racji niskiego poziomu rozwoju i "maginesu spolecznego", ale oni nie upoarzaja tylko kobiet ale kazdego traktuja z gory.Albo naogladali sie takich wlasnie pornusow i sie wzoruja.
Normalni mezczyni nigdy nie pragna kobiety upokorzyc, bo to jest chore.A co do wytrysku na buzie to w takiej sytuacji,mazczyna powiniena to wiedziec o swojej dziewczynie, jaki ma do tego stosunek i respektowac jej wole.I punkt trzeci , to nasienie ma ogromne wlasciwosci leczniczo regenracyjne dla ciala kobiety.Nie wierzylem w to tak do konca,az raz moja dziewczyna poparzyla sie na sloncu i to az do babli,byla u lekarza i dostala jakis witaminy,ale jej koleznka powiedziala ze podbno nasienie najlepiej pomoze i wrocila z tajemnicza mina od kolezanki.Trzy dni nic sie nie zmienialo mimo tych specyfikow z apteki.Az potaktowalismy bardzo powaznie rade kolezanki, i poswiecilismy cale popoludnie by kazde miejsce dostalo.lacznie z twarza.W dwa dni skora zrobila sie
odmlodzona o ladnych pare lat.od tamtego czasu to juz jakies 5 lat, zrezygnowala z maseczek z ogorkow i kremow ,stosujemy to "nasze lekarstwo", i nie da zmarnowac nawet kropelki,smiejac sie ze za malo.Oprucz tego uwielbia na to patrzc z wielkim zainteresowaniem ,co sie ze mna w tym czasie dzieje. i sama do tego dazy jak jest tak daleko.Wiele kolezanek pyta co uzywa,wymienia wtedy jakas nazwe reklamowanego kremu, a mi odpowiada smiejac sie ,ze do wszystkiego same dojda."Owoce zrywane na dlugo zanim dojrzeja by stac sie slodkie bywaja bardzo kwasne." Nikomu nie polecam niczego przed czasem.Mlode kobiety nie musza,a starsze same na to wpadna przez przypadek,;-))))
A to ,ze kobiety dzisiejsze chca byc lepsze dla swoich chlopakow,czy mezow i robic nawet jezeli juz "rozne rzeczy", o ktorych ci chlopcy marza , to zapewniam ze to bardzo dobrze swiadczy o tych kobietach.
Ja tez cale zycie chce spelniac wszystkie fantazje kobiet z ktorymi bylem i jestem.Czy to cos zlego? Ja uwazam,ze wlasnie tak powinno byc.mamy byc dla siebie a nie przciw sobie jak wynika z wypowiedzi paru dzeiwczyn.
To sama radosc uszczesliwic kogos, ale tak maja tylko normalni jak sadze.Wszytsko zalezy od wielkosci ego,duze ego nie umie kochac i uszczesliwiac,z tego co wiem.Stad rozne widzenie swiata.Jak komus tak dobrze jak jest niech tak zostanie.

Pytasz czy facetów to kręci?
Różni ludzie lubią różne zabawy, głównym czynnikiem tutaj są emocje towarzyszące danej zabawie, relacji pomiedzy partnerami. Klasyczną fantazją jest seks oralny, obecnie żyjemy w takich czasach, że młode dziewczyny robią tzw. laskę swoim chłopakom. Faktem jest, że nie wszystkie kobiety to lubią, jeśli kobieta nie lubi seksu oralnego to nie powinna w żadnym wypadku zmuszać się do tego, tylko powiedzieć WPROST partnerowi, że tego nie lubi bez stresu i w normalny sposób. Seksualność mężczyzn jest inna niż kobiet, podniecenie osiągamy przez pieszczenie penisa dla penisa to obojętne czy dłońmi jest pieszczony, czy oralnie czy w waginie, wytrysk jest dowodem orgazmu, po nim następuje przerwa i brak podniecenia, w tej chwili seks może zakończyć się.
Każdy facet może mieć udane życie seksualne bez wkładania penisa w usta partnerki, jak też nie tryskając spermą na twarz partnerki. Kobiety wychowane są tak, że im nie wypada mieć dużych potrzeb seksualnych, seks to jest dla mężów i po to by zajść w ciążę. Ja lubię i szanuję kobiety nie bojące się realizować swoich fantazji lub próbowania jeśli jeszcze nie są pewne czy to lub tamto będzie im odpowiadało.

Są kobiety które lubią męską dominację chodzi tutaj o emocje, te kobiety wbrew pozorom najczęściej w życiu zawodowym zajmują wysokie stanowiska, jednak lubią poczuć się własnością mężczyzny. Gdyby na codzień ten mężczyzna potraktowałby ją jak własność to kopnęła by go wiadomo gdzie.
Są także mężczyźni lubiący kobiecą dominację tu także chodzi o emocje, chcący oddać się żądzą kobiety, a na codzień są normalnymi i zdecydowanymi facetami.

gość napisała:

Przepraszam za bezposredni i (wedlug mnie wulgarny) tytul, ale nie znam innego slowa aby opisac ten akt - wszedzie w internecie widze wlasnie taka 'terminologie' - mezczyzni pisza czesto w komentarzach 'chetnie bym sie jej spuscil na twarz'. Ponoc jest to bardzo popularne / standardowe w fimlach porno. Ja se zastanawiam, dlaczego kobiety pozwalaja na to? Dlaczego mezczyzn tak to kreci? Jedyny powod jaki ja widze to: mezczyzni lubia oglnie upokarzac kobiety, dlatego im sie to podoba. kobiety niestety zatracily sens bycia kobieta - przejely role mezczyzny, teraz one wychodza ze skory zeby zadowolic partnera, tak jakby tylko jego potrzeby sie liczyly, robia wszystko o co sa proszone zeby tylko wydac sie super sexy i swietna w lozku.

Co Wy o tym myslicie? Chcialabym poznac tez opinie panow (wiem ze sa na tym forum mniejszoscia, ale mama nadzieje ze znajdzie sie kilku).


a kobiety w znakomitej większości podświadomie i za swoi przyzwoleniem chca być upokarzane ;)
W związku w którym jest zaufanie i zrozumienie (albo samo zrozumienie potrzzeb i zachcianek;))oboje mogą czerpać z tego przyjemność.

Odświeżam temat bo mimo wielu postów, nie ma w nim jeszcze konkretnej odpowiedzi na zadane pytanie :)

O co chodzi z tym wytryskiem na twarz? To klasyczny przykład symbolicznego zaznaczenia swojego terytorium (wiem, jako facet nie powinienem tego pisać). Ale tak to właśnie wygląda. Ja zaznaczam Ciebie, Ty jesteś moja. Nie chodzi o żadne upokorzenie, ale o symboliczne oznaczenie swojego terenu łowieckiego.

Czy ktoś to lubi czy nie to już kwestia indywidualna. Osobiście mnie to aż tak nie kręci :)

wydaje mi się że ocenianie tego jako czegoś negatywnego nie jest właściwe. dla feceta jest to bardzo podniecające

bardzo lubię to robić z moją dziewczyną, mimo że wcześniej z innymi partnerkami bywało różnie. Niektóre dziewczyny nie zgadzały się na wytrysk na twarz, mimo że godziły się na to, aby po seksie oralnym połknąć spermę. Niektóre nie godziły się na seks oralny w ogóle, i to też było zastanawiające. Tak naprawdę kwestia wytrysków na twarz kobiety jako coś co mnie podnieca pojawiła się dość późno, w sensie mojego postrzegania i relacji z kobietą która była na to gotowa. Oczywiście, cofając się do historii, ta forma dominacji mężczyzny bierze się z japońskiej tradycji, w której wytrysk na twarz kobiety (bukkake) oznaczał poniżenie związane z tym, iż następowało to gdy należało wymierzyć kobiecie karę, związaną z wiernością - niewierna kobieta była przywiązywana do pręgierza, w centralnym miejscu wioski, i po kolei meżczyżni z wioski oddawali na jej twarz wytrysk, po czym wracała do swojego pana, skruszona, upokorzona i mająca czyste sumienie, po rytuale który nastąpił i odpuścił jej grzechy.

czyli tak narawdę, o co w tym chodzi ? dlaczego podnieca to w pewien sposób mężczyzn (podświadomie jest to uwarunkowane dominacją) a dla większości kobiet stanowi to problem, postrzegany gdy kobieta się na to godzi, jako coś w pewien sposób poniżającego, umniejszającego jej osobowości.
Ten problem można rozpatrywać na płaszyźnie fizycznej jak i idealistycznej. Na płaszczyżnie fizycznej, akt wytrysku na twarz kobiety i co jest w tej kwestii ważne, jej akceptacja tej sytuacji - bo tak naprawdę, gdy do tego dochodziło, jak mogę sobie przypomnieć, tylko 2 razy miała miejsce sytuacja, w której kobieta reprezentowała pozycję zamknięta - tj, miała zamknięte oczy, zaciśnięte w odruchu aby to przejść, nie czerpiąć przyjemności, mimo tego że otworzyła usta i wysunęła język, będąc gotowa na to, abym tam miał wytrysk.
ja natomiast nie postrzegałem tego jako problem, i zrobiłem to bez problemu. Poza tymi dwoma sytuacjami, albo było tak że w ogóle nie było zgody na jakiekolwiek formy związane z seksem oralnym, albo nie było z tym problemu.

tak naprawdę, nie ma w tym nic wyjątkowego - faceci to lubią, a kobiety oczywiście poza jakimiś ekstremalnymi zachowaniami w sensie pruderii (choć sam mogę stwierdzić że mimo wszystko nie do końca) zgadzają się na to poprzez ciekawość i wyobrażenie wyuzdania czy formy seksualnie otwartej. Wydaje mi się, że postrzeganie tego aktu przez pewne kobiety na zasadzie dominacji mężczyzny związanej z poniżeniem kobiety nie jest właściwe. ponieważ prowadzi do zamknięcia analizy sytuacyjnej, ograniczając aspekt postrzegania.
Tak jak w czasach starożytnych, wytrysk na twarz kobiety był kojarzony pejoratywnie, tak obecnie jest wręcz odwrotnie-jest to element który może ale nie musi wystapić, więc uzupenia tylko zewnętrzną formę przekazu środków dominujących. W obecnym postrzeganiu tej sytuacji, tak naprawdę, górę biorą kwestie fizyczne - czyli na przykład wspołfunkcjonowanie w kwestii zgodnych sytuacji dla obu uczestników tej relacji.

Skupianie w w aspekcie analizy tej kwestii tylko i wyłacznie na uczestnikach tej sytuacji jest w pewien sposób zgubne.

hahaha..."gościu" ale zapewne z ochotą nasikałabyś facetowi na twarz , doznając orgazmu...i wtedy to jest w porządku? ...Ty jesteś chora!!!

my faceci mamy wgenach fakt iz musimy utrzymac nakarmic zone. tak to juz dziala i nie walczmy z tym .

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij