poniedziałek, 11 grudnia 2017
postów: 13

"masturbacja po udanym sexie"



Witam mam takie pytanie. Po stosunku z żoną UDANYM ! Miała Trzy orgazmy ja idę się do łazienki a ona się jeszcze pięści onanizuje Mam nagrane,co mnie bardzo podnieca czy ja jej nie zaspokajam do końca czy ona tak jeszcze lubi


hm... chyba nie koniecznie... ja też lubię się masturbować po sexie. a najbardziej lubię, kiedy się kochamy, potem ja się masturbuję, mój facet na mnie patrzy a jak skończę to potem znowu się kochamy... wcale nie znaczy, że on mnie nie zaspokaja. po prostu to lubię a on nie ma nic przeciwko...

Dziękuję za odpowiedź,nawet mnie to uspokoiło ,że jest jeszcze jakaś kobieta co tak robi

Nie wiem jak jej zaproponować żeby robiła to przy mnie....,ona nie wie że ja wiem,obawiam się że jak powiem jej o tym to się zawstydzi. Albo po prostu "niechcący" przyłapać hihi..
Jakaś porada będę wdzięczny.

ja jestem w podobnej sytuacji, naprawdę bardzo lubię seks z moim mężem, ale lubię, kiedy on potem znika, a ja wtedy mogę sama zapewnić sobie szczytowanie, to jak wisienka na torcie, nie wiem, czy on o tym wie, przynajmniej udaje, że nic nie wie, chciałabym mu powiedziec, ale boję się, że to mu sprawi przykrość, albo, ze coś się zmieni i nie będę już mogła tak swobodnie sobie sama dogadzać po seksie, a bardzo to lubię, cieszę się, że napisałeś o tym, jako facet, może spróbuję porozmawiać o tym z moim facetem, może niepotrzebnie się z tym kryję, do tej pory nie zastanawiał się nad tym, tak jest jest mi dobrze, ale być może może być jeszcze lepiej :)

gość napisała:

Nie wiem jak jej zaproponować żeby robiła to przy mnie....,ona nie wie że ja wiem,obawiam się że jak powiem jej o tym to się zawstydzi. Albo po prostu "niechcący" przyłapać hihi..
Jakaś porada będę wdzięczny.

Myślę, że warto jakoś w tej sprawie zadziałać. Ważne jest, żeby szczerze rozmawiać o swoich potrzebach, co wcale nie oznacza, że masz powiedzieć jej to prosto z mostu. ;) Sam znasz ją najlepiej i potrafisz powiedzieć jej to w taki sposób, aby nie zabrzmiało to jakoś nachalnie. Choć z drugiej strony niektórzy wolą pobyć samemu w takich chwilach. Powinieneś z nią poruszyć delikatnie ten temat albo po prostu zasugerować to w łóżku. (ciężko radzić, nie znając charakteru danej osoby)

Tak właśnie zrobię,delikatnie zasugeruję:) . Chodź z drugiej strony tak jak właśnie piszesz że niektórzy wolą być sami w takich chwilach ,i może ta chwila intymności i myśl ze ja nic nie wiem bardziej ja podnieca i bawi , i czy jak się już z tym "ujawni ":)))
to ta pieszczota nie będzie jej sprawiać takiej przyjemności......,ale zaryzykuję bo tak jak piszecie być może będzie jeszcze lepiej

To, że się zgodzi popieścić się częściej w Twojej obecności, przecież nie oznacza, że nigdy nie może pobyć z tym sama.
Daj znać, jak poszło. ;)

Soupir bordeaux napisała:

To, że się zgodzi popieścić się częściej w Twojej obecności, przecież nie oznacza, że nigdy nie może pobyć z tym sama.
Daj znać, jak poszło. ;)

No tak masz rację,że nie pomyślałem o tym tak,:))) Dam na pewno.Dziękuje za porady naprawdę były pomocne.
Trzymajcie kciuki hihi.

I jak?

Soupir bordeaux napisała:

I jak?

Czekam na dogodny moment:)

a my kibicujemy i czekamy na info (chociaż może to nie za ładnie :)

gość napisała:

a my kibicujemy i czekamy na info (chociaż może to nie za ładnie :)

Hehe dzięki za doping :)

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij