sobota, 17 listopada 2018
postów: 3

"Kręci mnie wyobrażenie, że mój mąż mnie zdradza... "



Witam, piszę tu bo już nie mam pomysłu gdzie się poradzić, a do seksuologa wstydzę się pójść ( jednak bycie anonimowym w internecie wyzwala :D). Jestem biseksualna mam męża i bardzo go kocham. W łóżku jestem bardzo otwarta od 10 lat nie ma nudy podczas sexu, ale czuję niedosyt... Brakuje mi bliskiego kontaktu z kobietą, ale tylko podczas sexu z moim mężem. Jakoś nie wyobrażam sobie jak byśmy miały być sam na sam. Już wiele razy rozmawiałam na ten temat ze swoim partnerem i tak naprawdę jesteśmy zdecydowani na trójkąt, ale pojawia się ale... Boję się tego, że jak do łóżka wejdzie trzecia to nagle coś się między nami popsuje. Boję się, że nie spodoba mi się fakt, że mąż kocha się z inną. Cały czas wyobrażam sobie, że go nakrywam na zdradzie i mnie to bardzo podnieca, mam nawet fantazje żeby tylko patrzeć z ukrycia jak on kocha się z inną, ale boję się, że nagle potem będę myślała o tym jak o faktycznej zdradzie - czy to w ogóle jest możliwe skoro ciągle fantazjuję o takich sytuacjach? I nie czuje się w tych fantazjach w żaden sposób zraniona? Nawet razem oglądamy się za tymi samymi kobietami i nie czuję zazdrości. Miała któraś podobną sytuację? Jak z niej wybrneliscie?


Przede wszystkim: Nie denerwuj się. :) To, że jakaś fantazja Cię podnieca nie oznacza, że musisz ją realizować. Może przynieść sporo przyjemności w realu, ale nie musi i nie musisz czuć na to parcia. I tak, owszem, jesteś normalna, podobnie jak normalna jest kobieta, fantazjująca o byciu zgwałconą i poniżoną przez 5 brutalnych facetów. I wcale nie musi tej fantazji realizować- może się ograniczyć do "wyświetlenia" Jej prywatnego "filmu dla dorosłych" w głowie. A jeśli zechce sprawdzić, jak to smakuje? Jeśli Ty zechcesz? Przede wszystkim nie rób tego, jeśli nie jesteś pewna na milion %. Jesteś?

Najwazniejszym w zwiazku jest byc maxymalnie szczerym ze swoim mezem.I jezeli czegos pragniesz, albo czegos nie pragniesz, sadze ze warto o tym rozmawiac.Sama rozmowa np. "kochanie, wiesz co mi sie dzis snilo, itd., wtedy zobaczysz co o tym sadzi bez "ryzyka".Np ja w swoim zwiazku jako,ze i mnie cos takiego kreci, ze zona mnie zdradza, o tym jej powiedzialem.Tak na wypadek, gdyby miala sie "bac".Byla szczesliwa ze moze byc soba.( zdradzala mnie z kobietami, co zawsze pochwalalem) ;-))))).I wcale nie dlatego,zeby mi tez bylo wolno.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij