wtorek, 28 marca 2017
postów: 38

"Jak związać faceta..."



Jest nam dobrze i w zasadzie nie szukamy nowości ale...
W od czasu do czasu trochę eksperymentujemy, czasem lubię być obezwładniona, nic nie widzieć, nie móc się ruszać...
I po takiej sesji wpadłam na pomysł żeby to odwrócić... Zdziwił się mocno na propozycję ale nie powiedział nie - i z tego co widzę to chyba czeka na realizację...
A mi chodzi po głowie żeby "nie przywiązać" a związać, i może też nie rączka - rączka i nóżka - nóżka a np. rączka prawa - nóżka prawa... Ale tak żeby nie mógł się za bardzo ruszać...
Tylko technicznie tego nie widzę i nie za bardzo wiem czym - jakaś linka odpada - ślady i niezbyt wygodnie, kajdanki też nie...
Może "ktoś" już próbował...
Kaja


ja skułam mojemu mężowi rece kajdankami,
ubrałam się mega seksownie: buty na szpilkach, lakier na paznokciach, piękny biustonosz, te sprawy, a potem bawiłam się moim "kochankiem": on siedział na kanapie, ja trochę pobujałam się przy muzyce z lampka wina, potem dałam mu trochę wypić, trochę mi się "ulało" wina i zlizywała je z jego ciała, ocierałam się o niego zmysłowo, trochę się śmialiśmy, trochę wygłupialiśmy, aha i jeszcze jak siedział skuty tymi kajdankami, to przy nim dopieszczałam się za pomocą wibratora, potem masowałam jego ptaka no i koniec był dość tradycyjny, bo go po prostu dosiadłam, ale cała zabawa była bardzo fajna i mam nadzieje, ze niedługo, to on skuje mnie:)))

możesz kupić takie specjalne szarfy do wiązania. są materiałowe i nie powinny obcierać, a są na tyle uniwersalne, że można nimi też zawiązać oczy, przywiązać do czegoś (np. do mebla) lub ręce do nóg itp.

zrobić to z uśmiechem, do tego tak elegancko i profesjonalnie jakbyś była mistrzynią wśród baristów i właśnie podawała swoją najlepszą w życiu kawę, kiedy ty wiążesz, ty jesteś panią sytuacji, patrz mu prosto w oczy, zachwuj się bardziej jakbyś właśnie podawała doskonałą kawę w eleganckiej restauracji niz bawiła się w klubie nocnym, samo wiązanie plus pewność siebie są wystarczająco zmysłowe, nie musisz nic dodawać, enjoy:)

i ja też polecam specjalną szarfę, nawet jest do kupienia na barbarelli,

aha i jeszcze jedno - ja związuję tylko ręce i to wystarcza:)

Rajstopy ;-)!

gość napisała:

Rajstopy ;-)!

Drutem! Rrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

hollywood napisała:

gość napisała:

Rajstopy ;-)!

Drutem! Rrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

niegrzeczny z ciebie egzemplarz - I like it:))

Ja ostatnio nie związałam go tylko chwyciłam udami za szyję ;) i go trzymałam a jak chciał się ruszyć to go mocniej ściskałam ;) także zniewoliłam go. Gdy go tak przez godzinę pomęczyłam dusząc :) poddał się ze zmęczenia i mogłam go spokojnie związać szaframi także nie mógł się w ogóle ruszać ;) a potem usiadłam mu na szyi i zaczęłam ostrą zabawę ;) polecam :D

Martyna

dopiero co czytałam coś o oszczędzaniu na tym portalu, ale chyba takie szarfy to już się w to nie wpisują, bo po co wydawać na szarfę, skoro w domu na pewno masz sznurek od szlafroka, albo jakieś seksi rajstopy, albo cokolwiek, poszukaj na chacie. boszz żeby zakładać wątek "czym związać faceta"... zero inwencji twórczej, to i będzie zero w łóżku. trochę wyobraźni,

gość napisała:

Ja ostatnio nie związałam go tylko chwyciłam udami za szyję ;) i go trzymałam a jak chciał się ruszyć to go mocniej ściskałam ;) także zniewoliłam go. Gdy go tak przez godzinę pomęczyłam dusząc :) poddał się ze zmęczenia i mogłam go spokojnie związać szaframi także nie mógł się w ogóle ruszać ;) a potem usiadłam mu na szyi i zaczęłam ostrą zabawę ;) polecam :D

Martyna

fajne, podoba mi się!

gość napisała:

Ja ostatnio nie związałam go tylko chwyciłam udami za szyję ;) i go trzymałam a jak chciał się ruszyć to go mocniej ściskałam ;) także zniewoliłam go. Gdy go tak przez godzinę pomęczyłam dusząc :) poddał się ze zmęczenia i mogłam go spokojnie związać szaframi także nie mógł się w ogóle ruszać ;) a potem usiadłam mu na szyi i zaczęłam ostrą zabawę ;) polecam :D

Martyna


Jako facet powiem tak: przyduszanie gołymi udami - testem bardzo na tak, ale przez godzinę ????? Rozumiem faceta, że walczył, i że poddał się ze zmęczenia, ale ja jakbym po godznie został uwolniony, to bym uciekał natychmiast a nie myślał o seksie.

A poza tym to dobrze, że kobieta inicjuje figle - nawet jeżeli są za ostre. Mam wrażenie, że wiele kobiet cierpi w łózku syndrom kłody = dosłowie trzeba taką własnoręcznie przeturliwać jak kłodę, jeżeli się chce, zeby położyła się na brzuchu albo na plecach, albo ustawia się taką w odpowiedniej pozycji bo jej to do głowy nie przyjdzie.

Zulka fajnie że ci sie podoba bo mi rowniez miło by było Cięę ppoznac ;) pzdr...

Chociaż jestem facetem dałbym sięęę dobrowolnie tj. napisała Zulka...

Kajto92, ja jestem zulka68...;)

napisz mi w wiadomosci prywatnej swoj nr gg

Na początek to tak ubierz rajstopki,mini,szpilki,itp i żeby partner nic nie wiedział pchnij go na łóżko jak będzie stawiał opór to wykręc mu rękę do tyłu i albo sznurek albo kajdanki ja mojemu wzielam sznurek i zaklej mu usta dla draki będzie bardziej podniecony.I zakuj mu ręce i nogi rozbierz go na golasa i baw się nim. Ja mojemu tak zrobiłam i nie był zły więc i ty spróbuj.

Ja miałem kiedyś tak że dziewczyna unieruchomiła mnie bez żadnego wiązania. Ubrała się w seksowną bieliznę , pończoszki i szpilki i czekała pod kołderką jak wrócę spod prysznica. Kuszącym głosem zawołała mnie do łóżeczka i odkryła kołderkę ukazując się mym oczom. Usiadła na mnie i po krótkich pieszczotach dosiadła mówiąc że dziś ona rządzi i zrobi ze mną co zechce i zaczęła ujeżdżać. Powiedziała że mam powiedzieć że teraz ona rządzi. Powiedziałem że nie bo mogę w każdej chwili ją przerzucić na plecy. Odpowiedziała żebym spróbował i gdy spróbowałem zaczęła mnie mocniej ujeżdżać tak że nie byłem wstanie nic zrobić. Potem ułożyła moje ręce wzdłuż ciała i usiadła kolanami na nich wciąż mnie ujeżdżając. Gdy byłem już na skraju orgazmu zwalniała i ostatecznie zmusiła mnie o to bym poprosił o orgazm i musiałem powiedzieć że ona rządzi.

z tymi śladami na rękach to nie rób scen ;)
jak będzie związany to będzie wiedział że jest związany, zwiąż go lekko, przecież nie będzie chciał uciekać? ;)
Ja kupiłem w technicznym sklepie linkę grubości ołówka i była OK.
Rada praktyczna (do użycia np. w hotelu: długą linkę przeciągamy od ręki do ręki pod łóżkiem :)

miłej zabawy :)

popieram kolegę. a jeśli chodzi o wiązanie, apaszki itp sa bardzo przydatne ja swojej kupilem taka w prezencie... nie sadziłem ze moje cudo mnie nią później zwiąże :) ja ożywam do tego krawata, jeśli chodzi o węzeł to używam węzła kajdanowego.

ze

gość napisała:

dopiero co czytałam coś o oszczędzaniu na tym portalu, ale chyba takie szarfy to już się w to nie wpisują, bo po co wydawać na szarfę, skoro w domu na pewno masz sznurek od szlafroka, albo jakieś seksi rajstopy, albo cokolwiek, poszukaj na chacie. boszz żeby zakładać wątek "czym związać faceta"... zero inwencji twórczej, to i będzie zero w łóżku. trochę wyobraźni,

zero wyobrazni to ty masz chodzi tu o podzielenie sie fajnymi doswiadczeniami i pomysłami bo rajstopy i sznurek od szlafroka to sama sobie używaj jeżeli nie stać cie na więcej

Jest dużo gadżetów do wiązania, w sexshopach i w necie. Szukaj pod akcesoria bdsm. Podobnie jest kilka (w Polsce) forów poświęconych bdsm - uczą technik wiązania, głownie w drugą stronę (mężczyzna kobietę), bo to się od tego zaczęło (w Japonii w 17 wieku). Teoretycznie najwięcej możliwości daje linka konopna o grubości ok. 8 mm (jak "sznur" od żelazka). Ma być konopna, aby było odpowiednie tarcie. Więzy nie powinny być zbyt słabe (bo obcierają) ani zbyt mocne (bo mogą zatrzymać krążenie krwi). Prawidłowe techniki wiązania NIE MAJĄ WĘZŁÓW (z pewnymi wyjątkami, np. supełek w kroku przy sakuranbo), zasadzają się na wielokrotnym owijaniu. Lekkie stłumienie krążenia krwi jest wskazane - jakoby zwiększa doznania, ale UWAGA: trzeba być rozsądnym, nie przesadzać ale eksperymentować. Nic za pierwszym razem nie udaje się w 100%. Japońscy nawashi (mistrzowie liny) potrafią unieruchomić kobietę w dowolnej pozycji w 10s! Ucz się, próbuj, śladami się nie przejmuj - może malinki wyszły z mody, ale trofea miłosne mogą być noszone jak ordery, a ślady po więzach trwają do kilku dni, choć raczej parę godzin. A ty? Ciebie nie rajcuje, jak facet cię unieruchomi? Takie sakuranbo lub shinju potrafią być tak ekscytujące, że Japonki często noszą to pod suknią i... Resztę dopowiedz sobie sama.
"uważny"

sznurki mnie nie kręcą, wiązanie tak, ale takie które polega na tym, że jestem unieruchomiona piekna szarfą i mój facet taka unieruchomioną piesci mnie na różne sposoby: podaje mi drinki ( bo przecież sama nie mogę wziąć, mam rece zwiazane, rozchyla moja bieliznę, prowadzi do łóżka, czy na miękki fotel ) nie wiem, czy to jest BDSM, ale chciałabym być związana i rozpieszczana, a nie wiązana sznurkiem i przerzucana po podłodze jak paczka w PRL-u,

Wczoraj po południu żonka przykuła mnie nagiego za obie rączki do kaloryfera, zostawiła na kilka minut (pewnie żebym się upewnił, że nie mam szans się uwolnić). Potem wróciła. Matko, jakie to uczucie: wszystko jest na wyciągnięcie ręki: wirujące cycuszki, pachnąca myszka... i nic nie mogę zrobić !! Myślałem, że zwariuję - w oczywiście pozytywnym sensie tego słowa. Troszkę się zbliżyła, już już sięgałem wargami... i uciekała. I tak przez popołudnie, a uwolniła mnie 10 minut przed tym, jak musiałem wychodzić do pracy na noc! Trochę byłem zły, ale gdy pomyślę, że dziś powtórka... Mniam!! Nawet powiedziała: "te kajdanki są dla ciebie kochanie" Nie mogę się doczekać :))))

Też to ćwiczyłem: kiedyś po ciężkim dniu wygoniłem moją lubą do kąpieli, w tym czasie przygotowałem wszystko: muzyka, olejek i zwykłe, szerokie taśmy z satyny kupione w pasmanterii, przywiązane u wezgłowia. Gdy przyszła do łóżka wymasowałem ją porządnie, po czym zapytałem, czy zgadza się na coś nowego, po czym związałem ręce tak, aby leżała rozpostarta (nogi wolne, co by dało się je zadzierać do góry), a dodatkowo zawiązałem kolejną szarfą jej oczy.
Następnie kontynuowałem masaż, skupiając się teraz na miejscach dających najwięcej przyjemności. Potem eskalacja: ustnie i tradycyjnie, a na koniec odwiązałem jej ręce, żeby przy finiszu mogła sobie poszaleć. Była wniebowzięta i za jakiś czas zrewanżowała mi się w podobny sposób: związała, długo i skutecznie wypieściała, a na koniec porządnie dosiadła - było wręcz bosko.
Dla mnie największym plusem takiej zabawy jest to, że w danym momencie zdajesz się w stu procentach na drugą osobę - można w pełni przestawić się na pasywny odbiór, co raz na jakiś czas jest miłą odmianą. No i dochodzi element niespodzianki :)

Przełożyć plecami przez stołek i związać pod nim na przemian ręce i nogi . Wyjąć penisa i mocno związać
sznurkiem a potem wciskać igły w łepek aż do bólu i krwi.

gość napisała:

Ja ostatnio nie związałam go tylko chwyciłam udami za szyję ;) i go trzymałam a jak chciał się ruszyć to go mocniej ściskałam ;) także zniewoliłam go. Gdy go tak przez godzinę pomęczyłam dusząc :) poddał się ze zmęczenia i mogłam go spokojnie związać szaframi także nie mógł się w ogóle ruszać ;) a potem usiadłam mu na szyi i zaczęłam ostrą zabawę ;) polecam :D

Martyna

mniam mniam..chetnie poddalbym sie takiemu zniewoleniu..mega sexy!

gość napisała:

Ja ostatnio nie związałam go tylko chwyciłam udami za szyję ;) i go trzymałam a jak chciał się ruszyć to go mocniej ściskałam ;) także zniewoliłam go. Gdy go tak przez godzinę pomęczyłam dusząc :) poddał się ze zmęczenia i mogłam go spokojnie związać szaframi także nie mógł się w ogóle ruszać ;) a potem usiadłam mu na szyi i zaczęłam ostrą zabawę ;) polecam :D

Martyna

oo tak! najlepiej jak dziewczyna owinie nogi wokół szyi facetowi i jeszcze każe mu je całować :) może też podduszać, strasznie sexy sprawa :D moja była często mi tak robiła, tęsknie za tym :(

Żeby faceta unieruchomić nie trzeba go wcale związywać ja np.niedawno wkurzyłam się na swojego faceta przewróciłam go na podłogę usiadłam na nim wyjełam ze skórzanej spódnicy taśmę i zakleiłam mu usta siędząc na nim trzymałam mu ręce po bokach za nadgarstki nie mógł się w żaden sposób ruszyć był totalnie unieruchomiony

Poco zakladac taki temat? Nie prosciej wpisac w Google BDSM albo Bondage? Ubustwiam BDSM i naprawde wystarczy kilka filomów obejrzeć i już wiadamo co i jak.

Hmm goracy watek, uwielllbiam wasze pomysly , prosze o wiecej!!! Tak ja tez chcialabym , zeby moj mnie "aresztowal" , narazie nie moge go namowic zeby mi przyslal sprosnego smsa a co dopiero wiazanie... Panie i Panowie goraco zazdroszcze zabaw i pomyslowych partnerow!!

Hmm, ja powtarzam mojemu od jakiegoś czasy, że mógby mnie klepnąć w posladek podczas seksu i czekam i nic. O kajdankach tez mówię zr byłoby ciekawie i on tez nic. Dziwne, bo sam twierdzi ze by chcial ale nie podejmuje inicjatywy. Chyba muszę najpierw związać jego.

No to z inicjatywa ciezko u niektorych,wiec trzeba zaczac od siebie tak jak piszesz ,ale co jesli nadal nie podejma tematu..?

Wydaje mi się, że pole do popisu w tym temacie jest dość duże.
Wiele pomysłów już padło, ja dorzuce jeszcze krawat.

gość napisała:

Ja ostatnio nie związałam go tylko chwyciłam udami za szyję ;) i go trzymałam a jak chciał się ruszyć to go mocniej ściskałam ;) także zniewoliłam go. Gdy go tak przez godzinę pomęczyłam dusząc :) poddał się ze zmęczenia i mogłam go spokojnie związać szaframi także nie mógł się w ogóle ruszać ;) a potem usiadłam mu na szyi i zaczęłam ostrą zabawę ;) polecam :D

Martyna

Mam jedno pytanie. Czy od samego trzymania swojego chłopaka udami doznałaś orgazmu? Słyszałem, że niektóre kobiety zaciskając uda na poduszce i myślałem, czy można ją zastąpić swoją głową?

rafafafa napisała:

gość napisała:

Ja ostatnio nie związałam go tylko chwyciłam udami za szyję ;) i go trzymałam a jak chciał się ruszyć to go mocniej ściskałam ;) także zniewoliłam go. Gdy go tak przez godzinę pomęczyłam dusząc :) poddał się ze zmęczenia i mogłam go spokojnie związać szaframi także nie mógł się w ogóle ruszać ;) a potem usiadłam mu na szyi i zaczęłam ostrą zabawę ;) polecam :D

Martyna


Jako facet powiem tak: przyduszanie gołymi udami - testem bardzo na tak, ale przez godzinę ????? Rozumiem faceta, że walczył, i że poddał się ze zmęczenia, ale ja jakbym po godznie został uwolniony, to bym uciekał natychmiast a nie myślał o seksie.

A poza tym to dobrze, że kobieta inicjuje figle - nawet jeżeli są za ostre. Mam wrażenie, że wiele kobiet cierpi w łózku syndrom kłody = dosłowie trzeba taką własnoręcznie przeturliwać jak kłodę, jeżeli się chce, zeby położyła się na brzuchu albo na plecach, albo ustawia się taką w odpowiedniej pozycji bo jej to do głowy nie przyjdzie.

"Testem bardzo na tak". Czyli mam rozumieć, że kobiety lubią ściskać udami szyje swych partnerów. Drogie panie! Potwierdzacie tę tezę?

Drutem... kolczastym. :)

gość napisała:

Ja ostatnio nie związałam go tylko chwyciłam udami za szyję ;) i go trzymałam a jak chciał się ruszyć to go mocniej ściskałam ;) także zniewoliłam go. Gdy go tak przez godzinę pomęczyłam dusząc :) poddał się ze zmęczenia i mogłam go spokojnie związać szaframi także nie mógł się w ogóle ruszać ;) a potem usiadłam mu na szyi i zaczęłam ostrą zabawę ;) polecam :D

Martyna

Duszenie gołymi udami i siadanie na szyi brzmi super! Fajna zabawa. Pełna dominacja kobiety.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij