czwartek, 18 października 2018
postów: 6

"Gdzie jest mój orgazm ????"



Cześć... Chciałam zapytać czy jestem jedyną kobietą na świecie które w drodze rozwoju straciła orgazm????? Kiedyś jak dochodziłam to DOCHODZIŁAMMMMMMMMM! A teraz ... :( Już zapomniałam jak to jest kiedy się dochodzi... Niby mam orgazm ale to nie to samo .. Jakiś taki nie pełny wybrakowany... Nie wiem co się ze mną stało :( Może któraś z Was też tak ma ... Czuje się oszukana przez własne ciało.... A nie ukrywam uwielbiam sex! Ale jak mam się cieszyć nim wiedząc że kiedyś było WOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOW a teraz jest tylko WOW. Wiem że nie bez znaczenia ma tutaj fakt że nie mam stałego partnera .. Bo jakoś tak wyszło ale chyba raz czy dwa razy w życiu miałam takiego no ale to nie zmieniało faktu mojego WOW! Czuje się taka oszukana.....


Oszukana prze organizm ... tak właśnie się czuje

ja po urodzeniu dziecka przez dwa miesiące w ogóle nie miałam ochoty na seks, a przedtem to była moja ulubiona zabawa i nagle nic, zero, zupełny brak zainteresowania, byłam przerażona, myślałam, że coś mi wycięli w czasie porodu, serio, teraz mnie to bawi, ale wtedy nie było mi do śmiechu, a potem powoli ochota i pożądanie narastało i znowu cieszyło, tak to jest z seksem, ma swoje przypływy i odpływy, nie popędzaj się, nie nastawiaj, że zawsze musi być Superrrr, ciesz się tym co masz i próbuj tego co powoduje, że jest lepiej, radośniej, przyjemniej,
daj sobie i orgazmowi trochę luzu:)

Wcześniej się nie zalogowałam i napisałam jako gość ;) Teraz się ujawniam jako ja ... kobieta bez orgazmu.. Ja po ciąży tez nie miała ochoty na sex.. ale nie w tym rzecz... ja mam ochotę na sex non stop! Potrafię się obudzić w środku nocy i dokupi czegoś z tym nie zrobię to nie zasnę :) Chodzi o to że nie mam już takich orgazmów jak kiedyś ... I szczerze nie wiem dlaczego... Kiedyś moje orgazmy trwały po kilka a nawet kilkanaście minut a teraz jeśli jest to kilka sekund to powinnam się chyba cieszyć :( :/ jak sądzę ale jakoś bardziej mnie to wkurza i frustruje niż cieszy... Ja porostu chce mieć swój orgazm z powrotem ... Niech mi go ktoś odda..... :(((

poszukaj go, mówię serio, wyrusz na poszukiwanie zaginionego orgazmu, to zapowiada się na całkiem fajną zabawę, a my będziemy trzymać kciuki, żebyś go odnalazła:)

SPOKO LOKO. JESTEM W TRAKCIE POSZUKIWAŃ... SZUKAŁAM GO W ŁÓŻKU, NA STOLE, W KUCHNI, NA SCHODACH, W GARAŻU, NA KOCYKU, SAMOCHODZIE I JESZCZE W KILKU INNYCH MIEJSCACH ALE NIGDZIE GO NIE MA. JAK ZNAJDĘ TO NA PEWNO DAM CI ZNAĆ

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij