środa, 22 listopada 2017
postów: 22

"Do Panow - czy duzy ale opadajacy biust tez jest sexy??"



Hej,
mam duzy naturalny biust (E..) na ktory wszyscy mezczyzni sie wrecz gapia kiedy ide po ulicy czy jestem w pracy. W dobrym biustonoszu wyglada swietnie... ale.. jak tylko zdejme biustonosz oczywiscie wisi nisko pod wplywem ciezaru.... moj maz - wspanialy czlowiek, ale niestety nie ukdlada nam sie w lozku wiec niedlugo chyba byly maz - namawia mnie na operacje podniesienia biustu, bo nie podoba mu sie taki opadajacy... boje sie tej operacji, a poza tym na razie i tak nie moge jej przejsc z innych wzgledow. Doswiadczenie z mezem sprawilo ze na prawde martwie sie tym, ze po rozwodzie najme sie wstydu kiedy przyjdzie czas rozebrac si eprzed kims kto bedzie sie spodziewal super biustu patrzac na mnie kiedy jestem ubrana... zwlaszcza ze w dzisiejszych czasach sztucznych duzych biustow ktore stoja preznie wysoko bez biustonosza jest presja zeby miec wlasnie taki perfekcyjny biust...
No i stad moje pytanie - co na to panowie? Czy taki niski biust tez moze si epodobac i podniecac czy jest raczej rozczarowaniem?

Pozdrawiam,
Gosia


ja bym się panami nie przejmowała...sama mam obwisły biust. Bo tak to się nazywa. "opadający" to takie ładne określenie tej cechy...też miałam psychiczny problem z tym związany, ale ostatnio, dodam że po terapii w pełni zaakceptowałam siebie. A jak jakiemuś facetowi to niepasi, to niech spada...

;) znajdę sobie innego. Dodam jeszcze, że jestem szczupła i atrakcyjna

Wiem, że napisałaś "do panów", ale napiszę od siebie, że mam biust rozmiaru I, na który grawitacja bardzo działa i pomimo tego, że sama uważam, że nie jest ładny, wielu mężczyzn (i kobiet), twierdzi, że im się podoba. Dużo zależy od Twojego nastawienia - jeśli będziesz podkreślać to, że Ci się jakaś część ciała nie podoba, inni też to poczują. Nikt nie jest idealny i trzeba zaakceptować swoje ciało takie, jakim jest. Każdy jest na swój sposób piękny :)

Moim zdaniem ludzie nie rozwodzą się z powodu biustu. Jeżeli twój mąż przyczepił się twojego biustu i namawia cię na operację, której ty nie chcesz (bo masz prawo jej nie chcieć), to naprawdę waszym problemem nie jest biust, ale to, że twój mąż po prostu nie chce być twoim mężem. Tylko szkoda, że dorabia do tego jakąś teorię o zniechęcającym go obwisłym biuście. Piersi bez względu na to czy wiszą czy sterczą są fajne, bo: sa miękkie i miłe w dotyku i to się liczy. Nie idź na operację żeby przypodobać się mężowi, ktory i tak sie tobą nie zachwyca. Ja bym tym bardziej odpuściła sobie myslenie o operacji i skupiła sie na swoim życiu, na budowaniu relacji z dobrymi, mądrymi ludżmi. Czasami wydaje nam się, że nie ma takich i trzeba podporządkować się dupkom na których trafiamy, ale to nie prawda. lepiej już być samą i skupić się na sobie niż być z kimś kogo nasze towarzystwo nie cieszy i nie jest dla niego żadną wartością, tylko okazją do mówienia niemiłych rzeczy.

Operacja biustu poprawi relacje w łóżku?
Nie sądzę.
Pan małżonek zapewne jest boski jak Apollo skoro opadający biust własnej żony mu przeszkadza.
I gdzie tu miłość?
Nie warto dla kogoś takiego iść pod nóż, n i e w a r t o.

Stercza tylko małe i napompowane a panu mężowi jak nie bardzo stoi to polecam niebieską tabletkę.Pozdrawiam niemłody już Piotr.

No też pytanie ? pewnie że takie piersi są sexi.
dziewczyno masz wspaniałe duże piersi,które ja określam jako gruszki,są one soczyste i ponętne Twój mąż
zapewne cieszył się i był dumny że ma kobietę z dużymi piersiami, teraz nie docenia w Tobie zmiany jaką jest
gruszeczka,która zapewne pięknie komponuje się na Twej figurze.

Jak to powiedział polski malarz " CYC NIE KUTAS STAĆ NIE MUSI"

ja osobiście uwielbiam takie :)

odpowiem jako facet: mi najbardziej podoba się młody, jędrny biust w rozmiarze B lub C. Moja luba ma zupełnie malutki, niebyt jędrny biust. Jasne, że wolałbym żeby miała większy i ładniejszy, ale nigdy jej tego nie powiem, bo mi chodzi o nią, a nie o cycki (wtedy taniej i prościej byłoby płacić za sex) . Oczywiście że facetom podobają się kobiety z reklam czy pornoli, ale czy on nie zdaje sobie sprawy, że życie to nie reklama? No bez żartów: tylko dupek może oczekiwać, że sobie zrobisz operację, "bo on woli inaczej". Proponuję, abyś zgodziła się na operację biustu pod warunkiem, że on fobie fiuta operacyjnie powiększy, bo Ty wolisz dużo większe. Ciekawe co powie na to?

oczywiście, że jest bardzo sexi a najbardziej w typie "kamień w skarpecie" :)

Duży, naturalny biust zawsze będzie opadać, bo jest duży i naturalny. Tyle w temacie.

Nie rozumiem Twojego męża. Najwidoczniej szuka problemów i pretekstów, bo żaden normalny facet nie sarka na piersi swojej partnerki.

ja osobiscie uwielbiam duzy zwisajacy biust jak sterczy to znak ze sztuczny -biada go poprawiz...

umarłam :) super to jest!!!!

gość napisała:

umarłam :) super to jest!!!!

miałam n a mysli "cyc nie kutas, stać nie musi" :)

to jest kwestia indywidualna u każdego faceta. Ja na przykład bardzo lubie duże biusty i w cale nie muszą byc extra sterczące...

Nie idź na żadną operację. Opadający biust jest bardzo pociągający, a przede wszystkim naturalny.
Twój mąż musi mieć problemy ze sobą aby twierdzić, że naturalne piersi są nieseksowne.

Prawdą jest, ze tylko młode sterczace i jedrne rajcują facetów, przykro mi - obwisłym mówimy nie , > 40 odpadasz, Twoje miejsce zajmuje tabun młódek

Też mam ten problem. Jestem szczupła i atrakcyjna, biust w staniku wygląda super. Facetom wyobraźnia szaleje.. A tylko ja wiem jak jest bez bielizny - fatalnie!!!!... Nie cierpię przez to swojego ciała, jestem już po rozwodzie, bo nie lubiłam seksu z mężem, krtóry uznał mnie za całkowicie aseksualną, wybrakowaną. A w dodatku jeszcze mam dodatkową "przypadłość" - generalnie nie osiągam orgazmu łechtaczkowego, czasem tylko pochwowy, natomiast wszystkie moje (nieliczne) orgazmy "pochodziły" z drażnienia piersi, których okropnie się wstydzę. Marzę o operacji plastycznej zmniejszenia i podniesienia biustu, ale mnie nie stać. I nie piszcie mi proszę, że mam zaakceptować siebie taką jaką jestem, bo to niemożliwe. Jak coś jest brzydkie to jest brzydkie. Koniec kropka. Nawet mi trochę żal tych facetów, którzy są strasznie zawiedzeni i nie są w stanie zrozumieć, że TAKA laska, a nie chce się rozebrać...szit

dziewczyny pamietajcie, ze dla facetow cycki to cycki - zawsze beda fajne :) my nie oceniamy was 100x mniej krytycznie niz wy same...

Liczy się całość a duży "opadający" biust zawsze mi się podobał więc i Twój z pewnością także jest piękny.
Uwielbiam zajmować się biustem ( nie wyłącznie) a gdy jest on taki jak Twój to sama radość, pełne ręce roboty ;). Pozdrawiam.

A tak przy okazji zauważyłem że wpisują się prawie sami "goście". Pruderia wygląda z z każdego zakątka tego Forum. A przy okazji ilu tu facetów zmienia płeć i odwrotnie pewnie też.

A ja mam inne pytanie.
Jestem niewysoka, ale mam również duży, opadający biust. Pod wpływem ciężaru robią się rozstępy. Jakiś dobry, skuteczny balsam? Coś ktoś? Nie chcę wyrzucać pieniędzy na nieskuteczny kosmetyk...

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij