czwartek, 14 grudnia 2017
postów: 8

"Czy lubisz przebieranki w sypialni?"



Hej,

Pisałam na innym wątku, ale tamten był o fantazjach związanych z przebierankami męskimi. Interesuje mnie czy Wy się za coś przebieracie dla swoich (lub nie swoich) facetów)? :)


Mój były uwielbiał jak zakładałam pończochy z pasem. I na początku to mi się nawet podobało - bo to takie kobiece i zmysłowe. Ale...
Z czasem okazało się , że bez pasa to nie mam na co liczyć.
Bez pończoch seksu nie było.
Bardzo to było frustrujące, bo miałam wrażenie, że to nie ja go kręciłam tylko kobieta w pończochach. Bo nawet nie same pończochy.
Okropność.
Mam taki uraz, że na pończochy teraz nawet patrzeć nie mogę, a w kobiecych strojach czuję się aseksualna...

bo przebierać to się trzeba dla siebie, w to co nas kreci, kiedy on ma fantazje, to ja w to wchodzę, ale w zamian oczekuję miłego rewanżu, czyli zabawy wg. mojego pomysłu, czasami coś dla niego, czasami coś dla mnie, ja dla niego na przykład przebierałam się w szpilki ( ale mi to też sie podoba), a dla siebie to chciałam, żebyśmy smarowali się bita śmietana i sosem czekoladowym, bo mam do tego słabość,

ja uwielbiam przebieranki ;] to baaardzo urozmaica zabawę i często dochodzi do śmiesznych sytuacji;] najbardziej lubianą przez mojego mężczyznę jest "lolitka" czyli ja przebrana w króciuteńką spódniczkę,podkolanówki bądź pończochy, białą bluzeczkę z kołnierzykiem zapiętą pod szyję, okulary i oczywiście odpowiednia fryzura - dwa kucyki albo warkocze. Oczywiście pod spódniczką mam bardzo skąpa bieliznę;] he he przypomniało mi się jak kiedyś tak własnie ubrana dobrałam się do spodni ukochanego i podczas akcji w kuchni na krześle (byliśmy "prawie" cali ubrani) wszedł nagle współlokator mojego chłopaka ;D to było dosyć zabawne,bo ja siedząc na kolanach mojego faceta musiałam udawać,że nic się nie dzieje ;p ha ha

przebieranek nie próbowałam, chociaż wydaja mi się kuszące:) ja jako luksusowa prostytutka, coś mnie w tym kręci, seks za pieniądze - wtedy trzeba dać z siebie wszystko, prawda?:))) ale to co do tej proy robiłam w łóżku i moge polecić to świntuszenie - ostre słowa: nie będę wypisywać, niech każdy wymysli coś dla siebnie, co według was jest ostre, prowokujące i nieprzyzwoite, mój chłopak jest pierwszym z ktorym tak pogrywamy sobie w sypialni i ja to bardzo lubię, enjoy :)

Moje przebieranki ograniczają się raczej do ładnej bielizny ale chodzi mi po głowie żeby przebrać się za stewardessę i wybrać się w podniebną podróż z moim mężczyzną na pokładzie oczywiście...

sama lubie sie przebierac dla mojego faceta, jemu się to podoba, to dlaczego nie, zawsze miła niespodzianka ;)

A ja nie lubię. W mojej sypialni bezwzględnie obowiązuje nagość

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij