poniedziałek, 20 maja 2019
postów: 5

"Całowanie ud. "



Jak to jest, czy samym calowaniem wewnętrznej części ud? Czy to rzeczywiście doprowadza partnerkę do ekstazy, a nawet orgazmu? Podobno to silnie unerwiona część ciała kobiety.


Powiem to tak, całowanie ud i kobiety i u mężczyzny jest bardzo przyjemne, bo uda znajdują się blisko genitaliów. Ale jeszcze przyjemne jest dla kobiety jak jest trzymana w talii. [przynajmniej u większości], np. przy robieniu minety [chociaż niektóre nie lubią być wtedy wgl trzymane] ciężko jest wypowiadać się za wszystkie kobiety.

A czy obecność ubrania (oczywiście w miarę lekkiego jak rajstopy) wpływa na doznania kobiety? Wzmacnia, osłabia? I czy calowanie ud wywołuje tak silną ekstazę jak stymulacja łechtaczki?

gość napisała:

A czy obecność ubrania (oczywiście w miarę lekkiego jak rajstopy) wpływa na doznania kobiety? Wzmacnia, osłabia? I czy calowanie ud wywołuje tak silną ekstazę jak stymulacja łechtaczki?

lekko oslabia, calowanie ud nie wywoluje tak silnej ekstazy :D

A czy są nieosłonięte przez bikini\bieliznę, których pieszczenie wywołują silne doznania u partnerki?

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij