czwartek, 21 marca 2019
postów: 2

"Brak orgazmu z Nim bo..."



Spotykam się dłuższego czasu z facetem. Fizycznie mnie pociąga, dobrze zbudowany, przystojny, silny. W łóżku marzenie, robi wszystko z zasadą, że dla niego przyjemnością jest sprawianie mi przyjemności. Sex oralny bardzo go podnieca i robi mi go jak na faceta, zawsze. Bardzo dobrze się z nim czuje w łóżku i jest mi przyjemnie ale... ostatnio musieliśmy oboje wyjechać na kilka miesięcy i po przyjeździe czekał nas upragniony seks a po nic słowa, że "Wydaje mu się że ja nie mam z nim orgazmów... a lizał mnie długo długo robiliśmy to i tamto inne jego ex miały inaczej a ja jakoś..." "Jestem młoda, powinno być inaczej" "nie widzieliśmy się długo a ty nic"
Ja ostatnimi czasy robiąc sobie sama dobrze zawsze dochodze znam siebie, nie różni się to znacząco od tego co robimy razem.
Widzę ze spędza mu to sen z powiek, głowi się. Ostatnio robił wszystko pode mnie ale brakowała tego czegoś, sama nie wiem czego żeby dojść do pełnej ekstazy.
wku*** mnie to bo widzę że doprowadzi to do zgrzytów między nami


edit: miałyście podobnie? co o tym sądzicie?

Ja z moim partnerem nie zawsze dochodziłam. On to zauważał i też spędzalo to mu sen z powiek ale musielismy oboje ochlonac, bo rzeczywiscie doprowadzalo to do klotni. Seks ma byc przyjemnoscia a nie ciaglym zamartwianiem sie "o boże czy na pewno dojde". Trzeba o tym na spokojnie porozmawiac gdy opadna emocje.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij