niedziela, 19 listopada 2017
postów: 1

"Pierdzący ojciec - obciach dla mnie"



To o czym piszę pewno wyda się komuś śmieszne, ale mnie nie jest do śmiechu. Po 6 latach rozstałam się z partnerem i wróciłam do rodziców ale juz nie do tego samego domu z którego wyszłam. W tym czasie ojciec przeszedł na emeryturę, wcześniej był pułkownikiem w wojsku. Rodzice za ten czas wybudowali nowy dom. Ojciec zawsze był takim luzakiem, że nie liczył się co mówią inni, stanowisko w wojsku robiło swoje, on liczył się tylko z tymi z którymi musiał liczyć się wojsku. A dla innych jego zachowania miały być normalne. Takie np. że ojciec zupełnie nie krępuje się pierdnąć głośno w czyjejś obecności. A nawet robi sobie z tego żarty, robi to celowo. Potrafi pierdnąć kiedy tylko chce i uważa, że to jest dowcipne, że robi sobie jaja. Sama nie wiem skąd tak na raz biorą mu się gazy, mama mówi, że jak był na misjach wojskowych i na tych poligonach to jadł co dawali, niezdrowo i zniszczył sobie żołądek. Problem jest taki, że nieraz jest to dla mnie potworny obciach, zwłaszcza jak ktos do mnie przyjdzie. zanim wyszłam z domu też tak robił, ale nie tak często jak teraz. Nieraz jest tak, że ja mówię coś do niego, on do mnie: "wiesz co ci na to powiem - prrrrrrrrr" i pierdzi. Przy moich znajomych, którzy mnie odwiedzają wcale się nie hamuje, niby rozmawia z nimi normalnie, ale wczoraj odwiedził mnie kolega, rozmawiali chwilę z ojcem, ojciec chciał mu przyznać rację i jak powiedział "no właśnie", to jeszcze pierdnął, jakby na potwierdzenie. Mam swoją paczkę przyjacół, wiem, że już żartują sobie ze mnie, że mój tato jak jeszcze był w wojsku to pierdami wydawał rozkazy. a jeszcze naszego psa tak wyskolił, że jak on pierdnie to on ma zaszczekać. Czy wyobrażacie sobie jak to wygląda w do mu - jego prrrrr i od razu hau, hau? Chwilami mam dość, nie wiem czy nie powinnam wynająć mieszkania


Doskonale rozumiem, że Ci to przeszkadza. Z tego co piszesz widzę, że rozmawiałaś z mamą o tym problemie. Ale czy rozmawiałaś z tatą? Myślę, że warto byłoby poinformować go, że jest to dla Ciebie w szczególności krępująca sytuacja gdy przychodzą znajomi. Szczerze powiedz, że czujesz się z tym nieswojo i że zaczyna to być powodem do kpin z Ciebie w gronie znajomych. Rozumiem, że to dom Twojego taty, ale pewne zachowania to kwestia kultury. Z tego co mówisz on to traktuje jako żart, coś śmiesznego. Może nie zdaję sobie sprawy z tego że jest to dla Ciebie problem. Spróbuj z nim szczerze porozmawiać.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij