piątek, 14 grudnia 2018
postów: 29

"czy wierzycie w horoskopy, wróżby z kart i przepowiednie wróżek? "



Cyganka prawdę ci powie: "Za rok spotkasz przystojniaka, oj, będzie bogaty kochaniutka, bardzo bogaty, czeka cię huczne wesele, a potem będziesz żyła z nim szczęśliwie jak ta królowa". Czy wierzycie w wróżby z ręki, z fusów, w szklane kule, czarne koty, horoskopy, prorocze sny, pasjanse i taroty? Czy sprawdziła Wam się jakaś przepowiednia?


niedawno byłam u specjalistki od tarota, żeby "poczytała" mi z kart, to było ciekawe, z uwagą słuchałam co te karty "do mnie mówią", jak wspominałam, to było niedawno, nie mogę powiedzieć, czy coś się sprawdziło, czy nie, chyba za mało czasu na takie wnioski, wiem, że ludzie układają tarota regularnie, sama jestem ciekawa, czy to jest sposób na to, żeby podejrzeć przyszłość,
chciałabym wiedzieć co mnie spotka pod warunkiem, że to by były informacje o dobrych rzeczach, to by mnie zmotywowało do tego, żeby tu i teraz nie odpuszczać i upewniło, że idę w dobrym kierunku, gdyby miało spotkać mnie coś złego, wolałabym tego nie wiedzieć z wyprzedzeniem,

miałam pechowe buty, nie jest to ściśle związane z samymi horoskopami, ale z jakąś tajemniczą energią, która wpływa na życie - na pewno,
to były bardzo drogie lakierki, wkładałam je na "specjalne" okazje: egzaminy, staranie się o pracę, szukanie mieszkania, nic mi się w nich nie udawało, gdyby były trochę tańsze, wyrzuciłabym je wcześniej, ale było mi szkoda, bo zainwestowałam w nie sporo kasy, wreszcie jednak to zrobiłam, po prostu wyrzuciłam na śmietnik, ulżyło mi, więcej kontaktów z ciemnymi mocami nie pamiętam,

lubię sobie czasem postawić pasjansa, stawiam go tyle razy, aż mi wyjdzie:) i potem mocno wierzę, że los mi sprzyja, a to bardzo pomaga

gość napisała:

lubię sobie czasem postawić pasjansa, stawiam go tyle razy, aż mi wyjdzie:) i potem mocno wierzę, że los mi sprzyja, a to bardzo pomaga

ja też, ja też tak mam :) nie biorę pod uwagę kiepskich horoskopów, horoskopami kieruję sie o tyle, o ile są dla mnie przychylne

Witam wszystkich :)
Ja byłam rok temu u wróżki, która pochodzi z Turcji. Jak sama twierdziła, nie każda wróżba może się sprawdzić, więc trzeba uważać. Wróżyła mi ze zwykłych kart. Najpierw wywróżyła mojej ciotce, że za 7 miesięcy zajdzie w ciążę (było to we wrześniu, a w ciąży jest od połowy marca). Ja byłam u niej w październiku, ażebym uwierzyła w jej wróżbę na samym początku wyczytała z kart, pewne wydarzenie z mojej przeszłości (ale nie mogę ujawnić co to, ponieważ jest to zbyt osobiste ;)). Później zaczęła mi wróżyć przyszłość. Powiedziała, że wrócę do swego byłego partnera, ale szybko zakończy się nasz ponowny związek, po czym zapoznam się z nowym, wyjątkowym facetem, w którym mocno się zakocham. I dokładnie tak teraz jest. Powiedziała, że ten nowo poznany facet zostanie moim mężem (nie wiem czy to się stanie, bo ten facet zarzeka się, że nie odwzajemnia moich uczuć). Powiedziała, że za 4 lata wezmę ślub, mój mąż będzie bogaty, będziemy mieli 2 domy, 2 synów, będzie mnie bardzo kochał... (można tylko pomarzyć ;)). Powiedziała także, że mój tato jest chory i trzeba z nim szybko jechać do lekarza. (Gdy powiedziałam to mamie to mnie wyśmiała i powiedziała, że mój tato jest zdrowy. Ja jednak namówiłam tatę by zrobił sobie tak po prostu badania kontrolne i okazało się, że ma cukrzycę).
Tak więc to koniec mojej historii z wróżka, a na przepowiednie nie pozostaje mi nic, tylko czekać. A czas pokaże, czy wróżby się urzeczywistnią. Pozdrawiam :)

ja kiedyś w przypływie słabości zadzwoniłam do wróżki z tvnu...za którymś razem dostałam się na linię...
ciemna noc, mowię:
-Witam wróżko jakaś tam (nie pamiętam)
-O witaj blablabla co Cię trapi?
-Chciałabym uzyskać informację o moim zyciu prywatnym, mężczyznach, dzieciach...
-Będziesz miała męża kilka lat starszego, przedsiębiorcę blablabla
- A dzieci?
-Dzieci widzę troje...
-A czy wszystkie z tym mężem?
-Mam nadzieję-odpowiada wróżka
***
nadzieję to ja mam za darmo, nie za 5zł za minutę :D

Ciekawy temat.Muszę przyznać że zdarzają mi się sny prorocze i jak dotąd sprawdziły mi się wszystkie niestety te o śmierci bliskich też,ale opowiem jeden.Śniło mi się,że moja siostra i ja,która siedziałam na jej plecach a ona miała wyciągnięte swoje ręce jak skrzydła w samolocie leciałyśmy w nocy wśród gwiazd nad wielkim miastem,które było przepięknie oświetlone był piękny most i płynąca rzeka pod mostem były drapacze chmur i bardzo mi sie ten widok podobał-robił wrażenie i wszystko było takie realne i rzeczywiste. Zapamiętałam ten sen i stwierdziłam,że moja siostra oznaczała samolot tak więc wiedziałam już,że czekają nas zmiany w życiu tzn,że i ona i ja wyjedziemy z kraju.Potem o tym zapomniałam.Jednak przyszedł dzień w którym moja siostra wyjechała do Anglii,a jakiś czas po niej ja wyjechałam do Szkocji i wyobrazcie sobie,że chodząc do pracy szłam mostem pod którym płynęła rzeka.

wczoraj w nocy śniło mi się, że musiałam zdać egzamin wojskowy - siedziałam w dużej sali egzaminacyjnej przed kartką z pytaniami i żałowałam, że tak słabo się przygotowałam do tego egzaminu: coś wiedziałam, ale miałam poczucie, że za mało, bo za późno wzięłam sie do nauki, trochę próbowałam ściągać od sasiadów, ale średnio mi wychodziło, trochę coś podejrzałam, ale nie do końca. Nie bałam się, że obleję, tylko, że egzamin nie był trudny, nagorda była duża, a ja to przepuściłam." I co mnie teraz czeka? Jak sądzicie, co taki sen mógł znaczyć?

wierzę w znaki: jeżeli rozbije mi się szkło - to znaczy, że będzie dobrze, jesli łupnie skorupa - to będzie źle, u mnie prawie zawsze się sprawdza, no niestety, właśnie dzisiaj rozwaliła mi się skorupa, no to czekam na cios od losu, im szybciej walec po mnie przejdzie, tym szybciej będę miała to z głowy, no to czekam...

Nie wierzę z prostej przyczyny. Jest jedynie 12 znaków zodiaku, więc wręcz nieprawdopodobnym jest, żeby wszyscy ludzie podlegali jedynie 12 schematom. Czasami wydaje nam się, że horoskop, który przeczytaliśmy rzeczywiście się sprawdził. Jest tak dlatego, że interpretujemy go w sposób dla nas najbardziej odpowiedni i znajdujemy takie elementy, które się spełniły. Wszystko leży w naszej psychice. Nie był bym człowiekiem rozsądnym gdybym uważał, że okład gwiazd i planet względem siebie ma bezpośredni wpływ na moje życie.
Weźcie np taką stronkę: http://bralloso.com/kosmos/index.php i co, sprawdziło się Wam coś?

wierzę w sny, bo one coś mówią, mam kilka takich samych od lat np. że nie mogę wsiąść do autobusu czy samochodu, albo, że po schodach nie potrafię się wspiąć, codziennie prawie też mi się śni, że do mojego faceta nie mogę się dodzwonić, a nie układa się nam oj nie układa.
Do wróżek kiedyś chodziłam, ale w dobre wróżby nie wierzyłam a te gorsze no cóż, w te wierzyłam. Ale za to odkąd pamiętam czytam horoskopy, stawiam karty w internecie, a ostatnio mam swoją ulubioną stronę http:// bralloso.com i tam zasięgam porad no i mam pozytywny stosunek do tych dobrych wróżb.

znacie taki męczący, powtarzający się sen, kiedy okazuje się, że nie zdałyście jakiegoś egzmainu i musicie wrócic do szkoły, albo przygotwać się do trudnego egzaminu w jeden dzień?

nie

Czasem lubię przeczytać, ale żeby mu wierzyć - to nie. Wg. mnie każdy kieruje swoim losem, to na co ma się wpływ, zależy tylko od nas samych. A cała reszta??? To pewnie kwestia szczęścia ;) czy go mamy? To chyba nie od horoskopu zależy, a od innych czynników ;p

ja mam pytanie gdzie mozna sobie postawic pasjansa w polsce?
I o co wogule w tym chodzi?

Nie wierzę w horoskopy. Nigdy jeszcze ani jeden mi się nie spełnił. A chodzenie do wróżki to wyrzut pieniędzy. Co się ma stać to i tak się stanie, czy się utopi pieniądze czy nie.

Sama ustawiam Karty tarota. Jestem praktykującą wiedźmą , generalnie pamiętam jeden taki raz kiedy ułożyłam koleżance karty. Paskudna wróżba, miałam strasznego kaca moralnego, ile razy bym jej nie wróżyła tak wszystko zawsze wracało do tej samej diabelnej wróżby. Chłopak miał ja zdradzić, trafić do szpitala i coś tam jeszcze. Ja dostawałam bólu głowy na myśl że wróżba może się nie spełnić a ja dziewczynie zrujnuje związek ala wyrocznia Koryncka. Hym…po roku dowiedziałam się że jej chłopak pojechał za pracom i tam już został z nową panienką, którą poznał w szpitalu gdzie trafił po pijanej stłuczce, dziewczyna dowiedziała sie o tym ze kogoś mapo jakimś czasie . Czy to źle powiedzieć że poczułam ulgę że się spełniło ? Chyba na prawdę wolałam mieć racje niż wiedzieć że sie pomyliłam i ktoś za to zapłacił.

chciala bym sie dowiedziec czy spotka mnie nowa milosc i czy moze spotkam sie z robertem i kiedy gdzie

Ja nie wierzyłam w wróżby ale do czasu aż pewna kobieta postawiła mi tarota którego sama przekładałam około 1.5 roku temu i po około 4 miesiącach wróżba zaczęła się sprawdzać poprostu byłam w szoku ....jak narazie wszystko się sprawdziło.... To co mnie najbardziej ciekawiło od samego początku to czy spotkam tego jedynego.... wreszcie się doczekałam i to w te wakacje to miłość od pierwszego spojrzenia nigdy takiego czegos nie doświadczyłam to coś pieknego....:)Ja nie wiem jak komu ale mnie się bardzo duzo sprawdziło i nadal pare rzeczy takich jest które czekają w kolejce jestem ciekawa czy reszta się sprawdzi.... a jak było u was?

A ja nie wierzę. Ale czasem dla śmiechu sobie coś poczytam ;)

Absolutnie nie. Żadnych zabobonów, żadnych przesądów, żadnego żerowania na ludzkiej głupocie i braku myślenia. Osobiście wierzę, że wiara w przesądy przynosi pecha. ;-)

No cóż, raz w życiu byłam u wróżki i wróżba spełniła się, aczkolwiek akurat to, przed czym mnie ona przestrzegała (bardzo charakterystyczny opis). I tak straciłam bliżej nieokreśloną świetlaną i bogatą przyszłość... Szkoda, bo w tym związku nie jestem szczęśliwa i niedługo się zakończy...

Witam,
do reportażu poszukuję kobiet, które wierzą w przepowiednie i często uczęszczają do wróżek,
a.lubawska@tvn.pl
pozdrawiam,
Agnieszka

Dzwoniłam to Cyganki ze Zgierza z tego portalu i jestem pod wrażeniem. Korzystam regularnie z usług wróżek, ale z taką kobietą się jeszcze nie spotkałam. Nie mam pojęcia skąd o mnie tyle wiedziała. Ale najważniejsze, że przepowiedziała, że jeszcze zejdę się z moim ukochanym.

Ona jest moim zdaniem najlepsza http://ezowymiar.pl/nasi-eksperci/wrozka-anika/

Ja korzystam czasami z http://wrozka.tv/ , jedna kwestia to finanse, wychodzi taniej niż jakieś rozmowy czy też smsy premium. A druga sprawa to, że mogę widzieć na żywo wróżkę i karty, które rozkłada. A jeśli chodzi o samą wiarę to mam raczej pozytywne nastawienie do tego wszystkiego, wróżby dają mi motywację do zmian w moim życiu i do podążania za konkretnym celem.

Ja skorzystałam z wróżki Liki ze strony https://www.niemartwsie.pl/. Bardzo zadowolona jestem. Czasem zaglądam tam po horoskop. Polecam

Ja któregoś razu zdecydowała się na postawienie tarota. Skorzystałam z https://www.niemartwsie.pl/ - tarocista Ewa. Na początku podchodziłam do tego sceptycznie, ale z czasem zaczęłam się przekonywać. Do tej pory korzystam ze stawiania tarota chodź podchodzę do tego z lekkim dystansem. Nie zawsze wychodzi to co chciałabym usłyszeć ale zawsze daje mi to impuls do działania :)

To wszystko bzdury i naciąganie naiwnych. Nie poważam.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij