wtorek, 25 lipca 2017
postów: 12

"BRAK PODNIECENIA"



Witam!
Ostatnio dość często kocham się z partnerem....
Ale w ogóle nie czuje podniecenia ogólnie nic nie czuję...
Czasem robimy to,aż 5-6 razy jednej nocy.
On liże i pieści moje piersi i cipkę,a potem wchodzi we mnie.
Jednorazowo jest w stanie wytrzymać godzinę,ale niestety ja nie czuję żadnego podniecenia.
Przez godzinę seksu ja leżę jak kłoda,a on robi co ma robić.
Jeszcze ani razu nie doszłam....
On się stara,a ja nie dochodzę.
Dlaczego nie jestem w stanie dojść?
Dlaczego nie czuję podniecenia podczas seksu?


gość napisała:

Witam!
Ostatnio dość często kocham się z partnerem....
Ale w ogóle nie czuje podniecenia ogólnie nic nie czuję...
Czasem robimy to,aż 5-6 razy jednej nocy.
On liże i pieści moje piersi i cipkę,a potem wchodzi we mnie.
Jednorazowo jest w stanie wytrzymać godzinę,ale niestety ja nie czuję żadnego podniecenia.
Przez godzinę seksu ja leżę jak kłoda,a on robi co ma robić.
Jeszcze ani razu nie doszłam....
On się stara,a ja nie dochodzę.
Dlaczego nie jestem w stanie dojść?
Dlaczego nie czuję podniecenia podczas seksu?

ilu partnerów miałaś przed nim, czy jest to Twój pierwszy, jedyny?

Przed nim był tylko jeden,ale też nic nie czułam takiego uprawiając sex z jego poprzednikiem

gość napisała:

Przed nim był tylko jeden,ale też nic nie czułam takiego uprawiając sex z jego poprzednikiem

myślę, że nie kochasz prawdziwie, nie fascynuje Cię ten człowiek, oraz - co też może mieć wpływ - ani jeden ani drugi nie wsłuchuje się w Ciebie, w Twoje pragnienia, ciało.. a to sztuka. Sztuka kochania właśnie. Ja także miałam tylko jednego partnera przed moim aktualnym (29 l.), tamten był pierwszym, ale było bardzo źle, w zasadzie było to incydentalne, obecny - którego kocham w przeciwieństwie do tamtego - jest mi znacznie bliższy jeśli mowa o namiętność między nami, całusy, delikatne dotykanie, miłość po prostu, reszta jest dodatkiem - jest mi z nim w sensie seksualnym dobrze, także myślę, że to jest sedno.

Porozmawiaj z nim, aby więcej uwagi przywiązywał Tobie, a nie Twemu ciało, a następnie powinnaś się poczuć psychicznie lepiej, a u kobiet poczucie przyjemności jest mocno skorelowane z tym, co dzieje się w głowie.

Pozdrawiam

Możesz też zejść z utartej ścieżki i spróbować czegoś innego. Zamiast dawać się lizać spróbuj sama polizać. Możecie też spróbować wiązania, zasłaniania oczu, klapsów. Jest mnóstwo sposobów, żeby nie jechać ciągle według tego samego schematu, a ten portal jest akurat ich najlepszym źródłem :P
Spróbuj też wyjścia poza utarte strefy erogenne - piersi, cipkę. Ja np byłam szalenie zdziwiona, kiedy okazało się, że bardziej niż pieszczoty piersi podkręcają mnie pieszczoty... łydek i tylne części ramion.
Niechętnie to też mówię, bo jak głosi Joanna seksu nigdy za wiele, ale ja lubię do tego dokładać przymiotnik "dobrego". Do czego zmierzam... może po prostu uprawiacie go za dużo i zbyt mechanicznie? Kiedyś z partnerem mieliśmy komplikację z jego wzwodem, postanowiliśmy sobie zrobić kilka dni wolnego, bo od początku rzuciliśmy się na siebie jak króliki. Chodzi o to, abyś sobie zrobiła przerwę od tej znanej rutyny i podeszła do tego na nowo. Możesz się w tym czasie masturbować. :) Albo masturbujcie się razem, patrząc na siebie. Wtedy może on zauważy jak lubisz siebie pieścić i będzie wiedział lepiej co robić, żebyś miała orgazm.

A bez niego? Czy po prostu nie masz ochoty na seks? Nigdy nie "zalewają Cię hormony"? Nie reagujesz na porno i teksty erotyczne? Może masz niski poziom hormonów? A może po prostu ci partnerzy nie odpowiadają?

a moze masz po prostu problemy z libido, o przyczynach takich problemow mozesz poczytac sobie tutaj: kobiecosc.info/libido-na-urlopie-gdy-zainteresowanie-wspolzyciem-zanika/ powodow moze byc wiele ale moze po prostu za dlugo sie kochacie, nie potrzeba przeciez godziny do podniecenia sie, i czemu jak piszesz lezysz jak kloda, zacznij dzialac, a na pewno bedzie przyjemniej;)

po co iść do łóżka, jeśli nie czuje się podniecenia i nie ma ochoty na seks? żeby zatrzymać partnera z którym będziesz czuła się w obowiązku mieć seks? dziewczyno, pomyśl o tym, na co masz ochotę, jeśli nie masz ochoty na seks to jest w porządku, chodź do łóżka wtedy , kiedy będziesz miała na to niewymuszona ochotę i z tym facetem , który będzie cię podniecał, nie oszukuj ani siebie ani swoich facetów zachowując się jakby seks miał znaczenie, skoro w danym momencie nie ma dla ciebie żadnego, myśl o sobie, o tym, czego ty chcesz, co ciebie podnieca, a będzie ci dobrze w łóżku, myslo o tym, co powinnaś robić, czego oczekuja do ciebie twoi faceci, którzy cie nie pdoneicają, a seks w twoim życiu będzie niekończącym się nigdy męczącym obowiązkiem, wybór należy do ciebie,

Leżsyz jak kłoda - moze w tym problem, może spórbuj sama się trochę nakręcić?

kupcie sobie ksiazke z nowymi pozycjami, obejrzyjcie odpowiedni film;) zastanowcie sie co sprawia wam najwiecej przyjemnosci, a jesli to nie pomoze, to moze masz problem z suchoscia pochwy, brak nawilzenia moze miec bardzo wiele roznych przyczyn, dlatego warto zastosowac specjalne globulki nawilzajace pochwe Hydrovag, sama tez je kilka razy stosowalam i moge ci je polecic, szybko nawilzaja pochwe, a efekt utrzymuje sie jeszcze dosc dlugi czas:) nawilzenie tez jest bardzo wazne!

A może problem leży w psychice... Bo jeśli skupiasz się tylko na osiągnięciu satysfakcji, to niestety wtedy nigdy jej nie osiągniesz.

Ja myślę, że jeśli kobieta leży "jak kłoda" to zabiegi faceta, mówiąc delikatnie, są nieskuteczne. Innymi słowy - robisz coś źle. Ale to nie o tym temat. Jeśli facet unika zbliżenia to a) jest zapracowany i zestresowany (rozwiążcie nurtujący Go problem, to wróci seks) b) znudzony (szuka przygód... Może warto zadziwić Misia jakąś ładną bielizną? c) Przestałaś Mu się podobać (no sorry, my narzekamy na "mięsień piwny u facetów, to faceci marudzą na nasze wałeczki d) chciałby w łóżku czegoś innego niż to, co serwujesz, bo serwujesz albo źle albo nie tak, jak trzeba. Podsumowując: Dowiedz się o co chodzi.

gość napisała:

Witam!
Ostatnio dość często kocham się z partnerem....
Ale w ogóle nie czuje podniecenia ogólnie nic nie czuję...
Czasem robimy to,aż 5-6 razy jednej nocy.
On liże i pieści moje piersi i cipkę,a potem wchodzi we mnie.
Jednorazowo jest w stanie wytrzymać godzinę,ale niestety ja nie czuję żadnego podniecenia.
Przez godzinę seksu ja leżę jak kłoda,a on robi co ma robić.
Jeszcze ani razu nie doszłam....
On się stara,a ja nie dochodzę.
Dlaczego nie jestem w stanie dojść?
Dlaczego nie czuję podniecenia podczas seksu?

Sprawa jest prosta.W zasadzie, w pozycji klasycznej,kutasek w cipce powinien ,,zaciągać,,łechtaczkę, a tu,z przyczyn anatomicznych,tego nie ma.Spróbuj sama poszturchać swoją różyczkę a potem poproś swego mena [niech liże clitoris,a nie samą dziurkę !].A może [miałem kiedyś taką] jesteś masochistką i potrzebujesz bardzo mocnych klapsów ręcznych i słownych[suko zerżnę cię jak dziwkę]. Uwierz mi,nie ma zimnych bezorgazmowych kobiet. Pozdrawiam. CHOBNAG.
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij