piątek, 14 grudnia 2018
postów: 9

"Babskie relacje w pracy."



Pracuję w firmie gdzie 80% pracowników to kobiety i jestem rozczarowana faktem,że kobiety zamiast babskiej solidarności wolą plotkować jedna na drugą,poniżać się nawzajem i kopać pod sobą dołki czyli rywalizować ze sobą na wszystkich szczeblach np.o pozycję czyli wyższe stanowisko w firmie nie stosując w swoich podstępkach zasady fair play czyli wszystkie chwyty dozwolone tzn.lizanie tyłków szefom łącznie z wskoczeniem do łóżka(szczególnie osoby,które nie mają wymaganych kwalifikacji i umiejetności na dane stanowisko stosują takie rozwiązania).Niestety z tego co zauważyłam jesteśmy zawistne wobec siebie,zazdrosne o wiele rzeczy nie będę tego rozdrabniać,ale prym wiedzie kłamstwo czyli nieszczerość,nienawiść i wyższość pod każdym wzgledem,a w szczególności agresja słowna,a zdarza się,że nawet fizyczna oraz dyskryminacja.Osobiście zaczęłam pracę w takiej firmie i to co zauważam zniechęca mnie do pracy,a miało być tak pięknie...Najgorsze jest dla mnie to,że jestem osobą,która nie lubi tego typu zachowań i chciałabym pracować z osobami normalnymi.Dlaczego baby zamiast się wspierać,być solidarne i po prostu ludzkie jesteśmy dla siebie takie wredne,fałszywe i po prostu nieludzkie?

Rozczarowana.


Moim zdaniem dlatego,że kobiety nie czują się pewne swojej pozycji w firmie i nie wierzą w siebie.Poza tym stanowisk czy awansów zaczynając od najniższego szczebla po najwyższy jest o wiele mniej dla kobiet niż dla mężczyzn więc jeśli pojawia się np.jedna oferta na takie stanowisko najczęściej jest duża konkurencja i kobiety,którym zależy na danym stanowisku zrobią wszystko dosłownie wszystko żeby ją dostać.Niestety.Wstyd mi za takie osoby,bo to,że one się nie szanują i psują sobie reputację to ich problem,ale jeśli słyszę tekst,że każda kobieta to dz.... i k.... to mnie krew zalewa!!! Co do relacji w pracy i kultury cóż moim zdaniem jest coraz gorzej.Niestety to wynosi się z domu(jaki dom taka kultura).Poza tym nie wiem może nam kobietom chamstwo i przekleństwa,wyzwiska,obelgi i agresja męska podoba się do tego stopnia,ze papugujemy wszystko zamiast powiedzieć STOP!Coraz mniej uwagi zwracamy osobom w naszym otoczeniu.Zdarza się też i tak,że jak ją już zwrócimy w gronie nawet samych kobiet to patrzy się na nas,jak na osobę z innej planety,a nawet wyśmiewa. Mnie wkurza jeszcze jedna rzecz,a mianowicie brak nam szacunku i kultury oraz zrozumienia osób chorych nieważne jaka przypadłość,choroba czy niepełnosprawność,które uważa się za gorsze i sprawia,ze zamiast poznać takiego człowieka wolimy przykleić mu łatkę i patrząc się w oczy perfidnie i bezczelnie śmiać się i poniżać go.Sama znam takie przypadki,a agresję słowną oraz mobing w nowej pracy właśnie przechodzę więc doskonale rozumiem zachowania kobiet i chamstwo szczególnie gdy jest się w tym osamotnioną.

Niedawno rozmawiałam z przypadkową osobą na ten temat i mówiła mi,że została zwolniona z pracy wraz z 3 koleżankami mimo swojego długiego doświadczenia i bardzo to przeżywała,bo została tylko jedna kobieta,która o czym wszyscy wiedzieli przespała się ze swoim szefem.Takie są teraz polskie realia.Apeluję do wszystkich kobiet i mężczyzn również OPAMIĘTAJCIE SIĘ I REAGUJCIE NA BRAK KULTURY,CHAMSTWO I WSZELKĄ DYSKRYMINACJĘ!!!Moim poprzedniczką postów szczerze współczuję i trzymam kciuki,by nie straciły sił i wiary w to,że najważniejsze to bronić swoich przekonań i zawsze pozostać sobą bez względu na to co mówią i myślą o nas inni.

kobiety walczą o okruchy, w świecie gdzie najwięcej do powiedzenia mają mężczyźni, w świecie, gdzie to co męskie jest z marszu bardziej wartościowe i godne poważania, nie trudno sie w tym zagubic i żeby sie przypodobać męskiej władzy, zacząć sie wyśmiewać i atakować to co gorsze i słabsze, czyli kobiece, tylko, że taka strategia ma bardzo krotkie nogi, jedną kobietę szef łaskawie wpuści do łóżka, a reszta zostaje na lodzie,

ja trzymam się twardo tego, że nigdy nie smieję się z anty - kobiecych dowcipów opowiadanych przez kolegów z pracy, mimo, że reszta kolezanek się śmieje, nigdy nie mówie, że kobiety sa głupie czy głupsze, jak sie wkurzę to mówię, że Zosia z księgowosci zachowała się beznadziejnie, ale Zosia to nie wszystkie kobiety świata, krytykuję indywidulanie a nie ze względu na płeć, a na koniec dodam jeszcze, że tak jak w pracy potrafili mi dopiec faceci, to żadna kobieta nie dałaby rady, potrafią z zimna krwią podłożyć prefidną świnię albo zostawić na lodzie i nawet się nie obejrzą żeby ocenić ile krzywdy wyrządzili, liczy się tylko ich zysk, kobiety takie nie są, dopiekają, ale na gorąco, a nie na zimno, a taki emocjonalny atak jest zawsze słabszy, niż zimnego, wyrachowanego gnojka,

ehh jak to w przyrodzie...natura zwycięża zawsze...czlowiek zwierzę stadne...a w stadzie samiec alfa, który zadowala rozrodcze zapędy samic...muszą konkurować o jego względy, bo wiadomo-samiec nie może zawsze :D czasem się zmęczy i trach! koniec linii rodzinnej...w pracy to samo...szef i wianuszek kobiet rywalizujących może już nie o zapłodnieni :D ale mechanizm ten sam :D

Kryptoreklamie mówmy- NIE. Strasznie psuje to forum...
Kobiety czują się mniej pewnie w "męskim" świecie. I dlatego postępują, jak postępują. W mojej firmie też jest "awans przez wazeliniarstwo". Nawiasem mówiąc, jeśli szef zgadza się przespać z pracownicą w zamian za awans, popełnia przestępstwo. To nie ona "się puszcza", to on nadużywa relacji służbowych. A jeśli ktoś twierdzi na tej podstawie, że "wszystkie kobiety to k**wy", to mówi to również o własnej babce, matce, ciotce, żonie, córce...

cześć

jestem kobietą kierownikiem działu dużej firmy; moja poprzedniczka zatrudniała tylko dziewczyny do pracy, ja to zmieniam, zatrudniam więcej osób z uwagi na rozrost działu i są to sami mężczyźni; uważam, że trzeba przemieszać skład, i żeby nie było samych kobiet w dziale - to prawda, że jest coś takiego co sprawia, że bardzo szybko potrafią się pokłócić, jedna na drugą donosić.. mężczyźni wypominają sobie błędy raczej żartując, na drugi dzień podają sobie rękę i jest OK

niemniej jednak, szanuję wszystkich swoich pracowników, mam konkretne zasady działania i wizji działu, jako całości, wymagam rzetelnej pracy, ale ludzie pracują u mnie w bardzo dobrej atmosferze.

dziś zatrudniłam kolejnego mężczyznę który przyznał wyżej wymienione

A tak swoją drogą zastanawiam się, skąd te wszystkie plotki o tym, która to i z kim spała w zamian za awans/podwyżkę... Mam alergię na plotki, które z resztą trzeba dzielić przez 100. Nie słuchajmy, nie przekazujmy dalej, a atmosfera się poprawi, niezależnie od płci.

gość napisała:

A tak swoją drogą zastanawiam się, skąd te wszystkie plotki o tym, która to i z kim spała w zamian za awans/podwyżkę... Mam alergię na plotki, które z resztą trzeba dzielić przez 100. Nie słuchajmy, nie przekazujmy dalej, a atmosfera się poprawi, niezależnie od płci.

Niestety tak już bywa i to nie tylko w pracy. Na uczelni czy to w szkole gdzie jest przewaga kobiet często dochodzi do nieporozumień, kłótni i pojawiają się plotki. Przyczyną jest to, ze każda kobieta chce być najlepszą. A jak to zrobić gdy jest tak duża konkurencja. Wymyślenie plotek o kimś jest pierwszym pomysłem na podbudowanie kobiecej próżności i ego. Nie jest to poprawne zachowanie. W pracy należy dbać o atmosferę. Spędzamy tam dużą część swojego dnia i zdecydowanie przyjemniej pracuje się w luźnej, wesołej atmosferze niż w uwikłanym w konflikty towarzystwie.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij