niedziela, 28 maja 2017
Żadnych nowych Kinder niespodzianek, prosimy.

Jak poznać, że to ten jedyny?

Jak rozpoznać w tłumie tego wymarzonego księcia z naszej bajki? To proste: gdy tuż przed ślubem Twoja trzecia z kolei próba ucieczki spali na panewce, a zaufani pana młodego skonfiskują Ci paszport wtedy już wiesz. Aby zaoszczędzić poszukującym prawdziwej miłości, aż tak niezapomnianych przeżyć, Barbarella.pl poleca garść praktycznych porad.  Pomogą każdej kobiecie zrozumieć, że przed szczęściem nie warto uciekać. Jako case study – że użyjemy tego staropolskiego terminu – posłuży książęca para z Monako.

Wspólna pasja

Zauroczenie mija, poziom hormonów spada, uroda powszednieje. Tym ważniejsze, abyś dzieliła wspólną pasję z wybrankiem. Gdy temperatura związku z czasem spadnie, zostanie jedność zainteresowań, na przykład sport. Księżna Monako, Charlene Wittstock to ekspływaczka, reprezentantka olimpijska RPA. A książę Albert II to bobsleista, 5-krotny reprezentant swojego, słynącego z surowego klimatu, księstwa podczas igrzysk zimowych. Charlene kocha atmosferę sportowych zmagań, której czasami daje się ponieść. Jak podczas wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Monaco, kiedy Charlene podjęła swoją drugą próbę ucieczki od księcia.

Materiał na ojca

Ten wybrany to również potencjalny ojciec. Ważne, aby lubił dzieci, miał silne plemniki oraz poważne podejście do tak życiowo istotnej kwestii. I książę Albert spełnia wszystkie te warunki aż nadto. Dzieci są istotą damsko-męskich związków, stwierdza w wywiadzie. Ponad 50-letni książę ma już dwójkę dzieci (na które odpowiedzialnie łoży) i prawdopodobnie kolejną dwójkę, w tym jedno w „drodze”. Nie ma pewności czy to zbiór zamknięty, ze względu na ślub nie miał czasu poddać się kolejnym badaniom DNA. Ale bez wątpienia nasienie ma monarszej jakości. To dobrze, bo chce mieć kolejne, tym razem dla odmiany z Charlene.

Doświadczony, żaden młokos

Partner to oparcie, życiowa opoka. Ktoś, kto swoje przeżył i na kogo doświadczeniu możesz polegać. Taki facet wie, czego chce od życia i dokąd zmierza. Nie lubię pośpiechu, mówi Albert, co brzmi zaskakująco w ustach byłego bobsleisty. Po czym dodaje: Nie chcę angażować się w związek, który ze względu na zbyt duże tempo rozwija się w złym kierunku. Zgodnie z takim podejściem, starannie dobierał kandydatkę na żonę. Nim zakochał się w Charlene, był m.in. z Naomi Campbell, Gwyneth Paltrow, Brooke Shields, Angie Everhart, Catherine Oxenberg, Claudią Schiffer i Victorią Zdrok. Nie licząc oczywiście matek swoich dzieci. Zdobył też biegun północny.

Szczodry i wspaniałomyślny

Ważne, aby Twój luby nie był sknerą. Nie chcesz przecież liczykrupy, wypominającego Ci każdy wydatek. Oby był też ekstrawertykiem. Zamiast wyniosłego pyszałka, lepszy facet otwarty na świat i ludzi. Albert wyśmienicie spełnia te wymagania. Nie skąpił na wesele. Ba, weselisko nawet, 3 dni zabawy kosztowały 50 mln $. Charlene miała na sobie suknię uszytą przez Giorgio Armaniego. A nie było to łatwe zadanie, po jednej z przymiarek w Paryżu, Charlene błagała o azyl w ambasadzie RPA. Książę jest też bardzo bezpośredni. Jak ujął to rzecznik książęcej pary w wywiadzie dla dziennika Le Parisien: Każda kobieta może udawać, że jest w ciąży z księciem.

Światowiec

Której z Nas nie imponują bywalcy salonów, globtroterzy, panowie z rozległymi kontaktami towarzyskimi, w tym zagranicznymi. Mając takiego partnera u boku, nie sposób się nudzić. Może być doskonałym przewodnikiem po świecie, zarówno tym bliższym, jak i bardziej egzotycznym. Albert, jako monarcha spełnia te kryteria w każdym calu. Jest głową kraju, ulubionego miejsca spotkań światowej śmietanki towarzyskiej. Już lista gości weselnych, ze strony pana młodego, robi wrażenie. Dyktatorzy mody Karl Lagerfeld i Gorgio Armani, modelki (znajome pana młodego), gwiazdy ekranu, piosenki i sportu, koronowane głowy Hiszpanii, Belgii, Szwecji, Danii i Lesoto, hrabia i hrabina Wessex, książę i księżna Kent, prezydenci Islandii, Irlandii, Węgier, RFN, Libanu, Malty oraz Francji. Prezydent Francji Nicolas Narkozy to zresztą przyjaciel Alberta II. To tłumaczy niepowodzenia Charlene w opuszczaniu Monako via Francja.

Podróż poślubna

Najważniejszy element tuż po. Źródło niezapomnianych przeżyć i wspomnień. Pomaga umocnić się w dokonanym wyborze lub rozwiać ewentualne wątpliwości. A tych trapiących Charlene pewnie nie rozwiałby nawet cyklon. Cel podróży książęcej pary to chyba gest Alberta wobec małżonki, gdyż nowożeńcy udali się do RPA. Być może Charlene była w takim stanie emocjonalnym, że zdecydowano, iż wizyta w rodzinnych stronach dobrze jej zrobi. Już na miejscu duchowe wsparcie zapewnili jej prezydent RPA Jacob Zuma i arcybiskup Desmond Tutu. Nie wiemy, czy taka terapia pomogła, ale na pewno była to terapia indywidualna. Nowożeńcy zatrzymali się w 2 oddzielnych apartamentach, w 2 różnych hotelach (tylko 10 mil odległości), a na oficjalne spotkania przyjeżdżali osobnymi limuzynami. Życie z księciem nie zawsze jest jak z bajki...

Virginity

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (2)
sortowanie: najstarsze/najnowsze

Zastanawiałam, czemu ona sobie to robi... Świetny tekst!

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij