wtorek, 27 czerwca 2017

I ty możesz zostać pisarką erotyczną

Od czasu sukcesu powieści „50 twarzy Greya” kobiety w sypialniach chcą więcej seksu i to na dodatek urozmaiconego, a w księgarniach mnożą się tytuły obiecujące czytelniczkom kolejne erotyczne przygody. Obserwując ten radosny i fascynujący trend pomyślałam, jak dobrze było by połączyć oba kierunki w jedno i zachęcić kobiety, aby spróbowały być erotycznymi eksperymentatorkami i pisarkami jednocześnie. Cieszyć się aktem twórczym i miłosnym. Wymyślać i realizować. Pisać i kochać się.

Kocham pisać, kocham też seks. Dzięki temu wpadłam na pomysł świetnej zabawy erotycznej. Zabawy w pisanie własnego serialu pełnego seksownych, ociekających zmysłowością, perwersyjnością i frywolnością zwrotów akcji. Po drodze odkryłam potężną siłę, dzięki której – jestem tego pewna – każdy może odnaleźć w sobie niesamowite pokłady pożądania i gorące źródło radości z seksu.

Przedstawiam kilka rzeczy, których nauczyłam się pisząc o seksie, a które przydadzą się w tworzeniu waszych erotycznych dzieł sztuki pisarskiej. Zachęcam was do spróbowania zabawy w pisanie własnych erotycznych powieści w odcinkach. Wiem, że takie pisanie może być fascynująca przygodą, wielka przyjemnością i także bezcenną pomocą, kiedy chcemy rozkręcić się i zacząć dobrze bawić w łóżku. A odczytanie takiej opowieści swojemu kochankowi podniesie ochotę i temperaturę waszych wspólnych manewrów miłosnych. A więc do dzieła:

1. To, co stworzysz, nie musi być perfekcyjne

Wygórowane oczekiwania względem siebie mogą sprawić, że projekt umrze, jeszcze zanim rozpoczniesz pisanie. Zachęcam cię żebyś nie zwracała uwagi na głos, który podpowiada, że nie jesteś „prawdziwą” pisarką. Kiedy piszesz, to powiedz swojej wewnętrznej perfekcjonistce, żeby odpuściła. Piszę to częściowo jako przypomnienie dla siebie.

2. Możesz poprawić tekst później

Przeczytałam kiedyś świetną radę, żeby pozwolić sobie na pisanie pierwszych wstępnych kiepskich szkiców. Nie napinaj się i nie wysilaj, po prostu zapisz słowa na kartkę. Później będziesz się martwić o to, czy dobrze brzmią, czy wystarczająco oddają urok twoich pomysłów. Nie ważne czy to, co napisałaś brzmi głupio czy dziwnie. Po prostu zacznij. I pamiętaj, że piszesz dla frajdy pisania. To ty decydujesz, z kim podzielisz się swoją twórczością. Osoby, które wybierzesz, to szczęściarze. Możesz po pewnym czasie wrócić do napisanego tekstu i go poprawić lub nie.

3. Ustalcie, że to, co napiszesz, zostanie między wami

Chyba że chcecie pokazać wasze dzieło szerszej publice. To przywilej dla twojego kochanka, że może czytać, co napisałaś. Powinnaś ustalić, że jeśli chce żebyś mu ufała, to powinien zachować to dla siebie. Wiedząc, że jedynie mój kochanek przeczyta to, co piszę, sprawia, że pozwalam sobie wyrażać się frywolniej i dosadniej.

4. Pisząc odwołuj się do tego, co znasz

Odkryłam, że dzięki bazowaniu na własnych doświadczeniach moje pisanie stało się bardziej prawdziwe. Czerpcie ze swoich doświadczeń, ubarwiajcie pisanie i zmieniajcie je, jak wam się podoba. Możecie opisać jakąś sytuację w bardziej fantastyczny sposób. Opisujcie intymne szczegóły ze swoich wspomnień. Ożywi to tekst i sprawi, że nie będzie on brzmiał zbyt ogólnie.

5. Pisz o tym, czego nie znasz

Tworzy to wspaniałą przestrzeń do odkrywania nowych fantazji. Spróbuj pisać historie o postaciach lub scenariuszach, które widziałaś w filmach porno czy innej erotyce, a które na ciebie podziałały. Rozbudowuj je i twórz po swojemu. Możesz też opisywać to, co powstało tylko i wyłącznie  w twojej wyobraźni. Nie ważne czy jest to coś, co w rzeczywistości by ci się spodobało, czy też nie. Opisanie ich pozwoli ci je wypróbować bez presji. Rozważ też czerpanie z fantazji partnera, możesz opisać marzenia erotyczne, które wam obojgu się podobają.

6. Pisz myśląc o osobie, dla której piszesz

Pisane przeze mnie scenariusze ozdabiałam szczegółami z naszego prawdziwego, codziennego życia. Ekscytujące było myśleć o tym, jak zareaguje,  kiedy rozpozna, że w tych opowieściach jest też część naszej wspólnej historii. Napisałam kiedyś zabawną, lekko pokręconą historię, której bohaterami były nasze alter ego. Postacie nosiły nasze drugie imiona. Dodałam wiele naszych wspólnych żartów. Przeczytałam to później mojemu chłopakowi w łóżku i bardzo go to nakręciło. Dokończyłam jednak czytanie. W końcu artysta musi się trzymać pewnych standardów.

7. Komunikuj się z partnerem

Mów, jakiego rodzaju reakcji potrzebujesz. Jeśli oczekujesz sugestii i konstruktywnego krytycyzmu, powiedz mu o tym. Jeśli szukasz zachęty i pochwał, daj temu wyraz. Skoro zaczynasz coś nowego, możesz się denerwować dzieląc się swoim tekstem, dlatego komunikuj się z partnerem, aby zapewnić sobie takie reakcje jakich potrzebujesz. 

8. Jeśli twój kochanek napisze coś dla ciebie, bądź takim odbiorcą, jakiego chciałabyś dla siebie

Bądź pełna uznania. Nie krytykuj. Zachęcaj. Pierwsze próby mogą być niezbyt udane. Moim impulsem było skrytykowanie pierwszej próby literackiej mojego chłopaka, ale lepiej się sprawdziło bycie pomocną. I otrzymałam też to, czego ja potrzebowałam. To, co napisał, było niezwykle podniecające, bo pisał to myśląc o mnie. Było to też poruszające, ponieważ spróbował czegoś nowego, ponieważ zależało mi na tym.

9. Zachowaj teksty

Żałuję, że skasowałam wszystko, co napisałam w momencie, gdy zerwałam z moim byłym chłopakiem. Wtedy było to dla mnie naładowane wspomnieniami i kiedy zakończyliśmy nasz związek chciałam, żeby to też zniknęło. Teraz jednak żałuję, że po prostu nie schowałam gdzieś tekstów, tak bym mogła teraz wrócić do nich, poprawić i być może przygotować do publikacji. Jeśli przechowujecie swoje teksty, to upewnijcie się, że jest to miejsce, z którego teksty nie wypadną albo nie trafią w niepowołane ręce.    

10. Ciesz się tym, jak bardzo zaskakujesz samą siebie

Byłam zawsze podekscytowana i zdumiona tym, co potrafię stworzyć w swoich tekstach. Pisząc odkrywałam nowe pomysły na zabawy w łóżku, miałam okazję przyglądać się temu, co mnie podnieca, rozbudowywać historie, które mnie kręcą. To była fascynująca lekcja zaprzyjaźniania się ze swoimi potrzebami, pragnieniami i marzeniami erotycznymi. Nie wszystkie moje historie były odjechanie i naładowane jakąś niesamowitą energią seksualną. Wiele moich scenariuszy było dość subtelnych i schematycznych, ale i tak pisanie ich było niezwykle ekscytujące, bo sama je tworzyłam. Piszcie w miejscu, gdzie macie prywatność i gadżety erotyczne. Będziecie chciały mieć je pod ręką. A radość z seksu niech będzie z nami wszystkimi!

Monique

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (5)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

A poza twórczością własną i Grey'em co warto przeczytać?

gość

Nie wiem co przeczytać, ale obejrzeć Cabaret Desire np :)

gość

"Fanny Hill"

gość

książki Sylvi Day

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij