wtorek, 22 sierpnia 2017

Dupkę już masz, po co ci dupek?

Jesteśmy wspaniałe i zasługujemy na wspaniałą miłość. Na świecie są faceci, którzy mogą ją nam podarować.  Tylko, żeby ich spotkać, należałoby przestać marnować czas z dupkami, maminsynkami, egoistami, zakompleksionymi szowinistami i innymi takimi.

Już od kołyski wbija nam się do głowy, czego kobieta może oczekiwać od życia. A powinna oczekiwać niewiele i zadowalać się byle czym. To do naszych uszu przeznaczone są opowieści o królewnie Śnieżce, która piekła krasnoludkom ciasto i za to była kochana (tak jakby krasnoludki nie mogły sobie same tego ciasta upiec, a Śnieżki pokochać nie za to, że stała przy garach, ale że była piękna i mądra). W zamian za obsługiwanie krasnali Królewna nie chce wiele dla siebie. Wystarcza jej dach nad głową i radość z zaspokajania pragnień leśnych towarzyszy. Nagroda sama przyjdzie: w postaci książęcego pocałunku. Takie właśnie mają być dziewczynki: grzeczne, miłe, uczynne, niewymagające i czekające na cud.

Czy nam się to podoba czy nie, jesteśmy masakrowane tego typu „mądrościami”. W rezultacie nie potrafimy zadbać o własne interesy. Jesteśmy wspaniałe, radosne, seksowne, zabawne i nie potrafimy się cenić. Rozdajemy siebie za darmo albo ustalamy bardzo niskie stawki. Znam mnóstwo wspaniałych kobiet, które wiążą się z facetami, których jedynym wkładem w związek, jest fakt, że łaskawie zechcieli się z tymi kobietami widywać! Ok., przesadziłam. Jest jeszcze jeden warunek: wybranek jest trochę ładniejszy i odrobinę sympatyczniejszy od Obcego z Nostromo. Poza tym, już nic nie musi.

Może pora skończyć z niańczeniem, nudnym seksem, brakiem czułości i nieuczciwymi związkami? Zasługujemy na więcej!

Niestety brakuje nam wiary, że rzeczywiście zasługujemy na więcej. Na mężczyznę, który będzie przypominał nam, że jesteśmy mądre, wspaniałe, nieocenione i śliczne i zasługujemy na wszystko, czego pragniemy. Co zrobić, żeby taką miłość znaleźć? Kochajmy mężczyzn, ale kochajmy też siebie. Szukajmy kogoś, kto swoim zachowaniem będzie mówił: „kocham cię, zależy mi na tobie, chcę się z tobą spędzać czas, podziwiać cię i cieszyć się twoim towarzystwem” (w związku nie należy wierzyć samym słowom, one nic nie kosztują). Kogoś, kto będzie dotrzymywał słowa, szanował, podziwiał i wspierał. Żeby odnaleźć takiego mężczyznę, musimy nauczyć się stawiać wymagania. Do tego gorąco namawia wszystkie kobiety Greg Behrendt, autor poradnika „Kobiety pragną bardziej”.

„Dlaczego zależy mi na Tobie?” – Greg zwraca się bardzo bezpośrednio do swoich czytelniczek – „Bo mam cudowną siostrę i wiele wspaniałych przyjaciółek, którym wciąż brak pewności, by uwierzyć w to, że zasługują na więcej i że znajdą kogoś lepszego dopiero wtedy, gdy pozbędą się zbędnego ciężaru nieodpowiedniego wybranka. Bo mam świetną siostrę i wiele niesamowitych przyjaciółek, które jeszcze nie pojęły w pełni, że głęboka miłość podnosi na duchu, rozpromienia, inspiruje i odurza i że nigdy nie powinny godzić się na mniej. Byle jakie związki sprawiają, że czujesz się byle jak.”

Podpowiedzi Grega zainspirowała mnie do stworzenia kilku typów facetów, których należy unikać. Szkoda czasu. Jesteś świetna i zasługujesz na właściwego faceta. Dzięki nam masz szansę go spotkać, bo przestaniesz marnować czas z dupkami.

Zajęty

Widujecie się od paru miesięcy. Spotykacie się około co dwa tygodnie. Rozmawiacie, uprawiacie seks i wygląda to nieźle. Sądziłaś, że po jakimś czasie zaczniecie się częściej widywać. Masz ochotę na regularne randki, wspólne planowanie weekendów, pomaganie sobie w codziennych sprawach i wzajemne poznawanie swoich znajomych. On jest jednak ciągle zajęty. Wciąż brakuje mu czasu, żeby zintensyfikować waszą znajomość. Ty nie chcesz niczego na nim wymuszać, liczysz, że wszystko jeszcze może się zmienić.
Dlaczego temu panu dziękujemy? Dlaczego masz się czuć zaszczycona ochłapami jego czasu? Facetowi, który czeka dwa tygodnie, zanim się z tobą spotka, nie zależy na tobie. Przypomnę ci, o co chodzi w spotykaniu się z kimś: chodzi o towarzystwo faceta, który cię pragnie, dzwoni do ciebie, sprawia, że czujesz się seksowna i w stu procentach atrakcyjna. Powinien chcieć spotykać się z tobą coraz częściej, bo za każdym razem, gdy cię widzi, lubi cię, a potem kocha, coraz bardziej.

Napalony

Spotykasz się z pewnym facetem. Tylko że tak naprawdę nie byliście na oficjalnej randce. Masz wrażenie, że chce być z tobą sam na sam tylko po, żeby wylądować w łóżku. Zgadzasz się na to. Liczysz, że kiedy pozna cię lepiej to zainteresuje się twoją osobą, a nie tylko szybkim numerkiem z tobą.
Dlaczego temu panu dziękujemy? Bo to gnida. Wykorzystuje cię perfidnie i nic tego nie zmieni. Pozbądź się go jak najszybciej.

Tradycjonalista

Nie włącza się w domowe obowiązki, rzadko mówi komplementy, nie celebruje twoich urodzin, nie dziękuje za obiady i kolację dla niego i przyjaciół. Uważa, że twoja opieka po prostu mu się należy, bo to on nosi w tym związku spodnie.
Dlaczego temu panu dziękujemy? Ludzie starają się być mili dla tych, których kochają. Niektórych nawet zaczyna kręcić to, że mogą sprawić przyjemność swojej sympatii i spróbować uprzyjemnić jej życie. „Tradycyjnemu panu domu” może się wydawać, że cię kocha, możliwe, że rzeczywiście tak jest. Tylko, że beznadziejnie mu idzie. Osiąga dokładnie takie same rezultaty jak ktoś, komu na tobie nie zależy. Lepiej nie trwać kilka lat w związku i nagle uświadomić sobie, że facet, z którym jesteś, to samolub, którgo nigdy nie interesowały twoje potrzeby i pragnienia.

Zakompleksiony

Żartuje z ciebie w obecności innych. Wyłapuje i podkreśla twoje błędy. Nigdy nie stoi po twojej strony, kiedy bierzesz udział w „gorącej dyskusji”. Nie broni cię, kiedy wpadniesz pod ostrzał czyjegoś słownego ataku. Milczy, kiedy ktoś cię chwali, krytykuje przy każdej nadarzającej się okazji.
Dlaczego temu panu dziękujemy? Dlaczego chcesz być z kimś, kto umniejsza twoja wartość, by samemu poczuć się lepiej? I do tego robi to w obecności osób trzecich. Pozwól mu, żeby leczył swoje kompleksy w inny sposób. Zwróć mu wolność, żeby miał czas jak najszybciej te inne sposoby odnaleźć.

Oziębły

Nie lubi czułości. Nie przytula, nie obejmuje, nie całuje. Może nie przepada za czymś jeszcze o czym nie wiesz? Za przytuleniem dzieci, albo zwierząt. To spory kłopot, jeżeli posiadanie takowych planujesz.
Dlaczego temu panu dziękujemy? Może i zależy mu na tobie, ale z pewnością do ciebie nie pasuje. Zabieraj się stamtąd i poznaj kogoś, kto lubi to co ty. I żyjcie sobie długo i szczęśliwe głaszcząc siebie nawzajem oraz przytulając swoje dzieci i koty i żółwie i psy.

Ktoś kto kocha, chce kochaną osobę uszczęśliwić

Po co usprawiedliwiać takich dupków i drani? Oczywiście związek z każdym z nich jest możliwy. Jeżeli będziesz dzielna, nie będziesz się nad sobą „rozczulała”, przewidywała jego nastroje i się do nich dostosowywała, zawsze wybaczała i nie oczekiwała zaspokojenia twoich potrzeb ani zrozumienia. Tylko proszę cię, nie dziw się, jeśli cię zostawi, albo związek z nim okaże się emocjonalną huśtawką, dzięki której depresje i wrzody na żołądku będą zajmować eksponowane miejsce w twoim życiu.

Nie marnuj czasu z mężczyznami, którzy dają ci za mało. Nie szukaj dla nich usprawiedliwień. Szukaj miłości, która rozpromienia i wspiera. Im bardziej cenisz siebie, tym masz większą szansę ją spotkać.

Greg Behrendt, doradzając kobietom w sprawach związków przytomnie podsumowuje:

  1. Samo życie jest wystarczająco trudne, więc lepiej nie wybieraj sobie trudnego towarzysza, aby je z nim dzielić.
  2. Zasługujesz na kogoś, kto będzie dla ciebie miły PRZEZ CAŁY CZAS (a nie tylko chwilami), Ty też masz być dla niego miła.
  3. Miejsce dziwaków jest w cyrku, a w nie w twoim mieszkaniu.
  4. Dupkę już masz. Po co ci dupek.
  5. Zrób w swoim życiu miejsce na wspaniałe rzeczy, których jesteś warta.
  6. Nie trać wiary.

joanna keszka

Tekst powstał na podstawie książki „Kobiety pragną bardziej” Greg Behredt, Liz Tuccillo (Dom Wydawniczy REBIS, przełożyła Agnieszka Jacewicz)

<!--[if gte mso 9]> Normal 0 21 MicrosoftInternetExplorer4 <![endif]--><!--[if gte mso 10]> <!-- /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman";} --> <!--[endif]-->

Dupkę już masz, po co ci dupek? 

 

Jesteśmy wspaniałe i zasługujemy na wspaniałą miłość. Na świecie są faceci, którzy mogą ją nam podarować. Tylko, żeby ich spotkać, należałoby przestać marnować czas z dupkami, maminsynkami, egoistami, zakompleksionymi szowinistami i innymi takimi.

 

Już od kołyski wbija nam się do głowy, czego kobieta może oczekiwać od życia. A powinna oczekiwać niewiele i zadowalać się byle czym. To do naszych uszu przeznaczone są opowieści o królewnie Śnieżce, która piekła krasnoludkom ciasto i za to była kochana (tak jakby krasnoludki nie mogły sobie same tego ciasta upiec, a Śnieżki pokochać nie za to, że stała przy garach, ale że była piękna i mądra). W zamian za obsługiwanie krasnali Królewna nie chce wiele dla siebie. Wystarcza jej dach nad głową i radość z zaspokajania pragnień leśnych towarzyszy. Nagroda sama przyjdzie: w postaci książęcego pocałunku. Takie właśnie mają być dziewczynki: grzeczne, miłe, uczynne, niewymagające i czekające na cud.

 

Czy nam się to podoba czy nie, jesteśmy masakrowane tego typu „mądrościami”. W rezultacie nie potrafimy zadbać o własne interesy. Jesteśmy wspaniałe, radosne, seksowne, zabawne i nie potrafimy się cenić. Rozdajemy siebie za darmo albo ustalamy bardzo niskie stawki. Znam mnóstwo wspaniałych kobiet, które wiążą się z facetami, których jedynym wkładem w związek, jest fakt, że łaskawie zechcieli się z tymi kobietami widywać! Ok., przesadziłam. Jest jeszcze jeden warunek: wybranek jest trochę ładniejszy i odrobinę sympatyczniejszy od Obcego z Nostromo. Poza tym, już nic nie musi.

 

Może pora skończyć z niańczeniem, nudnym seksem, brakiem czułości i nieuczciwymi związkami? Zasługujemy na więcej!

 

Niestety brakuje nam wiary, że rzeczywiście zasługujemy na więcej. Na mężczyznę, który będzie przypominał nam, że jesteśmy mądre, wspaniałe, nieocenione i śliczne i zasługujemy na wszystko, czego pragniemy. Co zrobić, żeby taką miłość znaleźć? Kochajmy mężczyzn, ale kochajmy też siebie. Szukajmy kogoś, kto swoim zachowaniem będzie mówił: „kocham cię, zależy mi na tobie, chcę się z tobą spędzać czas, podziwiać cię i cieszyć się twoim towarzystwem” (w związku nie należy wierzyć samym słowom, one nic nie kosztują). Kogoś, kto będzie dotrzymywał słowa, szanował, podziwiał i wspierał. Żeby odnaleźć takiego mężczyznę, musimy nauczyć się stawiać wymagania. Do tego gorąco namawia wszystkie kobiety Greg Behrendt, autor poradnika „Kobiety pragną bardziej”.

 

„Dlaczego zależy mi na Tobie?” – Greg zwraca się bardzo bezpośrednio do swoich czytelniczek – „Bo mam cudowną siostrę i wiele wspaniałych przyjaciółek, którym wciąż brak pewności, by uwierzyć w to, że zasługują na więcej i że znajdą kogoś lepszego dopiero wtedy, gdy pozbędą się zbędnego ciężaru nieodpowiedniego wybranka. Bo mam świetną siostrę i wiele niesamowitych przyjaciółek, które jeszcze nie pojęły w pełni, że głęboka miłość podnosi na duchu, rozpromienia, inspiruje i odurza i że nigdy nie powinny godzić się na mniej. Byle jakie związki sprawiają, że czujesz się byle jak.”

 

Podpowiedzi Grega zainspirowała mnie do stworzenia kilku typów facetów, których należy unikać. Szkoda czasu. Jesteś świetna i zasługujesz na właściwego faceta. Dzięki nam masz szansę go spotkać, bo przestaniesz marnować czas z dupkami.

 

 

 

 

Zajęty

Widujecie się od paru miesięcy. Spotykacie się około co dwa tygodnie. Rozmawiacie, uprawiacie seks i wygląda to nieźle. Sądziłaś, że po jakimś czasie zaczniecie się częściej widywać. Masz ochotę na regularne randki, wspólne planowanie weekendów, pomaganie sobie w codziennych sprawach i wzajemne poznawanie swoich znajomych. On jest jednak ciągle zajęty. Wciąż brakuje mu czasu, żeby zintensyfikować waszą znajomość. Ty nie chcesz niczego na nim wymuszać, liczysz, że wszystko jeszcze może się zmienić.

Dlaczego temu panu dziękujemy?: Dlaczego masz się czuć zaszczycona ochłapami jego czasu? Facetowi, który czeka dwa tygodnie, zanim się z tobą spotka, nie zależy na tobie. Przypomnę ci, o co chodzi w spotykaniu się z kimś: chodzi o towarzystwo faceta, który cię pragnie, dzwoni do ciebie, sprawia, że czujesz się seksowna i w stu procentach atrakcyjna. Powinien chcieć spotykać się z tobą coraz częściej, bo za każdym razem, gdy cię widzi, lubi cię, a potem kocha, coraz bardziej.

 

Napalony

Spotykasz się z pewnym facetem. Tylko że tak naprawdę nie byliście na oficjalnej randce. Masz wrażenie, że chce być z tobą sam na sam tylko po, żeby wylądować w łóżku. Zgadzasz się na to. Liczysz, że kiedy pozna cię lepiej to zainteresuje się twoją osobą, a nie tylko szybkim numerkiem z tobą.

Dlaczego temu panu dziękujemy:

Bo to gnida. Wykorzystuje cię perfidnie i nic tego nie zmieni. Pozbądź się go jak najszybciej.

 

Tradycjonalista 

Nie włącza się w domowe obowiązki, rzadko mówi komplementy, nie celebruje twoich urodzin, nie dziękuje za obiady i kolację dla niego i przyjaciół. Uważa, że twoja opieka po prostu mu się należy, bo to on nosi w tym związku spodnie.

Dlaczego temu panu dziękujemy?:

Ludzie starają się być mili dla tych, których kochają. Niektórych nawet zaczyna kręcić to, że mogą sprawić przyjemność swojej sympatii i spróbować uprzyjemnić jej życie. „Tradycyjnemu panu domu” może się wydawać, że cię kocha, możliwe, że rzeczywiście tak jest. Tylko, że beznadziejnie mu idzie. Osiąga dokładnie takie same rezultaty jak ktoś, komu na tobie nie zależy. Lepiej nie trwać kilka lat w związku i nagle uświadomić sobie, że facet, z którym jesteś, to samolub, którgo nigdy nie interesowały twoje potrzeby i pragnienia.

 

Zakompleksiony

Żartuje z ciebie w obecności innych. Wyłapuje i podkreśla twoje błędy. Nigdy nie stoi po twojej strony, kiedy bierzesz udział w „gorącej dyskusji”. Nie broni cię, kiedy wpadniesz pod ostrzał czyjegoś słownego ataku. Milczy, kiedy ktoś cię chwali, krytykuje przy każdej nadarzającej się okazji.

Dlaczego temu panu dziękujemy?:

Dlaczego chcesz być z kimś, kto umniejsza twoja wartość, by samemu poczuć się lepiej? I do tego robi to w obecności osób trzecich. Pozwól mu, żeby leczył swoje kompleksy w inny sposób. Zwróć mu wolność, żeby miał czas jak najszybciej te inne sposoby odnaleźć.

 

Oziębły

Nie lubi czułości. Nie przytula, nie obejmuje, nie całuje. Może nie przepada za czymś jeszcze o czym nie wiesz? Za przytuleniem dzieci, albo zwierząt. To spory kłopot, jeżeli posiadanie takowych planujesz.

Dlaczego temu panu dziękujemy?:

Może i zależy mu na tobie, ale z pewnością do ciebie nie pasuje. Zabieraj się stamtąd i poznaj kogoś, kto lubi to co ty. I żyjcie sobie długo i szczęśliwe głaszcząc siebie nawzajem oraz przytulając swoje dzieci i koty i żółwie i psy.

 

Ktoś kto kocha, chce kochaną osobę uszczęśliwić

Po co usprawiedliwiać takich dupków i drani? Oczywiście związek z każdym z nich jest możliwy. Jeżeli będziesz dzielna, nie będziesz się nad sobą „rozczulała”, przewidywała jego nastroje i się do nich dostosowywała, zawsze wybaczała i nie oczekiwała zaspokojenia twoich potrzeb ani zrozumienia. Tylko proszę cię, nie dziw się, jeśli cię zostawi, albo związek z nim okaże się emocjonalną huśtawką, dzięki której depresje i wrzody na żołądku będą zajmować eksponowane miejsce w twoim życiu.

Nie marnuj czasu z mężczyznami, którzy dają ci za mało. Nie szukaj dla nich usprawiedliwień. Szukaj miłości, która rozpromienia i wspiera. Im bardziej cenisz siebie, tym masz większą szansę ją spotkać.

 

Greg Behrendt, doradzając kobietom w sprawach związków przytomnie podsumowuje:

1.      Samo życie jest wystarczająco trudne, więc lepiej nie wybieraj sobie trudnego towarzysza, aby je z nim dzielić.

2.      Zasługujesz na kogoś, kto będzie dla ciebie miły PRZEZ CAŁY CZAS (a nie tylko chwilami), Ty też masz być dla niego miła.

3.      Miejsce dziwaków jest w cyrku, a w nie w twoim mieszkaniu.

4.      Dupkę już masz. Po co ci dupek.

5.      Zrób w swoim życiu miejsce na wspaniałe rzeczy, których jesteś warta.

6.      Nie trać wiary.

 

 

joanna keszka

 

Tekst powstał na podstawie książki „Kobiety pragną bardziej” Greg Behredt, Liz Tuccillo (Dom Wydawniczy REBIS, przełożyła Agnieszka Jacewicz)

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (41)
sortowanie: najnowsze/najstarsze
gość

Niestety jest i odwrotna strona medalu!!! Dobrzy i fajni mezczyzni maja nie "dupki" tylko dupska!!! Leniwe, rozczochrane, wymagajace wszystkiego i to natschmiast! Znam takie! Do tanga trzeba dwojga a wybor nalezy do nas!
Widzialy galy co braly! Poza tym mamy podobno gender trend i rownouprawnienie! Wiec..nie bierzcie chocby o jednym oku byle tego roku*
Co wbierzecie, to macie

gość

Żałuję,że nie wiedziałam o tym 35 lat temu,nie byłabym spolegliwa a to przez wychowanie mojej matki-katoliczki nawiedzonej, ustępuj,więcej się staraj,szukaj winy w sobie... Po 11-tu latach rozwiodłam się,będąc wcześniej 3 lata w Belgii, tu dopiero zobaczyłam jakie może być życie, poznałam ,,mana'' ,polak, który chciał mnie z trójką dzieci, teraz są samodzielne, aja go zostawiłam po 17-tu latach(w tamtym roku) powinnam to zrobić 10 tat temu ale się bałam,że nie dam sobie rady,to polskie starodawne przekonania-po tylu latach- dwa razy mnie wyganiał z domu nawet butów mi nie pozwolił wziązć bo on je kupił ,na trzeci raz nie czekałam odeszłam. i ne żałuję.Szkoda,że wcześniej ne było takich portali bo byłabym mądrzejsza!!!! Pozdrawiam!!!!!p.s jak dzwonię do Polski to matka takim głosem chwytającym za serce:i co nie wróciłaś do niego? NIEEEEE!!!! rozumiecie?! mądry polak po szkodzie.

gość

Beznadziejny artykuł. Po przeczytaniu pierwszego akapitu, odechciało mi się czytać dalej. Zbyt stereotypowe podejście - jakie wmawianie kobietom od dziecka, czego i ile (niewiele) mają oczekiwać? Jakie wmawianie, że kobieta powinna zadowolić się byle czym!? Nigdy czegoś podobnego nie słyszałam, ani od mamy, babci czy kogokolwiek innego.

gość

Panu Gregowi latwo mowic / pisac jak sam jest gejem i wspaniale sie dogaduje ze swoim chlopakiem :)
Gdyby zyl z kobieta, nie mialby "wielu wspanialych przyjaciolek" :P

gość

Taa.... ciekawe teksty. ALE, jakby się dobrze przypatrzył to ideałów nie ma, więc....nigdy nikogo nie znajdzie taka co takiego szuka :) Kobiet ideałów też nie ma. I faktycznie najpoważniejszą wadą jest to że ciągną do różnych porąbańców bo szukają przygody. Nieważne jakiej, ale przygody. Efekt zwykle jest taki, że po roku góra kilku ląduje owa bidula z dzieckiem, samotna na forum randkowym. Kolejna rozwódka, której "wymarzony" partner okazał się nie do życia gdy zaczęło się rodzinne życie. To jest najlepszy dowód potwierdzający regułę. A w życiu jak w ognisku - co się pali efektownie, to się pali szybko i starcza na krótko. I vice versa. No i czy potem takiej naiwnej ma być żal ?!? Widziały gały co brały !

gość

Kochane; niestety kupujemy rzeczy w pakiecie i od nas zależy na ile nas pakiet zadowala. Raczej nie dostaniemy bogatego super kochanka (diamenty, pozycja, czas dla nas, intelektualistę, i cud urody). Jeżeli dzięki intensywnej pracy awansuje, liczy na Nobla, czy ratuje życie musimy liczyć się z brakiem czasu dla nas. Jeżeli spędza masę czasu z nami w łóżku i pracuje intensywnie, nie wyremontuje mieszkania, jeżeli czyta tysiące książek zawodowo nie będzie miał czasu na itp. itp. Podobnie my działamy. Draniom dziękujemy, reszta zależy od pakietu ich i naszego.

gość

Do tanga trzeba dwojga. Oni też chcą abyśmy były piękne, miały sukcesy zawodowe, wiedzę, pieniadze, charakter, szlusowały na nartach, biegały, wspierały ich, były lojalne, gospodarne, czułe i co tam jeszcze do stu lat, bo uwżają, że są warci aniołów z diabelską nutą. A gdy w końcu znajdziemy ideał nas wart zawsze może się znaleźć dama, która jest od nas lepsza z jego punktu widzenia. Jak zmieścić się między ideałem, który wybrał lepszą od nas, a naszym facetem, który jest zapracowany, zmęczony? Szara mysz ma małe szanse na księcia, a nie każda z nas ma warunki, by stać się gwiazdą.

gość

Do tanga trzeba dwojga. Oni też chcą abyśmy były piękne, miały sukcesy zawodowe, wiedzę, pieniadze, charakter, szlusowały na nartach, biegały, wspierały ich, były lojalne, gospodarne, czułe i co tam jeszcze do stu lat, bo uwżają, że są warci aniołów z diabelską nutą. A gdy w końcu znajdziemy ideał nas wart zawsze może się znaleźć dama, która jest od nas lepsza z jego punktu widzenia. Jak zmieścić się między ideałem, który wybrał lepszą od nas, a naszym facetem, który jest zapracowany, zmęczony? Szara mysz ma małe szanse na księcia, a nie każda z nas ma warunki, by stać się gwiazdą.

gość

Wszystko to piękne tylko w życiu mężczyźni, którzy przynajmniej mnie interesują muszą być kimś. A to oznacza, że ile nie odziedziczyli firmy po tatusiu to nawet najgenialniejsi muszą pracować. I to sporo. A w dodatku czasem w domu też czytać i mysleć. No i mamy dzieci. My zresztą też. Oznacza to setki problemów z ktorymi musimy się razem zmierzyć. To trochę zmienia perspektywę

gość

Jestem z napalonym samolubem już 5 lat. Ja też lubię seks ale nie jest dla mnie najważniejszy, ogólnie mój facet zachowuje się jak byśmy byli po ślubie czyli jak typowy polak który myśli że nie musi się starać, czyli leży na kanapie i po jajkach się drapie a ja niedługo zwariuje od pięciu lat jestem wrakiem człowieka, mój facet uważa że powinnam się cieszyć że mam faceta który nie pije i mnie nie bije i nic nie odwala>>to tak jakbym miała mu być wdzięczna za to że w ogóle żyje...szok.. co za dupek z niego... potrafi być czuły jest miły,ale jak go coś kopnie potrafi mi dogryzać, żebym się uczesała jak ja wyglądam i takie tam, albo że mogłabym sobie coś nowego kupić jakiegoś ciucha nowego, a po hu... ja mam kupować cokolwiek jak nigdzie nigdy nie wychodzimy, co mam się dla niego ubrać w jakąś fajną zajebistą sukienkę i najlepiej do sypialni i stamtąd nie wychodzić,tragedia...nigdzie ze mną nie wychodzi ale głupio to brzmi jakby miał z psem wychodzić, ale to prawda ja potrzebuje tlenu oddechu spotkać z innymi ludźmi a on mi to uniemożliwia a jak z nim chce gdzieś wyjść to nie chce... robi mi łaskę za każdym razem jak wyciągnę go na spacer, nigdy ale to nigdy nie mieliśmy oficjalnej randki takiej to żeby mnie zaprosił gdzieś i i żebyśmy miło spędzili czas.... a jak potrzebuje gdzies też jechać to też zawsze sie musze prosić a potem są teksty no nie wiem jak Ty mi sie wieczorem odwdzięczysz..... zwariować idzie jak zakończe ten związek to już nie chce żadnego faceta.. ale to kompletnie żadnego koniec i kropka.

gość

Moje poczucie własnej wartości najwyraźniej jest bardzo niskie, ponieważ nie potrafię zakończyć związku z "zakompleksionym". 8 lat burzliwych historii i namiętności...ale już NIEBAWEM!

gość

Ja to przeżyłam prawdziwy horror. Miałam tradycjonalistę, zakompleksionego i oziębłego w jednym! Byłam młoda i głupia, a on mnie zmanipulował i tak trwałam w tym związku długie lata. Ale na szczęście to jest za mną. I teraz patrząc na to wszystko przez pryzmat czasu, niczego bardziej nie żałuję,niż tego,że go poznałam.

teksty które tu lecą pierwsza klasa hehe. A ja nie chcę i nie potrzebuję ideału , ja chcę tylko faceta który by mnie nie zdradzał, nie okłamywał, wspierał i kochał.Po co mi ideał, w końcu sama tez nie jestem idealna , a jakby wszystko było tak piękne jak piszą w bajkach dla dzieci to życie byłoby bardzo nudne...

gość

teksty które tu lecą pierwsza klasa hehe. A ja nie chcę i nie potrzebuję ideału , ja chcę tylko faceta który by mnie nie zdradzał, nie okłamywał, wspierał i kochał.Po co mi ideał, w końcu sama tez nie jestem idealna , a jakby wszystko było tak piękne jak piszą w bajkach dla dzieci to życie byłoby bardzo nudne

gość

Ja zaczęłam robić porządek- miałam w domu taką mieszankę: tradycjonalista+zakompleksiony z przewagą tego pierwszego.
Po ok 17 latach razem (w tym 7 lat małżeństwa) okazało się, że jestem dla niego nic nie warta, a moja samoocena spadła drastycznie. Do tego mamy dziecko, którym on teraz zasłania swoje występki. Wolę być sama niż z nim. Jednakże takie decyzje są strasznie trudne. Czasami tracę wiarę i siłę, ale jak pomyślę, że ponownie miałabym z nim być na co dzień, to aż mnie wzdryga! Klapki z oczu mi spadły, motylki z brzucha uciekły, do tego dostałam nieźle po dupie! Może to mnie czegoś nauczy i zacznę myśleć bardziej dojrzale i racjonalnie! OBY!

mam 20 lat i od zawsze stosuje te zasady. i dobrze na tym wychodzę :) jakiś czas temu zakończyłam jeden z takich związków. kolejny. i pewnie jeszcze mnówstwo takich związków i zakończeń przede mną. mama mi powiedziała, że jeszcze nie raz w życiu się rozczaruję, ale to nie powód by przestać żyć. z wysoko podniesioną głową żyję i biore co najlepsze z tego co mi los daje :)

gość

Jestem jak najbardziej za, mężczyźni kreaują się na takich wspaniałych a jak przychodzi co do czego to bez kobiety nie potrafią zrobić nawet siusiu porządnie do ubikacji. Kobiety są dojrzalsze pod każdym względem od facetów i etap ten nie kończy się na okresie dojrzewania ale towarzyszy nam kobietom przez całe życie, niestety od dziecka nam się wpaja że kobeta ma być ta skromniejsza, bardziej ustępliwa i usłużna po to by utrzymać przy sobie lub w ogóle mieć faceta i tak zaczyna się błędne koło a243 w przeważającej liczby przypadków o wiele mniej inteligentna rasa od nas obrasta w piórka a kobiety spychaja się na trzeci lub czwarty plan i same się do tego przyniają, niestety jest to również wynikiem wieloletniej tradycji i przekonań panujących chyba na całym świecie. Mężczyzna boi się otwarcie przyznać że jest mniej rozgarnięty bo przecież większość publicznych stanowisk zajmują faceci, którzy od wieków byli przyzwyczajeni do rządzenia i dominacji.

gość

po prostu zajebisty artykuł,naprawde dziekuje,pomogliscie mi podjac bardzo sluszna decyzje-odejsc od pewnego pana dupka.
napisalam sobie na kartce te punkty i czytam codziennie kilka razy aby poczuc sie silniejsza,a potrzebna mi bardzo bo bede mloda mama z fajna dupka:D

gość

Calkowicie sie z tym zgadzam i popieram.....Kobiety nie zgadzajcie sie nigdy na zle traktowanie ale badzcie zawsze serdeczne i mile..

gość

najpierw pokochaj siebie ae swymi niedoskonalosciami, wadami i zaletami, potem buduj zwiazek

gość

zrobienie czegos dobrego dla kogos z czystej przyjemnosci , albo wdziecznosci jest satysfakcja , poza tym my sami powinnismy wziac odpowiedzialnosc za swoje emocje i raczej facet nie musi byc osoba, ktora bedzie mi schlebiac ...nie jestesmy idealni , nie musimy byc , znam swoja wartosc i zaden facet na swiecie tego nie zmieni...

gość

rowniez kobiety potrafia byc zajete, napalone, tradycjonalistki, zakompleksione i ozieble...

gość

czemu faceci nie mają takich problemów?Same często nie wiecie czego chcecie niestety, a próbę nakierowania was na którąś z opcji odbieracie jako zamach na wolność.Piszę w liczbie mnogiej,bo artykuł jest pełen generalizacji,więc i ja pozwoliłem użyć sobie tego taniego chwytu.

gość

Bardzo trudno jest być kobietą, ponieważ przede wszystkim ma się do czynienia z mężczyznami

gość

haha jestem pewien, że gdyby istniał taki portal dla facetów i autor "smarowałby" na kobiety tak jak tutaj, to zaraz by go zamknęli za dyskryminację :D cyrk ;]

Kobiety teraz nie lepsze, szybko się uczą od tych du..w jak skutecznie wbijać nóż w plecy :)

Tym się uśmiałem:
"Jest jeszcze jeden warunek: wybranek jest trochę ładniejszy i odrobinę sympatyczniejszy od Obcego z Nostromo."

Jak byłem nastolatkiem nie dawało mi spokoju pytanie, dlaczego masakrycznie brzydcy i gburowaci faceci mają dziewczyny a potem zony. Dlaczego dziewczy robiły sobie taką krzywdę z własnej woli. Na chłopski rozum to sie w głowie nie mieściło, a jednak. I proszę, teraz po latach mnie oświeciło z tym Obcym, ha ha ha.

Właściwie to nie powinienem się śmiać bo to smutne.

gość

a może po prostu odpuścić sobie facetów - większość z nich i tak jest do niczego... po co się niepotrzebnie frustrować, chyba już lepiej być samą

gość

Jestem w związku 30 lat i myślałam, że jestem szczęśliwa i kochana, ale od jakiegoś czasu czuję, że tylko myślałam, że jestem i wmawiałam to sobie, a nie jestem szczęśliwa. Mój mąż to facet, któremu za wiele do szczęścia nie potrzeba - fotel, TV i komputer!!! a ja chcę żyć!!!

gość

...a potem zostanę lesbijką...

gość

chyba sobie porozwieszam, to tu, to tam...żeby nie zapomnieć !!

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij