sobota, 25 marca 2017

Odczepcie się od mojej macicy!

Macica kobiety bezdzietnej to wbrew pozorom bardzo uczęszczane miejsce, a przynajmniej w rozmowach. Zupełnie jak na złość, kiedy nie ma o czym gadać, zadziwiająco często dyskusja schodzi właśnie na drogi rodne, upływ czasu i konieczność podejmowania działań „nim będzie za późno, no bo przecież lat wam nie ubywa”. A wszystko to ubrane w dobrotliwy ton i autentyczną troskę, bo jakże mogłoby być inaczej. Tymczasem chyba nie ma drugiego równie skutecznego sposobu, by kobietę zwyczajnie dobić, zdołować.

Czy nie denerwują was uporczywe dociekania starych ciotek i koleżanek mamy, które – gdyby mogły – same zajrzałyby wam do macicy, utyskując: „Nic tu nie widzę, a jesteś przecież tak wspaniałą dziewczyną – kiedy wreszcie będziesz mieć dziecko?” Eh, w takich chwilach w kobiecie budzi się bestia. Jak uporać się z tym problemem raz na zawsze?

XXI wiek to wymagający czas dla bezdzietnych trzydziestolatek, bowiem z każdej strony otaczają je domorośli ginekolodzy. Na domiar złego jeszcze bardziej skrupulatni i wymagający od tych z dyplomami: wspominane już ciotki, kuzynki, czy – o zgrozo! – babki. Każda jedna próbuje na własną rękę ustalić „przyczynę problemu”, zupełnie nie dostrzegając, że „problemem” może być np. jakże prozaiczny brak gotowości, czy chociażby odrobinę wyższe wymagania stawiane partnerowi, no i pozostaje jeszcze ta jedna, drobna kwestia – TO ZWYCZAJNIE NIE ICH SPRAWA!!

Naturalnie w takiej sytuacji dobre wychowanie nie pozwala ryknąć „Odpieprzcie się od mojej macicy raz na zawsze!”, a i rękoczyny nie są akceptowane jako właściwy środek odwetowy w naszej kulturze. Co więc pozostaje? Redaktorki portalu „Heartless Doll” przekonują, że najlepszym wyjściem z tej patowej sytuacji jest obrzydzenie tego pytania tym, którzy najczęściej je zadają. Trzeba więc wymyślić jakąś rozbrajającą odpowiedź, a następnie z uśmiechem na ustach cisnąć nią tak, by ciotkom, wujkom i koleżankom mamy poszło w pięty.

A więc, gdy następnym razem ktoś zapyta cię „Kiedy ty wreszcie będziesz mieć dziecko?” nie wij się jak piskorz, szukając usprawiedliwienia, tylko wyobraź sobie, że jesteś członkinią „Latającego Cyrku Monty Pythona” albo gwiazdą rocka i rzuć prosto z mostu np.: „O już niedługo, jak tylko odstawię crack. Chociaż w sumie, jeśli tylko ograniczę, to dziecko nawet nie powinno tego odczuć, prawda?” Albo: „Już jestem, masz może whisky?”. Możesz też zastosować strategię skrajnie odwrotną: „A wiesz, że sama nie mam pojęcia – czekam na wizytę Archanioła Gabriela.” Lub też: „W przyszły wtorek, po dzienniku.” A kiedy pod rękę podejdzie ci ktoś, kto swoim wścibstwem wprost od zawsze doprowadza cię do białej gorączki, nie bój się pojechać po bandzie: „Wiesz, dziwna sprawa – miałam dziecko w planach, ale jak tylko poznałam twoje, z miejsca pobiegłam do ginekologa, żeby podwiązał mi jajniki!”

Szalone? Wcale nie! Nie bój się odbić piłeczki. Musisz wreszcie zrozumieć, że nie masz obowiązku tłumaczyć się przed nikim, zaś to, czy chcesz mieć dziecko, a jeżeli tak to kiedy, to wyłącznie twoja sprawa! Jeśli więc, spotkasz na swojej drodze ludzi, którzy zwyczajnie nie potrafią tego uszanować, nie sil się na kurtuazję. Niech posmakują własnego lekarstwa, bo czasami nic innego po prostu nie działa. Niektórzy muszą się nauczyć w najcięższy z możliwych sposobów. A swoją drogą, kiedy Ty wreszcie będziesz mieć dziecko?;)

Barbarella.pl

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (10)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Skąd ja to znam...Stwierdziłam,że nie ma co się przejmować babciami,ciociami i innymi osobami.Wychodzę z założenia,że tak jak moje życie to moja sprawa i nic nikomu do tego to tym bardziej kwestia bycia mamą czyli posiadanie dziecka.I tu mamy dwie opcje,bo albo urodzi się własne albo jeśli nie można,a bardzo się pragnie to jest możliwość adopcji.Nie ma co słuchać innych,najlepiej wsłuchać się w siebie .

gość

w przyszły wtorek po dzienniku, afkors! ;-)

gość

idę dalej. jak ktoś zadaje takie pytanie, mówię "no nie wiem czy po trzech poronieniach będę próbować", wtedy cisza i skrępowanie, może się nauczą zeby nie pytać?

gość

„O już niedługo, jak tylko odstawię crack. Chociaż w sumie, jeśli tylko ograniczę, to dziecko nawet nie powinno tego odczuć, prawda?” super...super...super... ;]

gość

świetne te odzywki!:)

gość

Ja? E, odechciało mi się.

gość

A ja (facet) powiem inaczej - i prawdziwie tak jak myślę: nie chcę mieć dzieci, bo życie jest zbyt przykre.

A fe! nieładnie ! O kim Pani myśli mówiąc "domorosli ginekolodzy".To, że zawsze pytają o to, kiedy kobieta planuje dziecko wynika z konieczności uniknięcia błędów diagnostyczno terapeutycznych. Rzeczywiście macica należy do Pani , ale sama nigdy jej Pani nie pomaca- Ona też może "chorować" .Szkoda, że tak lekceważąco traktuje Pani moich kolegów .Myślę,że Każdy ginekolog jest przyjacielem kobiety. A na pytanie kiedy wreszcie będziesz miała dziecko , najłatwiej jest odpowiadać " jeszcze nie jestem do tego gotowa". Motywacja ciąży ma olbrzymi wpływ na to kim dziecko będzie w przyszłości Dzieci niedostatecznie kochane zawsze bedą miały "pod górę". Pozdrawiam A propos -nie wierzę w instykt macierzyński.

gość

To nie jest temat do żartów i ciotkami nie musi kierować wścibstwo. Twoje życie, uczucia, los zainteresują wnuki, raczej nie licz na inny ślad istnienia. Nieśmiertelność dają nam geny. Nie jest najlepszej próby, ale innej nie ma. Spójrz na przyrodę. Czemu każde stworzenie nad wszystko przeklada geny? Każda matka walczy o dziecko. Nie dorośli do mądrości ludzi? Setki ludzi walczyło o przetrwanie swoich genów. Mamy wobec nich dług, bo dali nam życie. Coś jesteśmy winni im, rodzicom, przodkom. Gdy zabraknie emerytur, a zabraknie, zabraknie państwowej opieki, a też nie musi być trwała, szansą są bliscy, dzieci. To nie jest tak proste, aby rzecz sprowadzic do macicy i ciotek. Pieniadze i państwa są mnie trwałe niz miłość bliskich.

odpowiedż mojej córki - "ciociu, pracujemy nad tym, to bardzo przyjemne, czy wiesz jak to jest?"

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij