sobota, 23 września 2017
kadr z filmu "Twilight Saga: Breaking Dawn"

Mąż - największe szczęście dla kobiety. Prawda, czy miejska legenda?

Mamy XXI wiek i wciąż musimy zmagać się ze stereotypami według których kobieta nie może być w życiu szczęśliwa bez mężczyzny.

Pamiętam ślub koleżanki. Jej mama była taka dumna: wydała córkę za mąż za przystojnego mężczyznę. To był trudny facet, ale to mamy koleżanki nie interesowało. Ważne było, że jedyna córka wreszcie będzie mężatką. Co za radość. Moja mama zresztą też miała poczucie dobrze spełnionego matczynego obowiązku, kiedy wreszcie nałożyłam na palec obrączkę. Gdybym nie znalazła sobie męża, to by oznaczało, że źle mnie wychowała, bo żaden facet mnie nie chce. To by była porażka. Sąsiadka ma niezamężną 40-letnią córkę. Odcina się od niej, żeby cień życiowego niepowodzenia nie spadł na rodzicielkę. To, że jej córka jest spełniona zawodowo, dba o siebie, ma czas i pieniądze na rozwijanie swoich pasji i po prostu jest pogodną kobietą, jej matki zdaje się zupełnie nie interesować: „ta stara panna”, tak o niej mówi. Sąsiadki ze zrozumieniem kiwają głowami: taki niefart w rodzinie.

No właśnie, czego życzymy naszym córkom? O jakim życiu dla nich marzymy? Na blogu reżyserki filmów porno dla kobiet Eriki Lust znalazłam video-zapowiedź filmu, gdzie piękna, młodziutka dziewczyna ma przystojnego narzeczonego, potem ślub jak z bajki, a w czasie romantycznego miesiąca miodowego zachodzi w ciążę. Czy o tym właśnie marzymy dla naszych córek? Erika Lust tak komentuje zajawkę tego filmu:

"Ja się z tym wszystkim nie zgadzam. Będę robić to wszystko, czym się zajmowałam do tej pory (porno dla kobiet przy. red.), po to żeby wreszcie przestały powstawać takie wstrętne filmy jak ten, kiedy już moja córka dorośnie. Nie chcę, żeby dorastała z przekonaniem, że najważniejszym celem w jej życiu jest znalezienie sobie chłopaka w wieku 17 lat, potem wyjście za niego za mąż, seks dopiero po ślubie i od razu dzieci. To smutne, że wciąż trzeba przypominać ludziom, że kobieta może być kimś także bez mężczyzny."

Podpisuję się pod tym co napisała Erica Lust. A jakie jest wasze zdanie w tej sprawie?

Oto zajawka filmu:

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (8)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Choć feministką nie jestem, podpisuję się pod tym tekstem obiema rękami. U mnie w rodzinie kuzynki i kuzyni nie mają według nich o czym ze mną rozmawiać. Nie mam męża, dzieci a "trzydziestka: puka do mych drzwi. Ja natomiast czuję się szczęśliwa. Chcę wyjechać w podróż wyjeżdżam, chcę wyjść gdzieś z koleżankami (nie licznymi- inne bawią dzieci i mężów) wychodzę. Nikogo nie pytam o pozwolenie, nie muszę się tłumaczyć. Nie czuję się gorsza od mężatek i mam. Moje życie jest moim wyborem, szkoda że dla innych, w tym mojej rodziny jest to zły wybór.

gość

kuszące sformułowanie " nie mam męża bo mama mnie źle wychowała " - hi hi hi ciekawe jak zareagują inne osoby gdybym teraz na pytania o stan cywilny właśnie tak odpowiadała, ja dalej jestem zwolenniczką sformułowania że nic tak nie scala dwójki ludzi jak kredyt hipoteczny - oczywiście ironicznie :) powodzenia dla Wszystkich którzy szukają szczęścia w posiadaniu obrączki a nie w budowaniu trwałego i wartościowego związku ...

gość

po przeczytanie tego tekstu zastanowiłam sie przez moment nad tym, w jaki sposób myślę o przyszłości mojej córki i o zgrozo, złapałam się na tym, że rzeczywiście "dobry chłopak" dla niej pojawiał się w moich rozmyślaniach częściej niż np. "dobry uniwersytet", czy "dobrzy przyjaciele", oczywiście najchętniej chciałabym, zeby wszystko było dla nie j dobre, wiadomo jestem matką, ale teraz wiem, że najbardziej zależy mi na tym, że była po prostu świadomą swojej wartości, samodzielną kobietą, wtedy będzie wiedziała co dla niej jest w danej chwili najlepsze i sama będzie mogła dokonywać wyborów, bez poczucia, że mężczyzna jest jej co czegoś niezbędny, miło spotkać dobrego mężczyznę, ale dobrze jest mieć poczucie, że bez partnera też można dobrze przeżyć swoje zycie,

gość

Nie ma nic gorszego dla kobiety niż związek z niewłaściwym mężczyzną... Jestem po dwóch takich wpadkach. Mam dwójkę fajnych dzieciaczków i dopiero teraz odkrywam siebie na nowo. Realizuję się zawodowo, jestem doceniana jako pracownik, koleżanka, zawsze znajdzie sie osoba, która w gorszej chwili wesprze choćby słowem... Nie mam kata przy sobie, który dla własnej satysfakcji i podbudowania ego sprowadzał mnie do parteru... Teraz kolory odzyskały swe barwy, a nawet pochmurny i deszczowy dzień ma swój urok....
Dziewczyny odrzućcie stereotypy. To już nie te czasy, gdy kobieta znaczyła coś dopiero wtedy, gdy miała męża...
I jeszcze jedno.... nieudany związek to nie koniec świata. To początek nowego życia, nowej epoki w naszym życiu. To szansa, by zacząć wszystko na nowo i naprawić błędy z przeszłości...

gość

kobitki wspieramy się! im jesteśmy silniejsze i bardziej pewne siebie, tym lepszych dokonujemy wyborów w każdej sferze życia.

gość

Ha! Faceci też są pod presja w sprawie ożenku, Na przykład moja mama: przez wiele lat pytała się mnie, kiedy wreszcie się ożenię. Nie ważne z kim- byleby synuś się ustatkował, byleby było odfajkowane.

W pewnym momencie moja mama, zaczęła narzekać, że nie ma jak odpowiedzieć swoim sąsiadkom (tzn. mamom moich kolegów z podstawówki), na pytanie o mój stan cywilny. Moja mama dzielnie odpowiadała, że tak, mam dziewczynę, na poważnie, ale jeszcze nie wziąłem ślubu, co bardzo niepokoiło sąsiadki.

Wreszcie po kilku latach moja mama mogła odetchnąć i z otwarta przyłbicą mogła rzucić swoim sąsiadkom: Tak mój synek ożenił się! (bo rzeczywiście wziąłem ślub). Panie sąsiadki odpuściły. Przestałem być dla nich tematem. OŻENIŁ SIĘ CHŁOPINA, NARESZCIE!

Gdyby szacowne panie sąsiadki podrążyły moją mamę trochę bardziej, to by się dowiedziały, że tak, wziąłem ślub - ale CYWILNY, bez kościelnego, - Aaaaaaa! Uff. Na szczęście wyobraźnia pań sąsiadek nie sięga tak daleko...

gość

Hmn... Właśnie, chyba presja na małżeństwo i wnuki może dotyczyć córki i syna.

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij