środa, 26 kwietnia 2017

10 wiktoriańskich porad erotycznych

Znalazłam listę porad erotycznych z epoki wiktoriańskiej. I wiecie co? W niejednej polskiej sypialni takie historie dzieją się cały czas. „Bądź ładna, nie masturbuj się” – brzmi znajomo? Zobaczmy, czy życie erotyczne w Polsce tak bardzo daleko odbiega od wiktoriańskiego sprzed wieków.

„Leż na plecach i myśl o Anglii” – to jedna z bardziej znanych seksualnych porad z czasów wiktoriańskich. To brzmi jak odezwa do prawdziwych maniaków erotycznych, którym seks kojarzy się dosłownie ze wszystkim. Czy nasze zachowania w sypialni wyzwoliły się spod pokręconej na temat ciała, kobiet i seksu purytańskiej ideologii? Teoretycznie jeśli tylko nie jesteście stałymi czytelniczkami/kami Frondy, macie głowy otwarte, a u swego boku sympatycznego partnera czy partnerkę, to w zasadzie nie ma przeszkód, żebyście mogli cieszyć się różnorodnym, dobrym i przyjemnym seksem.

Modne i eleganckie gadżety erotyczne dla kobiet i dla par
Zaprasza Joanna Keszka, red. naczelna Barbarella.pl
LoveStore.Barbarella.pl, ul. Hoża 57 lok 1b, Warszawa
otwarte: PON-PT 11.00-19.00, SOBOTY: Sobotnie zakupy z Joanną

A jednak pomimo tego, że wiele wody w Wiśle upłynęło od czasu panowania królowej Wiktorii, wciąż wiele osób kocha się jakby w łóżku najważniejszy był Bóg, honor i ojczyzna. Sprawdźmy, które wiktoriańskie porady erotyczne już tylko wydają się śmieszne, a które brzmią niepokojąco znajomo. 

Jak kochano się w epoce wiktoriańskiej

W zasadzie nie używano słowa „seks”. Pisano po prostu wiele poradników z tytułami, w których wykorzystywano metafory kwiatowe wraz z eufemistycznymi dyskusjami o „zapylaniu” i „nasieniu”.

1. Pozostań ładna, nie masturbuj się

Według opublikowanego w 1845r. poradnika „Becklard’s Physiology” („Fizjologia Becklarda”), „praktyki stosowane w pojedynkę”, jak masturbacja „powstrzymują rozwój narządów oraz różnorodnych funkcji… i powodują sztuczną dojrzałość, która musi niebawem przekwitnąć i wyschnąć”.

W skrócie: powstrzymanie się od masturbacji pomaga dłużej zachować młodość. Wysoka cena za obietnicę mniejszej ilości zmarszczek. To już wybieram wizytę u doktora Szczyta.

2. Nie miej seksu, a przynajmniej miej go jak najmniej

Ruth Smythers, w swoim poradniku „Instruction And Advice For The Young Bride” („Instrukcje oraz porady dla panny młodej”) z 1894r., opisała seks jako „w najlepszym wypadku wstrętny, w najgorszym dość bolesny, należy go przetrzymać”. I kontynuuje: „rozsądna panna młoda pozwoli na najwyżej 2 krótkie zbliżenia seksualne tygodniowo. Z biegiem czasu powinna dołożyć wszelkich starań, by zmniejszyć tą częstotliwość. Pozorowana choroba, senność oraz ból głowy są w tym zakresie w gronie jej najlepszych sprzymierzeńców”.

W ten sposób zrodziła się generacja kobiet z wieczornym bólem głowy.

3. Flirtowanie cię zabije

Henry Hanchett, autor książki „Sexual Health: A Plain and Practical Guide for the People on All Matters Concerning the Organs of Reproduction in Both Sexes and All Ages” („Zdrowie seksualne: Prosty i praktyczny przewodnik dla ludzi dotyczący wszelkich zagadnień związanych z narządami służącymi rozmnażaniu u obu płci i u osób w różnym wieku”) wierzył, że „nie ma nic wstydliwego w posiadaniu narządów, które dają schronienie oraz pielęgnują pączkujące ludzkie życie”, jednak „kokieteryjne kobiety są powodem, dla którego mężczyźni odwiedzają burdele, szukając „ukojenia”, co jedynie zwiększa rozprzestrzenianie się chorób”.

W samo sedno. To oczywiste, że jak zawsze wszystkiemu winne są kobiety. Szczególnie temu, że ich facet je zdradza. Kobieta zdezorientowana to potulna kobieta. I takie myślenie nie zmienia się od wieków.

4. Nie sprawiaj wrażenia zbytnio zainteresowanej

Klasyczny manewr: „nie sprawiaj wrażenia zbyt zainteresowanej, tak by sprawiać wrażenie obojętnej i niedostępnej emocjonalnie, a zatem zupełnie nie zdesperowanej i przez to atrakcyjnej”, taką dość zawiłą poradę zawdzięczamy Ruth Smythers. Smythers napisała również, że kobiety powinny (duże litery nie są mojego autorstwa, lecz autorstwa Smythers) „DAWAĆ NIEWIELE, DAWAĆ RZADKO I CO NAJWAŻNIEJSZE DAWAĆ NIECHĘTNIE. W przeciwnym razie to, co mogło być dobrym małżeństwem, może się stać orgią seksualnego pożądania”.

Ruth Smythers: od 1894 roku twój duch nawiedza polskie sypialnie oraz redakcje pism dla kobiet w naszym kraju, których czytelniczki jakoby nie lubią i nie potrzebują seksu.

5. Uprawiaj seks po ciemku

„Seks, gdy nie można mu zapobiec, powinien być praktykowany w zupełnych ciemnościach”- dodaje Smythers.

W zasadzie jest to dobra rada, o ile dziesięć minut wcześniej zjadło się bigos. 

6. Bycie leniwym w łóżku powoduje, że rodzą się brzydkie dzieci

Kolejne popularne przekonanie tamtych czasów cytowane w książce „ The Victorian Guide to Sex: Desire and Deviance in the 19th Century” („Wiktoriański przewodnik po seksie: pożądanie i dewiacja w XIX wieku”), której autorem był Fern Riddell, brzmiało: „każdy związek bez prawdziwej miłości, według obecnych poradników, spowoduje, że wydane na świat potomstwo będzie miało chorobliwy wygląd i będzie apatyczne. Ci, którzy mają nadzieję, że ich dzieci będą ładne, powinni pamiętać, że seks nie może być wykonywany anemicznie i ospale”.

Eee tam, ładne dzieci są przereklamowane.

7. Nie zdejmuj ciuchów

Ponownie Smythers: „WIELE kobiet odkryło, że przydatne jest posiadanie cienkiej bawełnianej koszuli nocnej dla siebie oraz piżamy dla mężów. Nie powinno się ich zdejmować w trakcie aktu seksualnego. W ten sposób ciało jest minimalnie odsłonięte”.

Dziękujemy Ruth. Seks w ubraniu wymaga minimalnego wysiłku, a moje stopy pozostają w maksymalnym cieple w kiepsko dopasowanych spodniach od dresu i skarpetkach. Doprawdy same plusy. 

8. Nie rozprzestrzeniajcie chorób przenoszonych drogą płciową

Z wiktoriańskiej książki dla młodych dziewcząt pt. „What a Young Woman Ought to Know” („O czym powinna wiedzieć młoda kobieta”): „Zapracowana pszczoła, skupiona na zdobywaniu dla siebie miodu, nie ma pojęcia, że nosi na swoich włochatych udach życie i że są one pokryte pyłkiem kwiatowym, który oblepił ją podczas wizyty na kwiecie. Nie wie, że pyłek ten zostanie pozostawiony na roślinach nasiennych tego samego gatunku przy kolejnych odwiedzinach”.

Jest to historia zapracowanej pszczoły, która, wolna od wszelkich trosk, rozprzestrzenia opryszczkę po całym mieście. Badajmy swoje włochate uda. Nie bądźmy wstrętni.

9. Wasze orgazmy ukształtują ludzkość

„Osoba, której temperament dominuje w dziecku była w najwyższym stadium orgazmu w trakcie stosunku” – pisze Becklard.

Jak bliżej się przyjrzeć temu twierdzeniu, jest w tym coś optymistycznego. Chcesz przekazywać swoje geny? Odkrywaj swój orgazmiczny potencjał i baw się dobrze przy zapładnianiu. Jest to coś, z czym mogłabym się zgodzić.

10. Tańczcie po seksie

Becklard miał również radę dla każdego, kto nie chce dziecka: „tańczenie po pokoju przed odpoczynkiem, przez kilka minut, może prawdopodobnie mieć taki efekt”. Pisze także, że „prowiant wyskokowy” i „napoje alkoholowe, które pobudzają łaknienie” są „wspaniałymi wrogami reprodukcji”.

Morał tej historii jest następujący: uprawiajcie seks, tańczcie nago i upijajcie się. To ma być antykoncepcja? Przecież to lepszy sposób na rozmnażanie się od programu 500+.

ML

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (9)
sortowanie: najnowsze/najstarsze
gość

Ehh, dobrze, że tak już nie jest :)

gość

Hehehe, czasy trochę się zmieniły :)

gość

Po prostu paranoja ;)

gość

Co to w ogóle jest ;) Coś okropnego :D

gość

Kompletne bzdury :)

gość

Niemądre zasady :)

gość

Co za głupoty, dobrze że te czasy minęły ;)

gość

Niektóre zasady nawzajem się wykluczają co czynie je bezsensownymi. :)

gość

Moja matka w latach 70-80 najlepiej gazetę czytać w trakcie!!! dosłownie!!!

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij