piątek, 24 marca 2017

Letni seks na dziko

Życie bez regularnego seksu w stałym związku jest bardzo smutne. Dlatego korzystaj z lata, kiedy pomiędzy zabawową atmosferą wakacji i sprzyjającymi warunkami pogodowymi można umieścić niesamowitą ilość nowych seksualnych możliwości do wypróbowania.

Figle w lesie, masturbacja na mchu, seks na plaży – gorący, wakacyjny okres daje nam szanse, z których grzech nie skorzystać. Zamiast tradycyjnych stosunków we własnej sypialni, proponujemy wam do przetestowania seks na dziko, czyli na łonie natury. Lato sprzyja radosnemu odkrywaniu nowych erotycznych możliwości pod gołym niebem.

S-ekspedycja, czyli cel wyjazdu - uwodzenie!

Zazwyczaj kiedy chcemy sprawić przyjemność naszemu partnerowi czy partnerce, kupujemy modny drobiazg, albo zabieramy jego/ją do restauracji. To całkiem dobre pomysły, ale ja mam dla was jeszcze lepsze podpowiedzi. Tak naprawdę w dzisiejszym zabieganym świecie wręcz bezcennym darem w związku jest dobrze spędzony czas, razem, tylko we dwoje, z dala od telefonów komórkowych, komputerów, kawiarenek internetowych, elektronicznych notatników, roszczeniowych dzieci, bezdusznych harmonogramów i morderczego pośpiechu. Dlatego proponuję Wam biwak, oczywiście taki z pieprzykiem, bo Matka Natura oferuje tak dużo miejsc, w których można się radośnie bzykać. Broń boże, nie przygotowujcie całej wyprawy tylko po to, żeby zrobić to jak zawsze. W całej zabawie w erotyczne biwakowanie chodzi o to, żeby wypróbować rzeczy nowych. Poszukiwaczki i poszukiwacze miłosnych uniesień – pora spakować plecaki!

Lista potrzebnych rzeczy:

  • sprzęt kempingowy
  • materace piankowe
  • namiot
  • kapelusz kowbojski (obowiązkowo)
  • zmysłową bieliznę
  • obuwie trekingowe
  • mocna herbata
  • rum
  • bita śmietana
  • śpiwory
  • opaska na oczy
  • olejek rozgrzewający
  • kostki lodu (w przenośnej lodówce turystycznej|)
  • kolorowe lody na patyku (w przenośnej lodówce turystycznej|)
  • herbata miętowa
  • świeczka do masażu
  • wibrator (nie zapomnij o bateriach!)
  • lubrykant
  • bardzo ciepły koc

Tak, wiem całkiem spora lista, ale wierzcie mi, że już samo kompletowanie niektórych z tych rzeczy może być dobrą zabawą.

Oprócz błękitnego nieba nic wam więcej nie potrzeba...

Rozpocznijcie przygotowania: wybierzcie miejsce i spakujcie plecaki. Wizyta w sklepie turystycznym udowodni wam, że „surowe życie” wcale nie musi oznaczać obywania się byle czym. Macie wolny wybór, możecie zdecydować się na luksusową wersję ucieczki na łono natury lub tez wrócić do korzeni i ograniczyć się do minimum. W tym drugim przypadku zapakujcie menażkę i sypką herbatę. W tym pierwszym nie żałujcie sobie i kupcie turystyczny ekspres do kawy, aby nad ogniskiem przyrządzić niezbędną wam do życia kawę po włosku. Ten seksowny wyjazd ma na celu uwiedzenie, a nie ascezę.

Jeśli to w ogóle możliwe, pojedźcie w takie miejsce, gdzie będziecie mogli biwakować sami. Jeśli nie macie wyboru co do stopnia „odludności”, postarajcie się przynajmniej wybrać najbardziej odosobnione miejsce na kampingu, czy polu namiotowym.

Zanim ochrzcicie namiot szampanem spijanym z waszych nagich ciał, zróbcie coś wspólnie na świeżym powietrzu. Niech krew żywiej popłynie, cieszcie się czasem spędzonym tylko we dwoje. Pozbierajcie jagody, popływajcie, poczytajcie na łące (poradnik erotyczny). Cieszcie się z faktu, że nic nie rozprasza waszej uwagi, zwłaszcza jeśli chodzi o elektroniczne „zakłócacze” i doceńcie czas na wspólna rozmowę o niczym i o wszystkim. Jeśli uda wam się znaleźć miejsce, gdzie będziecie zupełnie sami, spróbujcie wspólnej kąpieli na golasa w strumieniu lub jeziorze. Oddajcie się szalonemu zapamiętaniu, bądźcie oboje zalotnie dzicy. Wróćcie na łono natury... na całego.

Jeśli biwak, to tylko w eleganckich stringach

Po powrocie do obozu, jeśli macie zapewnioną prywatność, możesz kusić swojego partnera czy partnerkę paradując... w stroju Ewy. Włóż na głowę kapelusz kowbojski i rozbierz się, pozostawiając na sobie tylko stringi, buty i ewentualnie jakiś kobiecy wisiorek na szyi, po czym otwórz konserwę z mielonką turystyczna oraz słoik z dżemem i zasiądźcie do kolacji. Większość ludzi kojarzy biwakowanie z ubieraniem się w workowate, nieseksowne stroje. Ty postaw na zmysłowość i kobiecość. Krąż wokół niego/niej kręcąc tyłkiem. Wspólna zabawa gwarantowana.

A gry już skończycie biwakowy posiłek, poproś go, by zrobił wam obojgu rozgrzewającej kawy z rumem, a potem z parującymi kubkami w ręku owińcie się kocem, by grzać się przy żarze dogasającego ognia. Posiedźcie przytuleni, bez presji, ze musicie uprawiać seks. Szansa, by tak sobie razem posiedzieć, bez przeszkód, bez presji zaplanowanego czasu, to rzadka okazja w życiu wielu par, tak więc nasyćcie się tym stanem.

WIECZÓW PIERWSZY: czas na bitą śmietanę!

Gdy posiedzicie już sobie i wypijecie swoją herbatę z rumem, powiedz mu, że masz dla niego coś na deser. Czas na bitą śmietanę! Posmaruj nią swoje piersi i poprowadź szlak wiodący w dół brzucha, aż do górnej krawędzi stringów. Gdy już wyliże cię prawie do czysta, pocałuj go w słodkie usta, rozbierz i opanuj sytuację jak pewna siebie kowbojka. Posmaruj bitą śmietaną jego penisa, a potem zliż ją i zessij, siądź okrakiem na swoim kowboju i zabierz się do porządnego ujeżdżania w pozycji „na jeźdźca”, kołysząc i kręcąc biodrami, jakbyś jechała na nieujeżdżonym, dzikim koniu. Jeśli macie szczęście biwakować w naprawdę odludnym miejscu, gdzie w promieniu kilometra nie ma żadnej żywej duszy, nie żałuj głosu. Zaszalej: krzycz, wrzesz i jęcz, korzystając z tego, że w pobliżu nie ma nikogo, kto mógłby to usłyszeć.

WIECZÓR DRUGI: pora na ogień i lód

Skóra uwielbia kontrastowe doznania. Dlatego przygotuj:

Tutaj kluczem do erotycznego sukcesu jest nieprzewidywalność dotyku. Dlatego tym razem po kolacji, zacznij od zawiązania partnerowi/partnerce opaski na oczy. W ten sposób cała uwaga „biorcy” skupi się na zmyśle dotyku, nie będzie wiedział/wiedziała, po jakie składniki sięgasz i które zostaną zaraz na nim wypróbowane. Urok niespodzianki bywa w seksie bezcenny.

Zacznij od rozgrzania partnera/partnerki, aby krew zaczęła szybciej krążyć w żyłach. Zmysłowych zabaw nigdy nie można zaczynać od doznań zimna, ponieważ na początku calem jest rozgrzanie „obiektu”, dosłownie i w przenośni. Poproś więc kochankę/kochankę o położenie się na plecach i okryj ją/go ciepłym kocem, nawet wtedy, jeśli na dworze jest upalnie. Zachęć do pełnego rozluźnienia i relaksu.

Teraz olejki wchodzą do gry. Natrzyj olejkiem rozgrzewającym klatkę piersiową partnera/partnerki, barki, ramiona, brzuch, okolice talii, pępek, biodra, potem uda i całe nogi. Od czasu do czasu nachylaj się i chuchaj na wybrane miejsca, zwłaszcza nietypowe, np. wewnętrzną część ud. Olejek rozgrzewający podniesie swoją temperaturę, gdy tylko na niego dmuchniesz.

I pora na kubeł lodu! Kiedy kochanek/kochanka poczuje, że płonie, zmień wrażenie, sięgając po kostkę lodu. Przejedź nią wzdłuż jego/jej szyi, w kierunku sutków, przez nie, i dalej w dół, do i wokół pępka. Przesuń topiącą się kostkę w dół bioder i ud, poprowadź ją z powrotem w górę po wewnętrznej części ud leciutko przez pachwiny.

Ciepły język wkracza do akcji. Poliż go/ją ciepłym językiem. Następnie łyknij gorącej miętowej herbaty z termosu, po czym jeszcze gorętszymi teraz ustami poliż i possij czułe punkty na mapie jego/jej ciała.

Lody na patyku. Przejedź nimi wzdłuż jego/jej tułowia, przez najbardziej wrażliwe miejsca erogenne, potem przez pachwiny, aż do wewnętrznej części ud. Topiące się lody zostawią lepki, słodki i kolorowy szlak, dzięki któremu nie zgubisz się, wracając z powrotem i zlizując go do czysta.

Wymasuj świeczką do masażu i przeleć. Zapal świeczkę do masażu, a kiedy zamieni się w ciepły olejek, wlej go prosto na skórę pieszczonej osoby i wymasuj całe ciało w najbardziej zmysłowy sposób. Bez względu na to, czy to ty masowałaś, czy byłaś masowana, wsuń w dłoń mężczyzny wibrator z prośbą o wymasowanie nabrzmiałej już zapewne łechtaczki. I teraz możecie się rzucić na siebie i po prostu bzykać. Enjoy.

Joanna Keszka

KORZYSTAŁAM Z KSIĄŻKI GABRIELLE MORRISSEY „SEKS DOBRZE PRZYPRAWIONY” WYD. LAURUM

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (7)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Rewelacja! Mój chlopak jest ornitologiem. Gdy zaproponował mi wspólny wypad w szuwary, by podglądać ptaki, pomyślałam, że zwariował. Co ja tam niby będę robić? Marznąć i dostanę jeszcze z tej wilgoci romantyzmu. No ale pojechałam, bo co miałam zrobić.
No i było super. Któregoś razu, pomyślałam sobie, że fajnie by było zrobić "to" w szuwarach właśnie. Obydwoje w kaloszach, intymne zarośla, ćwierkające ptaszki. Mój chłopak z utkwionym wzrokiem w lornetce oglądał ptaszki, gdy ja nachyliłam się nad nim i szepnęłam do uszka, że nie ma na sobie majtek, i że chyba eksploduję, jeżeli mnie nie posiądzie tu i teraz. Reakcja była natychmiastowa he,he. Takiego seksu nigdy nie przeżyłam. Szkoda tylko, że lornetka się gdzieś zapodziała, no i ptaki wypłoszyliśmy na kilka dni.

gość

polecam

gość

Chyba jestem zbyt wygodnicka żeby kochać się na łonie natury. Za dużo trawy, piachu, przeciągu i ... natury

gość

po co wyjeżdżać, czytanie tego tekstu już jest przyjemnością

gość

Uwaąjcie na kleszcze!

gość

Zgadzam się z poprzedniczką - samo czytanie tego tekstu jest przyjemnością. A jak pomyślę o wypadzie biwakowym w stylu Barbarella... aż ciarki mi chodzą po plecach!

gość

Kiedyś szliśmy z kochanką odludną alejką parku.Zapragnąłem swobody i wyjąłem ze spodni kutaska z jajkami.Naprężył się pięknie, a moja co jakiś czas schylała się i łapała ustami mojego bujającego się.Oczywiście niedługo weszliśmy w krzaki,opuściłem zupełnie wszystko,jej zdjąłem majtki i podwinąłem sukienkę.Oparła się o drzewo,a ja wbiłem się moją sztycą w jej różę.Po kilku chwilach obydwoje mieliśmy cudny orgazm.Takich pomysłów mam bez liku.Na ławce rozpinałem jej bluzkę i pieściłem rękami piersi.W bardziej podmiejskim parku,stawałem na ławce czy pniu,a kochanka pieściła kutaska ustami.Cieszyła się bardzo kiedy się nie hamowałem i tryskałem.W podmiejskim lesie rozbieraliśmy się całkowicie,szliśmy sobie nago,a potem pieściliśmy i kochaliśmy się.Wspaniałe chwile. Podobnych sytuacji miałem i będę miał wiele.Życie jest piękne. Pozdrawiam.

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij