wtorek, 28 marca 2017

Kobiety często mnie pytają, co robić, żeby mieć lepszy seks

A więc, czego ty pragniesz, jeśli chodzi o seks? Odpowiedź na to pytanie jest kluczem do odkrywania radości z seksu (i z życia, bo seks z życiem lubią chodzić sobie ramię w ramię). Marzenia są sposobem rozmowy z samą sobą o rzeczach dla nas najważniejszych. Więc rozpal swoją wyobraźnię i przestań się oceniać.

Kobiety często mnie pytają, co robić, żeby mieć lepszy seks. Zresztą ja sama, kiedy tylko mam wolną chwilę, myślę o tym, że jest dobrze i co mogłabym zrobić, żeby było jeszcze lepiej. Nie wierzę w jakieś seksualne super moce, których poznanie może pomóc nam powalić swoimi erotycznymi umiejętnościami każdego faceta (czy kobietę, jeśli akurat na tę samą płeć mamy ochotę). W ogóle kiedy myślimy o dobrym seksie warto przestać zastanawiać się, co lubią inni (na przykład nasz kochanek czy kochanka).

Żeby cieszyć się seksem, trzeba nauczyć się myśleć o sobie, a nie o tym, co robią inni, albo o tym, żeby wywrzeć wrażenie na partnerze czy partnerce. W naszych seksualnych doświadczeniach liczy się to, co nam się podoba, co dla nas jest przyjemne, na co my same mamy ochotę, na co czujemy się już gotowe, a na co jeszcze nie. Przypodobywanie się i zyskiwanie czyjeś sympatii poprzez zadowalanie innych, a nie siebie w łóżku? Nie tędy droga, chociaż niestety wciąż wiele kobiet jest zachęcanych, żeby podążać w tym kierunku.

Z mojego doświadczenia jasno wynika, że seks jest coraz lepszy, kiedy poznajemy i akceptujemy siebie. Im więcej czasu poświęcisz na odkrywanie swojej seksualności (nie oceniając się), tym głębsze będzie twoje poczucie siebie jako istoty seksualnej. Rozpal swoją wyobraźnię i przestań się oceniać. A więc czego ty pragniesz, jeśli chodzi o seks? Odpowiedź na to pytanie jest kluczem do odkrywania radości i z seksu, i z życia, bo seks z życiem lubią chodzić sobie ramię w ramię.

Na jakie pragnienia sobie pozwalasz?

Pożądanie to śliska sprawa. Zbyt wiele osób uważa, że wie lepiej, co jest dla ciebie dobre, także w seksie. Twój partner ustala zasady, bo on w tym związku nosi spodnie, albo w twoim łóżku rządzą twoja mama i tata, bo przez lata wbijali ci do głowy, co wypada, a co nie grzecznej dziewczynce. Media też straszą opowieściami o kobietach, które chciały dla siebie zbyt dużo i potem nikt ich nie chciał. Efekt jest taki, że to, co robisz w łóżku, na co sobie pozwalasz, może naprawdę niewiele mieć wspólnego z tym, co naprawdę cię podnieca i zaspokaja. Strach wyciągnąć rękę w kierunku swojej łechtaczki, a co dopiero w kierunku życia erotycznego na swoich własnych zasadach. Mamy zadowalać się zadowalaniem innych, ale czy czujemy się usatysfakcjonowane, kiedy on ma kolejny orgazm, a my znowu zostałyśmy z niczym?

Twoje pragnienia są tylko twoje. Ciesz się nimi, korzystaj z nich i nigdy nie daj sobie wmówić, że są głupie, złe, albo zbędne. Masz swój zbiór fantazji, potrzeb, podniet oraz własną historię doświadczeń i fascynacji seksualnych. Twoje pragnienia mówią o tym, kim jesteś, skąd pochodzisz, co jest dla ciebie ważne, za czym tęsknisz i czego się boisz. Z przerobienia twoich pragnień na czyjeś inne nie może wyniknąć nic dobrego. W zasadzie jest to najkrótsza droga, aby całkowicie pozbawić się radości z seksu. Kiedy wreszcie, jeśli nie we własnym łóżku, będziesz panią siebie?

O TO CHODZI: Kluczem do rozwoju seksualności, która będzie stanowiła dla ciebie wyzwanie i która będzie cię zachwycać, jest powitanie z otwartymi ramionami każdego szaleństwa (bez oceniania, czy jest za bardzo czy za mało szalone) i rozpalenie erotycznej wyobraźni.

Rozgrzej swoje fantazje

Wiele kobiet podchodzi do seksu z frustrującym brakiem jasności. Po prostu nie wiedzą, czego chcą i niezbyt dobrze orientują się w tym, co w ogóle mogłoby je podniecić. Jeśli jesteś ciekawa, jak bardziej cieszyć się seksem, fantazje erotyczne są niewyczerpanym źródłem odkrywania twoich pragnień. Rozpal swoją wyobraźnię.

W fantazji możesz wypróbować nowe sposoby uprawiania seksu, inne style. Nie musisz być dosłowna interpretując swoje marzenia. To, że lubisz przed snem fantazjować o zbiorowym gwałcie z udziałem pięciu mężczyzn nie oznacza, że masz tendencje autodestrukcyjne, ani, że masz głęboką potrzebę, żeby zostać zhańbiona. Być może chodzi o to, że chcesz oddać komuś kontrolę nad sobą, uprawiać seks grupowy lub poczuć, że jesteś mocno pożądana przez partnera. Fantazje są przydatne do tego, żeby odkryć, co sprawia, że robisz się wilgotna.

Oto kilka klasycznych fantazji:

  • Seks z nieznajomym:Jesteś w zatłoczonym barze. Nawiązujesz z Nim kontakt wzrokowy i zaszywacie się w ciemnym kącie. Rozsuwasz nogi, a on wkłada ci rękę pod spódnicę...” Fantazje o seksie z nieznajomym często rozgrywają się w hotelowym barze. To dość logiczne, podniecająca jest tutaj bliskość wszystkich tych sypialni, od których dzieli nas tylko odległość przejażdżki windą. Częsta bywa tez wersja z płatną dziwką. Pieniądze za seks stają się w fantazji dodatkową podnietą.

  • Romantyzm: Fantazjujemy o zakochaniu, głębokich spojrzeniach, o nielimitowanej serii czułości i delikatności. „Jest lato, maliny już dojrzały. Leżymy na łóżku, chłodzi nas wentylator, a my zlizujemy z siebie słodki smak owoców.”

  • Uległość: „Chcę żeby ktoś inny przejął kontrolę. Żeby wydawał mi rozkazy głosem nieznoszącym sprzeciwu. Żebym była erotyczną zabawką, którą będzie do woli używał ku swojej uciesze.” To bardzo popularna wśród kobiet fantazja.

  • Dominacja: Wiele z nas fantazjuje o partnerze czy partnerce klęczącym/ej, błagającym/ej o litość, o uwagę, o uwolnienie, o klapsy czy o orgazm.
     
  • Zmiana orientacji seksualnej: Wiele kobiet fantazjuje o seksie z inna kobietą. W fantazji możemy kochać się z kim tylko chcemy.

  • Dyscyplina: „Pochylam się nad biurkiem nauczyciela, każe mi zdjąć majtki i dostaję klapsy za jakieś niewinne przewinienie. Potem nauczyciel mnie ostro pieprzy”

O TO CHODZI: Twoje fantazje się liczą, twoje pragnienia się liczą, twoja przyjemność się liczy!

Posłuchaj swojej cipki

Pożądanie jest w ciele. Co sprawia, że twoja cipka pulsuje? Szukaj tego, odkrywaj, a kiedy znajdziesz odpowiedź ciesz się nią i wykorzystuj.

Czytaj książki erotyczne i poradniki seksualne. Znajdziesz w nich wiele informacji i szczegółowe opisy tego, co robią, co lubią i pożądają inne kobiety. To może być źródło erotycznej inspiracji dla ciebie i dla twojej cipki.

O TO CHODZI: Niczego sobie nie zabraniaj, dogadzaj sobie. Nowy zmysłowy strój, manicure, nowa zabawka seksualna, nowa fryzura, nowa zabawa w łóżku. Wszystko to sprawia, że pompujesz swoją energię seksualną. Ograniczanie się i dostosowywanie do tego, czego oczekują od ciebie inni to najkrótsza droga do utraty radości z seksu i z życia, czego ani sobi, ani wam nie życzę.

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (5)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Poznanie siebie i tego co na nas działa, a co nie to podstawa. Bez (choćby minimalnej) wiedzy o tym co sprawia nam przyjemność w łóżku nie sposób cieszyć się seksem. (Przynajmniej takie jest moje zdanie). Osobiście fantazjować lubię, puszczam wodze fantazji i pozwalam się tym wizjom prowadzić. Po prostu jestem i doświadczam:)

gość

Niedawno zakończyłam związek z facetem, który nie za bardzo interesował się moimi pragnieniami. A właściwie interesowało go to do momentu kiedy mu to pasowało. Muszę przyznać, że wolałam udawać, że tak nie jest... ale ile można? Odeszłam więc i czuję się jakoś lżej. Nie dam się już złowić na ładne słówka.

gość

o jakie inspirujace podpowiedzi fantazji, wszystkie mi sie podobają:)))

gość

to wszstko prawda Ale tylko w teorji Kobiety poczebuja zainteresowania ze strony partnera i prawie nigdy nie wychodza z własną inicjatywą ,czeają asz partner zrobi pierwszy krok

gość

"Żeby cieszyć się seksem, trzeba nauczyć się myśleć o sobie, a nie o tym, co robią inni, albo o tym, żeby wywrzeć wrażenie na partnerze czy partnerce. W naszych seksualnych doświadczeniach liczy się to, co nam się podoba, co dla nas jest przyjemne, na co my same mamy ochotę, na co czujemy się już gotowe, a na co jeszcze nie." Czy ten tok rozumowania tez powinien dotyczyć mężczyzn? Bo jeśli tak, to nie powinnyśmy mieć pretensji, ze gra wstępna krótka, ze skończył za szybko, no bo zgodnie z Pani "poradami" myślał o sobie i swojej przyjemności. Szkoda, że nie wspomina Pani o tym, że to powinno być przede wszystkim wzajemne sprawianie sobie przyjemności i współpraca, a nie tylko ja, dla mnie, moja przyjemność. Tak jak można przedmiotowo traktować kobietę, tak można tez przedmiotowo traktować mężczyznę i niestety Pani artykuły idą właśnie w takim kierunku.

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij