poniedziałek, 23 października 2017

Kiedy iść z nim do łóżka?

Przespać się z facetem już na pierwszej randce, czy nie przespać. A jeśli nie na pierwszej, to na której? Starzy górale mówią: „Śpiesz się powoli”.

Pewnie myślisz: „Po co mi jakieś rozważania? Ja chcę się kochać dla samej płynącej z tego przyjemności”. Seks dla samego seksu? W porządku, jeżeli to naprawdę cię kręci. Warto wiedzieć, że nie rozkochasz w sobie mężczyzny lądując w jego sypialni. Nie popełniaj powszechnego błędu, polegającego na wykorzystaniu seksu do stworzenia więzi emocjonalnej. Nie dostaniesz uczucia w zamian za seks. Prześpij się z przypadkowym znajomym, jeśli masz ochotę na czysto seksualna przygodę, ale nie spodziewaj się, że rano będzie się czuł albo zachowywał tak, jakby był twoim chłopakiem. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zaproponuje ci powtórkę z rozrywki, ale to ani o milimetr nie przybliży cię do romantycznych marzeń o wspólnych spacerach, rozmowach i kolacjach.

Modne i eleganckie gadżety erotyczne dla kobiet i dla par
Zaprasza Joanna Keszka, red. naczelna Barbarella.pl
LoveStore.Barbarella.pl, ul. Hoża 57 lok 1b, Warszawa
otwarte: PON-PT 11.00-19.00, SOBOTY: Sobotnie zakupy z Joanną

Bliskość a seks


Idziemy do łóżka bez zastanowienia, pod sztandarem bycia spontaniczną, dorosłą i gotową na wszystko. W rzeczywistości zgadzamy się na seks nie dlatego, że jesteśmy aż tak wyluzowane. Robimy to, żeby „umocnić” związek, zadowolić partnera i zbliżyć się do niego. Ta strategia jest o tyle nieskuteczna, co powszechna. Często przynosi efekt odwrotny do zamierzonego, ponadto wprawia w przygnębienie.

Po wspólnej nocy on nie jest bardziej rozkochany, tylko ty jesteś bardziej bezbronna oraz głodna uczucia i aprobaty. Czujesz się emocjonalnie niepewna, teraz zerwanie kontaktu z jego strony, bolałoby o wiele więcej niż przed seksem. Kiedy ty potrzebujesz jego wsparcia, on nie czuje większej potrzeby bliskości z tobą. Może nawet okazywać ci chłód. Pomimo zadowolenia z podboju, może być zakłopotany twoimi potrzebami okazania ci teraz czułości i troski.

Czy robisz użytek z seksu, żeby być z kimś blisko? Sprawdź, czy poniższe tłumaczenia nie wydają ci się dziwnie znajome:

  • „Dałam się porwać namiętności. Przecież kobiety też mają silne potrzeby erotyczne.”
    (czy rzeczywiście to był tak silny pociąg fizyczny, czy też romantyczna nadzieja?)

  • „On bardzo chciał się ze mną kochać, mnie w zasadzie było wszystko jedno, a nie chciałam, żeby zrobił się z tego jakiś wielki problem”
    (a co sadziłaś o tej nocy tydzień później?)

  • „Nie dam się ograniczyć prehistorycznym poglądom na temat powściągliwości i czystości kobiet”
    (czy na pewno jesteś taka beztroska, jaka próbujesz się wydawać?)

Przy okazji dodam, że seks dla bliskości to nie tylko domena kobiet, które właśnie szukają stałego partnera. Ten sam błąd popełniają też mężatki z wieloletnim stażem. Kiedy czują chłód bijący od mężczyzny godzą się na seks na zawołanie i eksperymenty w łóżku tylko dlatego, że liczą na zyskanie w ten sposób aprobaty. Sądzą, że w ten sposób naprawią psujące się relacje w związku. Nie tędy droga. Pomimo niezliczonych prób podejmowanych przez kobiety starających się wykorzystać seks jako drogę na skróty do bliskości emocjonalnej, seks rzadko miewa takie przyspieszające działanie.
 

RADA: Jeśli zdałaś sobie sprawę, że popełniłaś błąd polegający na pójściu z kimś do łóżka w nadziei na pobudzenie związku, spróbuj zrównoważyć ten fałszywy krok przez stworzenie pozorów emocjonalnego chłodu. To pozwoli ci utrzymać równowagę w relacji z partnerem i zatrzymać na dłużej jego uwagę. Wstań w środku nocy i wyjdź.

Przelotna przygoda


Nie chcę być źle zrozumiana. Jeśli masz ochotę na przelotną przygodę, masz moje błogosławieństwa. Tylko musisz mieć pewność, że:

  1. W danym momencie chodzi ci tylko i wyłącznie o seks,
  2. Nie planujesz „ciągu dalszego” z tym facetem,
  3. Nie masz wątpliwości, że gdy usłyszysz, że on chwali się, że miał cię już po paru godzinach, to ta informacja nie będzie miała żadnego wpływu na twój nastrój,
  4. Absolutnie nie interesuje cię, czy aby na pewno zapisał twój numer telefonu i czy jeszcze kiedykolwiek zadzwoni.

W przypadku jakichkolwiek wątpliwości, czy powiedzieć „tak”, pamiętaj, że wahanie to znak, żeby być na „nie”.

Moja podpowiedź w kwestii takich numerków nie byłaby kompletna, gdybym nie napisała o bezpieczeństwie. Zawsze, zawsze, zawsze używaj prezerwatyw! Zarówno z kimś, kogo dopiero poznałaś, jak z osobą, z którą spotykacie się już od jakiegoś czasu.  Jeśli krępuje cię zakup prezerwatyw w miejscowej aptece, możesz zamówić odpowiedni zapas przez Internet. Listonosz przyniesie ci ładnie zapakowana paczkę i nikt nie będzie podejrzewał, co kryje się pod szarym papierem.

Jak szybko jest za szybko?


Spotkałaś kogoś i zdecydowanie nie chcesz żeby to była przygoda na jedną noc. Życzyłabyś sobie, żeby ta znajomość się rozwinęła. Starasz się więc być dzielna na pierwszej randce: nie rzucasz się na nowego znajomego, ani jego nie dopuszczasz do siebie. Taaak, twoja anielska reputacja ma się dobrze. To jednak absolutnie nie przeszkadza grzesznym myślom chodzić po twojej głowie. Myślisz o seksie z nim! Czy jest do diabła jakiś „odpowiedni” moment, żeby dwoje dorosłych ludzi, przed którymi rysuje się kusząca możliwość wspólnej przyszłości, mogło pójść na całość?

Seks to nie sposób na przyspieszenie budowania związku (już chyba o tym wspominałam). Jeżeli jemu na tobie zależy, to poczeka. Niektórzy mierzą ten czas w trzech kolejnych randkach, inni podpowiadają, żeby poczekać miesiąc. Ja jestem za opcją, żeby niczego nie robić na siłę: ani na siłę przyspieszać, ani sztucznie wydłużać oczekiwania. Jeżeli spotykasz się z nim i już wiesz, że umawia się z tobą nie po to, żeby uprawiać z tobą seks (tzn. nie tylko po to), ale dlatego, że lubi twoje towarzystwo. Do tego odkrywasz, że dzięki tej znajomości czujesz się coraz lepiej, a nie gorzej. Wtedy nie ma sensu na siłę przedłużać waszej abstynencji... Seks dobrze wpływa na relacje, w momencie kiedy istnieje już między wami więź emocjonalna.

Jest jeszcze jeden szczególny przypadek, kiedy trzeba uważać, zanim się powie sakramentalne „tak” w stylu: ”Tak, chętnie obejrzę twoją kolekcję motyli i z dziką przyjemnością napiję się twojej herbaty”. Dotyczy to sytuacji, kiedy zaproszenie dostałaś od bogatego, znanego bądź wpływowego mężczyzny. Wówczas pamiętaj o ważnej zasadzie: żeby zrobić wrażenie, odmawiaj seksu. Jest raczej mało prawdopodobne, żebyś była pierwszą kobietą w życiu dobrze ustawionego mężczyzny, która wpadła na pomysł zainteresowania się nim. Sporo kobiet w tej sytuacji popełnia ten błąd, że o ile same od razu nie wskakują do łóżka, to szybko dają się tam zaciągnąć. Mężczyźni z pozycją są przyzwyczajeni, że im się nie odmawia. Zrób mu więc niespodziankę i powiedz „nie”: nie teraz, nie tutaj, nie wiem, nie. Niech ma coś na odmianę. Wyzwanie w postaci przezwyciężania niedostępności kobiet bywa silnym afrodyzjakiem...

 

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (13)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

poznałam kiedyś dziewczynę, która zarabiała w nocnych klubach ze striptizem, tańczyła na rurze, powiedziała mi 3 rady:
1. striptiz jest bardzo prosty, cokolwiek robisz, wystarczy, że będziesz robić to bardzo wolno i patrzeć facetowi prosto w oczy,
2. jeśli czujesz się niepewnie, wypij "setkę" (albo dwie - dodała)
3. jeśli przespałaś się z nowopoznanym facetem, a on zerwał z tobą kontakt, to nie znaczy, ze ty się pospieszyłaś, tylko, że on był dupkiem

gość

czy rzeczywiście jest jakiś dobry patent na to, kiedy dokładnie iść z facetem do łóżka? doszłam do wniosku, oglądając się za siebie, że w większości wypadków, lepiej by było, gdybym poczekała, przynajmniej do momentu, w którym byłabym mniej więcej pewna, że facet, z którym za chwilę mam wylądować w łóżku, nie jest skończonym dupkiem, niestety większość z nich była dupkami, taki mój los, chciałam przez to napisać, że warto się spokojnie i przytomnie przyjrzeć osobie z którą chcemy uprawiać seks, czy na pewno jest to odpowiedni kandydat, bo jakby nie patrzeć, współżycie to jest wejście na wyższy poziom intymności, nie warto moim zdaniem, robić to z byle kim, czy z każdym,

gość

błąd w leadzie, przed "czy" nie stawia się przecinków, dopiero przed kolejnym "czy"

Kiedy iść z nim do łóżka? Kiedy pościel świeża i pachnąca ;-)

gość

Czasami bywa tak, że to kobieta chce od mężczyzny tylko seksu. Wie doskonale, że nie łączy jej z nim nic oprócz przyjemności, mimo to nie rezygnuje ze związku.
A co zrobić, kiedy to kobieta ma ochotę na seks z facetem, ale mimo wszystko najpierw chciałaby pójść z nim na kawę, przeprowadzić kilka rozmów. On widzi, że mu się podoba, ale nie wie, dlaczego nie zaprosił jej na spotkanie. Ma go sama zaprosić. Te sprawy bywają bardzo trudne w relacjach przełożony podwładny. On jej nie zaprosi, bo mu nie wypada, zostanie jeszcze posądzony o molestowanie, a ona, że przez łóżko chce awansować.

gość

Zafascynowałam się pewnym facetem, którego tylko widywałam wcześniej. Postanowiłam sprowokować sytuacje abyśmy porozmawiali sam na sam. Po paru sprzyjających sytuacjach i odmowach wreszcie się spotkaliśmy na popołudniowym piwie u niego. Dyskusje i rozmowy na różne tematy, aż do wieczora sprowadziły mnie do wniosku że jest to jednak człowiek nudny i nie klei się ta rozmowa - nie zaciekawił mnie, ale było zbyt późno by jechać z powrotem do domu. Zaoferował że może mnie przespać do jutra. W konsekwencji zgodziłam się na sex bo wlazł do mojego łóżka i to zaczął. Nie żałuje sex'u - był porywający i inspirujący, ale zrobiłam wszytko by nasze drogi później już się nie zeszły. Nie potrzebuje lalki do dobrego seksu...

gość

a co zrobić gdy: poszłam do łóżka z facetem po jednej imprezie, byliśmy nietrzeźwi,faktycznie sytuacja wyglądała na jednonocną przygodę, która okazała się wyjątkowo przyjemna. Zaczęliśmy sie spotykac przez kolejne dwa miesiące.Było pięknie.Nie mogłam uwierzyć,że coś takiego mnie spotkało,zupełnie tego nie planowałam.Poznał moich przyjaciół, rodzinę, super się dogadywaliśmy.Aż w pewnej chwili czar prysł, chłopak się chyba przestaszył,że tak szybko to się rozwija.Ja sama też tego nie planowałam, cała znajomość była bardzo spontaniczna i pełna emocji.Teraz widujemy się znacznie rzadziej i na stopie koleżeńskiej, ale ja wciąż o nim myślę i dostrzegam w nim coraz więcej cech, które mi imponują. Czy powinnam się otrząsnąć i zapomnieć?

gość

gość napisała: "a co zrobić gdy: poszłam do łóżka z facetem po jednej imprezie, byliśmy nietrzeźwi,faktycznie sytuacja wyglądała na jednonocną przygodę, która okazała się wyjątkowo przyjemna. Zaczęliśmy sie spotykac przez kolejne dwa miesiące.Było pięknie.Nie mogłam uwierzyć,że coś takiego mnie spotkało,zupełnie tego nie planowałam.Poznał moich przyjaciół, rodzinę, super się dogadywaliśmy.Aż w pewnej chwili czar prysł, chłopak się chyba przestaszył,że tak szybko to się rozwija.Ja sama też tego nie planowałam, cała znajomość była bardzo spontaniczna i pełna emocji.Teraz widujemy się znacznie rzadziej i na stopie koleżeńskiej, ale ja wciąż o nim myślę i dostrzegam w nim coraz więcej cech, które mi imponują. Czy powinnam się otrząsnąć i zapomnieć?"
otrząsnąć się i zapomnieć - zdecydowanie

gość

Bzdury w tych sprawach nie ma regul, poszlam z moim ex do lozka na pierwszej randce i bylismy razem po tym 7 lat, nawet sie zareczylismy. Kolezanka poznala faceta na imprezie i tydzien pozniej z nim zamieszkala, a teraz sa malzenstwem z 10 letnim stazem. Czasami milosc od pierwszego wejrzenia laczy sie z namietnoscia, a jesli sie facetowi naprawde podobasz to to czy pojdziesz z nim lozka na pierwszej randce nie ma znaczenia.

gość

Bzdury. Artykuł ukierunkowany tylko i wyłącznie na tzw punk widzenia kobiety, a seks uprawia się we dwoje. Ogólnie chodzi o to aby się zgrać jeżeli chodzi o czas kiedy zacząć wspólne współżycie. Może jako mężczyzna wniosę coś od siebie. Jeżeli kobieta co do której mam pewne plany odnośnie wspólnej przyszłości, nie dopuszcza mnie do siebie, tłumacząc się tym "że czeka na uczucie" to odpuszczam sobie. Odpuszczam sobie ze wzgl na to że nie chcę być z kobietą która (wybaczcie to brutalne sformułowanie) "wydziela mi d...py" i będzie to dalej robiła w ewentualnym związku. Drogie Panie tak jak dla Was drogą do wspólnego seksu jest uczucie i miłość którą Wam mężczyzna okazuje, tak dla nas mężczyzn drogą do miłości do Was jest wspólny seks. Błędem jest Wasze podchodzenie do nas jak do kobiet...My się diametralnie różnimy od Was i nam na początku aż tak bardzo nie zależy na uczuciu, tak jesteśmy skonstruowani. Jeżeli chodzi o tzw przygodny seks, to dla każdego wartościowego szanującego się faceta, kobieta która go uprawia to po prostu nieszanująca się płytka szmata i tyle...szanujcie się dziewczyny bo to jest Wasze życie i na tyle ile jest wartościowe tyle dostaniecie w zamian od nas...No chyba że lubicie jak lewackie media robią Wam papkę z mózgu... ale jest coś takiego jak karma i oddawanie się byle komu wróci do Was kiedyś, nawet nie spodziewacie się pod jaką formą.

gość

Bardzo słaby tekst... masa sztampowych rad rodem z papilotek czy innych pudelków... jakaś manipulacja, gierki.. moze to i dobre dla niedojrzalych iniepewnych siebie kobiet, ktore nie byly w wielu relacjach... nie wiem. Ale żałuję, że czytałam.

gość

Do gościa, który pisze o wydzielaniu d...y - przecież nie chodzi o wydzielanie, tylko o postępowanie w zgodzie z samą sobą. Czy mam iść do łóżka jak w tej piosence: "Bo on nalegał wciąż"? Bez prawdziwego przekonania? Mnóstwo kobiet ulega, bo chce np. zatrzymać faceta, bo wstydzi się swojej "pruderii" - wcale nie z własnej nieprzymuszonej woli.
Każdy z nas ma swoje tempo. Jedni idą do łóżka na pierwszej randce i o.k., jeśli tego naprawdę chcą, inni, np. ja potrzebują czasu, żeby się rozkręcić, jestem dość nieufną osobą.
W łóżku mam się czuć swobodnie, komfortowo, nie wstydzić się i nie peszyć z powodu jakiegoś tam cellulitu, czuć, że ten człowiej jest mi bliski. Tego się nie buduje w kilka godzin czy nawet dni.
A jeśli ktoś tego nie akceptuje - to już nie moje zmartwienie. Dziecinne jest właśnie uleganie innym wbrew swojej woli.
Myślę też, że mało ambitny jest mężczyzna, który zadowala się seksem byle jakim, danym mu bez szacunku kobiety dla niego i siebie samej.

gość

Miałam 100% zaufanie do osoby, z którą pierwszy raz uprawiałam seks. Znałam go jakieś 13 lat, byliśmy parą przez rok, szczerze go kochałam. Wszystko co o nim wiedziałam okazało się nieprawdą. Drogie Panie - jeśli ktoś chce was oszukać to i tak oszuka, korzystajcie z życia i cieszcie się swoją młodością. Czekanie na księcia z bajki sprawi jedynie, że będziecie żałować zmarnowanego czasu...

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij